Reklama

Niedziela Świdnicka

XXV Międzynarodowy Festiwal Muzyki Chóralnej im. Ignaza Reimanna w Wambierzycach

Wambierzyce dla swojego kompozytora

Koncerty, prelekcje, wystawa malarstwa i wspólna modlitwa złożyły się na program jubileuszowego XXV Międzynarodowego Festiwalu im. Ignaza Reimanna, który od 12 do 14 czerwca odbywał się w Wambierzycach. Tegoroczna edycja po raz kolejny pokazała, że muzyka potrafi łączyć ludzi ponad granicami państw, języków i pokoleń.

[ TEMATY ]

Wambierzyce

Poznańskie Słowiki

Ignaz Reimann

chór dzewczęcy NFM

Chór Canto Nachod

chór Cantus

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Portret Ignaza Reimanna towarzyszył jubileuszowym obchodom festiwalu jego imienia

Portret Ignaza Reimanna towarzyszył jubileuszowym obchodom festiwalu jego imienia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Festiwal od ćwierć wieku przypomina postać wybitnego kompozytora muzyki kościelnej, urodzonego w 1820 roku w Wambierzycach, w domu położonym nieopodal dzisiejszej bazyliki Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Jego twórczość przez lata rozbrzmiewała w kościołach Śląska, Czech, Austrii i Niemiec, a dziś pozostaje ważnym elementem muzycznego dziedzictwa ziemi kłodzkiej.

Patron festiwalu

Jubileuszowe wydarzenie rozpoczęło się prelekcją dr. Siegmunda Pchalka, niemieckiego muzykologa, dyrygenta chóralnego i autora badań poświęconych Ignazowi Reimannowi. Od wielu lat popularyzuje on postać kompozytora oraz angażuje się w rozwój polsko-niemieckiej współpracy kulturalnej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W spotkaniu uczestniczyła młodzież ze szkół gminy Radków oraz uczniowie miejscowej szkoły. Młodzi słuchacze z dużym zainteresowaniem wsłuchiwali się w opowieść o życiu patrona festiwalu, aktywnie uczestnicząc w spotkaniu i zadając liczne pytania.

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Chór CANTUS z Wambierzyc

Chór CANTUS z Wambierzyc

Reklama

Prelegent przypomniał, że Reimann już jako dziecko wyróżniał się niezwykłym talentem muzycznym. Pod kierunkiem ojca rozwijał swoje zdolności, a jako nastolatek grywał już w parafialnej orkiestrze. Z czasem stał się cenionym nauczycielem, organistą i kompozytorem. Pozostawił po sobie setki utworów religijnych wykonywanych przez chóry i zespoły muzyczne do dziś. Choć żył bardzo skromnie i nie zgromadził majątku, pozostawił po sobie znacznie cenniejsze dziedzictwo – muzykę, która przetrwała pokolenia.

Wieczorem uczestnicy festiwalu wysłuchali koncertu organowego w wykonaniu prof. Piotra Rojka oraz prof. Ryszarda Żołędziewskiego. Następnie wystąpiły chóry Sta Allegro, Bel Canto i Cantus, a dopełnieniem piątkowego programu była efektowna iluminacja bazyliki.

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Chór Dziewczęcy NFM, Wrocław

Chór Dziewczęcy NFM, Wrocław

Muzyka bez granic

Kulminacją jubileuszowego festiwalu był sobotni koncert chóralny. W wambierzyckim sanktuarium wystąpiły Poznańskie Słowiki – Chór Chłopięcy i Męski Filharmonii Poznańskiej, Chór Dziewczęcy Narodowego Forum Muzyki z Wrocławia, czeski chór CANTO z Náchodu oraz gospodarze z chóru Cantus.

Wśród słuchaczy obecne były także potomkinie Ignaza Reimanna – Christel Kaven, Julia Kaven-Handke, Lilian Kaven-Klein i Alexandra Kaven, które przybyły do Wambierzyc jako honorowi goście festiwalu. Ich obecność nadała wydarzeniu szczególny, rodzinny wymiar i przypomniała, że pamięć o kompozytorze jest nadal żywa także wśród jego potomków.

