W lipcu 2026 r. rowerzyści z parafii w Bodzanowie wyruszą w niezwykłą trasę, której celem jest francuskie sanktuarium La Salette, położone wysoko w alpejskich chmurach.
Bodzanowska wspólnota młodzieżowa wyrobiła sobie już markę ambitnych rowerzystów, a o ich niesamowitych wyczynach od lat rozpisują się lokalne media. Każda kolejna wyprawa tej zgranej ekipy konsekwentnie przesuwa granice ludzkiej wytrzymałości i udowadnia, że dla tych młodych ludzi nie ma rzeczy niemożliwych. Cała inicjatywa rozpoczęła się jako projekt „RoweroweŚDM” w 2023 roku, kiedy to skromna, 3-osobowa grupa dotarła do stolicy Portugalii, pokonując imponujący dystans 3615 kilometrów w zaledwie 22 dni.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
W kolejnych latach liczniejsza, 11-osobowa grupa podziękowała za Światowe Dni Młodzieży w Rzymie, a rok temu głośnym echem odbiła się ich wyprawa przez upalne Bałkany prosto do Stambułu, czyli historycznego Konstantynopola.
Planowana na nadchodzący lipiec pielgrzymka do sanktuarium „Płaczącej Pani” to kontynuacja tej pięknej, sportowo-duchowej tradycji, która tym razem stawia przed cyklistami alpejskie wyzwanie. Oficjalny start zaplanowano na niedzielę, 26 lipca, a mocne uderzenie nastąpi już pierwszego dnia, kiedy to uczestnicy będą musieli pokonać 135 kilometrów na trasie do Cieszyna.
Prawdziwym sprawdzianem formy fizycznej i psychicznej będą jednak kolejne etapy przez czeski Wyszków oraz austriackie Litschau, gdzie dzienne przebiegi mają wynosić od 180 do nawet 190 kilometrów! Po przejechaniu przez malowniczą Bawarię, w tym Monachium i Aulendorf, oraz urokliwe szwajcarskie miejscowości Baden i Neuchâtel, rowerzyści wjadą do wymagającej Francji. To właśnie tam czekają na nich najtrudniejsze technicznie odcinki, w tym przedostatni dzień trasy do miejscowości Corps, niosący za sobą aż 2000 metrów przewyższenia.
Zwieńczeniem tego ogromnego trudu będzie wtorek, 4 sierpnia – dzień finałowego, symbolicznego wejścia na „świętą górę”. Morderczy podjazd z Corps do La Salette zmusi cyklistów do pokonania aż 800 metrów w pionie. Na wysokości 1800 m n.p.m., w otoczeniu majestatycznych alpejskich szczytów, bodzanowscy pielgrzymi zakończą swój 10-dniowy maraton wspólną modlitwą i dziękczynieniem. Młodzi zawodnicy po raz kolejny udowadniają, że głęboka wiara połączona z kolarską pasją to duet idealny, który pozwala dosłownie przenosić góry – a przynajmniej przez nie przejechać. Będziemy śledzić poczynania młodych rowerzystów.
