Z drugiej strony alternatywna koalicja PiS i Konfederacji, musiałaby korzystać ze wsparcia ugrupowania G. Brauna. Model takiej stabilizacji, obserwujemy od ponad roku, co potwierdza jedną, fundamentalną tezę. Tezę skądinąd prezentowaną przez CAW również konsekwentnie. Jedynym akceptowanym przez stabilną większość Polaków wariantem rządzenia w epoce po Donaldzie Tusku, jest koalicja formacji, które wyniosły na urząd prezydenta RP rok temu Karola Nawrockiego. Ten określany przez nas roboczo Obóz Karola Nawrockiego stanowi jedyną płaszczyznę dającą perspektywę stabilnego funkcjonowania rządu po następnych wyborach. Jedyne co może zadziwiać, to upór liderów tych formacji, którym wydaje się, że wyraźne deklarowane odczucia ich elektoratów, są jakąś wyimaginowaną rzeczywistością.
Powyższe twierdzenie potwierdzają kolejne predykcje wariantowe na koniec maja. Wynika z nich kilka kluczowych wniosków.
1. Dla Koalicji Donalda Tuska maj – mimo niezłego wyniku samej KO - pokazuje, iż żaden wariant koalicyjny nie wnosi dla niej istotnych różnic in plus.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
W wariancie II – koalicja KO i PSL – obserwujemy wręcz utratę w sumarycznym wyniku. Można przyjąć, iż koalicja KO i PSL skutkuje automatycznym przesunięciem na korzyść PiS niemal całego elektoratu wiejskiego oraz małych miast. W tym sensie taka koalicja jedynie mobilizuje oponentów obecnego rządu.
Reklama
W wariancie III – cała obecna koalicja D. Tuska przeciwko trzem ugrupowaniom centroprawicowym – sumarycznie ilość mandatów jest mniejsza niż w pierwszych dwóch wariantach. Tutaj KDT traci nie tylko głosy wiejskie i małomiasteczkowe, ale również część głosów Lewicy przechodzi na Razem, pozwalając jej spokojnie przekroczyć próg wyborczy.
Wreszcie w wariancie IV – najmniej możliwym – KDT na koalicję OKN na jednej liście, sytuacja jest podobna jak w wariancie III.
2. Dla formacji OKN sytuacja jest podobna. Tylko w wariancie II – gdy KO idzie w koalicji z PSL – PiS i Konfederacja uzyskują nieznaczną większość rządową. W pozostałych wariantach, oscylują stabilnie – wraz z KKP – wokół 270 mandatów. Optymalny jest tu wariant II, który obecnie daje blisko 280 mandatów.
3. Obóz Karola Nawrockiego, w zasadzie bez większych wysiłków, „skazany jest” na osiągnięcie wyraźnej większości parlamentarnej. Optymalny wynik jest w stanie uzyskać występując na trzech odrębnych litach w wyborach do Sejmu oraz w ramach Sojuszu do Senatu (SoS), z udziałem pozostałych, mniejszych ugrupowań (typu BS czy PJN) Taka sytuacja gwarantuje w granicach 75% mandatów w Senacie (na bieżąco monitorujemy także perspektywy obsady miejsc senackich).
Reklama
Elektorat OKN jest i dojrzały i zdyscyplinowany, czego dowiódł 1 czerwca 2025 roku i czego dowodzi utrzymując stabilne poparcie dla swoich faworytów, odzwierciedlane w wynikach nawet najbardziej ustawianych sondaży. Elektorat OKN poza wspólnym startem do Senatu, akceptuje trzy odrębne listy w wyborach do Sejmu, bo ma podświadome przekonanie, iż tylko swego rodzaju checks and balances w ramach tego obozu, daje perspektywę realizacji jego oczekiwań. Poza sojuszem senackim, ugrupowania OKN muszą jednak zakończyć wzajemne walki („nie ma wroga na prawicy”), a także zaprezentować wspólne minimum programowe rządu. To jest ważniejsze, niż rywalizacja o to, kto wskaże premiera.
Istotnym elementem tego programu, powinna być uzgodniona płaszczyzna zmiany konstytucji. Bo obecny kryzys konstytucyjny nie znajdzie rozwiązania w ramach regulacji z 1997 roku. Zarysowane tak ogólniie ramy, zostaną nagrodzone przez wyborców OKN wsparciem, wystarczającym do realizacji wskazanych zadań.
Dla odmiany formacje Koalicji D. Tuska nie mają w nadchodzącej perspektywie żadnej szansy kontynuowania rządów. Coraz bardziej widać, iż dla nich nadchodzące wybory powinny stać się raczej inwestycją w przyszłość – w wybory 2030 i 2031 roku (a po drodze wybory samorządowe i europejskie).
Tym bardziej że już pierwsza seria sondaży z czerwca pozwala przyjąć, iż maj stanowił ostatni miesiąc relatywnie korzystnych notowań zwłaszcza KO. Wydaje się na tej podstawie, że powoli wkraczamy w sygnalizowaną przez CAW od kilku miesięcy istotną zmianę. Jest ona przede wszystkim wynikiem coraz szybciej postępującego zmęczenia rządami Koalicji Donalda Tuska.
)_(1)_1781610408.jpg)