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

CANTO ZUŠ Náchod

CANTO ZUŠ Náchod

Jednym z najbardziej poruszających momentów wieczoru było wspólne wykonanie przez wszystkie zespoły „Hymnu do Ziemi Kłodzkiej”. Blisko 200 chórzystów połączyło swoje głosy w symbolicznym geście jedności i wdzięczności dla regionu, z którego wywodził się patron festiwalu. Publiczność nagrodziła artystów długimi brawami.

Reklama

Duże zainteresowanie wydarzeniem potwierdzali sami uczestnicy. – Po raz drugi miałem okazję uczestniczyć w tym przepięknym widowisku artystyczno-muzycznym. Wrażenia niesamowite, wzruszenie, zaduma i chwile refleksji nad własnym życiem – napisał po koncercie Robert Paraszczak.

Modlitwa trzech narodów

Finałem jubileuszowego festiwalu była niedzielna Msza św. sprawowana w intencji Polaków, Czechów i Niemców. Eucharystii przewodniczył bp Adam Bałabuch. Modlitwa trzech narodów od lat stanowi jeden z najbardziej charakterystycznych elementów wydarzenia, podkreślając jego międzynarodowy charakter oraz chrześcijańskie korzenie.

Sylwia Jagódka

Poznańskie Słowiki Chór Chłopięcy i Męski Filharmonii Poznańskiej

Poznańskie Słowiki Chór Chłopięcy i Męski Filharmonii Poznańskiej

Szczególnie wzruszającym momentem liturgii było wykonanie pieśni dziękczynnej przez potomkinie Ignaza Reimanna wraz z przyjaciółmi. Po Eucharystii uczestnicy mogli obejrzeć wernisaż wystawy malarstwa Bobo Sobotki z Pragi, który zakończył tegoroczną edycję festiwalu.

Jubileuszowa, XXV odsłona wydarzenia pokazała, że muzyczne dziedzictwo kompozytora z Wambierzyc pozostaje żywe. Twórczość Reimanna nadal inspiruje kolejne pokolenia muzyków, a jego festiwal stał się nie tylko świętem sztuki, ale także przestrzenią spotkania ludzi różnych narodów, kultur i tradycji.

Sylwia Jagódka

Msza św. pod przewodnictwem bp Adama Bałabucha

Msza św. pod przewodnictwem bp Adama Bałabucha

Życiorys

Ignaz Reimann (1820–1885) był wybitnym kompozytorem, organistą, nauczycielem i muzykiem kościelnym związanym z ziemią kłodzką. Urodził się 27 grudnia 1820 roku w Wambierzycach, w domu stojącym naprzeciwko dzisiejszej bazyliki Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Już jako dziecko zdradzał niezwykły talent muzyczny, ucząc się gry na skrzypcach i organach oraz występując w parafialnej orkiestrze.

Reklama

Po ukończeniu seminarium nauczycielskiego we Wrocławiu pracował jako nauczyciel i kantor, a od 1845 roku związał swoje życie z Krosnowicami. Tam rozwijał działalność pedagogiczną i kompozytorską, kształcąc kolejne pokolenia muzyków oraz tworząc dzieła przeznaczone dla chórów i liturgii. Jego twórczość szybko zyskała popularność na Śląsku, w Czechach, Austrii i Niemczech.

Pozostawił po sobie około 800 kompozycji, w tym msze, requiem, litanie, kantaty i pieśni religijne. Najbardziej znanym utworem Reimanna jest bożonarodzeniowa Pastoralmesse C-dur (Christkindlmesse). Choć żył bardzo skromnie i nie zgromadził majątku, jego muzyczne dziedzictwo przetrwało do dziś. Zmarł 17 czerwca 1885 roku w Krosnowicach, gdzie spoczywa na miejscowym cmentarzu.

***

Festiwal został zorganizowany przez Sanktuarium Matki Bożej Wambierzyckiej Królowej Rodzin, Urząd Miasta i Gminy Radków, Starostwo Powiatowe w Kłodzku, Fundację Odnowy i Modernizacji Wambierzyc, Gminne Centrum Kultury, Sportu i Turystyki w Radkowie oraz Niemieckie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne w Kłodzku. W organizację wydarzenia włączyli się także sponsorzy i partnerzy wspierający rozwój współpracy polsko-czesko-niemieckiej oraz promocję dziedzictwa kulturowego ziemi kłodzkiej.

2026-06-16 19:14

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Arcybiskup Paryża: papież zachęcił nas, byśmy nieustraszenie ujawniali naszą tożsamość chrześcijańską

2026-09-29 10:36

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Papież stosuje to, czego wymaga od innych: łagodzi ostrość słów. Nie zamienia ich w agresywne hasła. Wyraża swoje poglądy jasno i odwołuje się do sumienia. Tak o nauczanie Leona XIV dla Francji mówi metropolita jej stolicy. Dodaje, że papież powiedział tamtejszemu Kościołowi, iż jest na drodze prawdziwej przemiany i wezwał go, by nie lękał się iść dalej, odważnie ukazując swą chrześcijańską tożsamość.

W rozmowie z katolickim dziennikiem „La Croix”, abp Laurent Ulrich wskazuje, że dla niego najbardziej poruszającym momentem pielgrzymki był przejazd przez Pola Elizejskie, gdy towarzyszył papieżowi w papamobile. Na trasie zgromadziło się 800 tys. wiernych. Arcybiskup Paryża wyznaje, że każdy zwracał się do papieża z prośbą o modlitwę czy słowo otuchy. Padały też słowa: „kocham Cię”, „proszę nas wspierać”. „Każdy przychodzi, by coś mu powierzyć. Poruszyła mnie jego uwaga. Oczywiście nie może usłyszeć wszystkiego, co się do niego mówi, ale jest tym wszystkim przepełniony. Myślę, że to wzbogaca jego modlitwę” - wyznaje abp Ulrich.
CZYTAJ DALEJ

„Witaj w domu”. Jedlina powitała bp. Stefana Regmunta

2026-09-28 20:32

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

bp Stefan Regmunt

Jedlina ‑ Zdrój

złoty jubileusz kapłaństwa

ks. Ryszard Uryga

ks. Andrzej Adamiak

Bp Stefan Regmunt podczas jubileuszowej Eucharystii z okazji 50-lecia kapłaństwa w kościele Trójcy Świętej w Jedlinie-Zdroju. W uroczystości uczestniczył także bp Marek Mendyk, który wygłosił homilię.

Bp Stefan Regmunt podczas jubileuszowej Eucharystii z okazji 50-lecia kapłaństwa w kościele Trójcy Świętej w Jedlinie-Zdroju. W uroczystości uczestniczył także bp Marek Mendyk, który wygłosił homilię.

Pięćdziesiąt lat po święceniach kapłańskich bp Stefan Regmunt wrócił z jubileuszowym dziękczynieniem tam, gdzie dojrzewało jego powołanie. W Jedlinie-Zdroju nie witano go jednak jak dostojnego gościa. – Złoty Jubilacie, witaj w domu. Wśród swoich – usłyszał w kościele Trójcy Świętej.

Jubileuszowa Eucharystia sprawowana w niedzielę 27 września zgromadziła rodzinę, przyjaciół, parafian oraz licznych kapłanów. Obok bp. Stefana Regmunta przy ołtarzu stanęli m.in. bp Marek Mendyk i bp senior Ignacy Dec. Homilię wygłosił biskup świdnicki.
CZYTAJ DALEJ

Biografia bł. Fultona Sheena. „Komunistom nie udało się przekonać ludzi, że nie ma Boga”

2026-09-29 21:00

[ TEMATY ]

książka

ks. Robert Skrzypczak

Pana Boga

Bł. Fulton Sheen

mikrofon

Materiał prasowy

Bł. Fulton Sheen

Bł. Fulton Sheen

Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.

Marks „tak samo jak nienawidził Boga, nienawidził tych, którzy posiadali jakąś własność” – tłumaczył Sheen. „Aby zrozumieć komunistyczną ideę prawdy, musimy zastąpić Boga filozofią komunizmu; innymi słowy: ostatecznym źródłem prawdy jest ich Partia, która stanowi owoc filozofii Marksa i Engelsa”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję