We wspomnienie NMP z Góry Karmel świątynia Opieki św. Józefa na wrocławskim Nadodrzu wypełniła się czcicielami MB Szkaplerznej. Uroczystościom odpustowym w karmelitańskiej parafii przewodniczył o. Mateusz Filipowski.
W homilii przypomniał wydarzenia z nocy 15 na 16 lipca 1251 roku, kiedy Matka Boża ukazała się św. Szymonowi Stockowi, generałowi zakonu karmelitów, przynosząc mu szkaplerz z obietnicą: „Przyjmij, mój synu, ten szkaplerz jako znak mojego braterstwa. Będzie on dla ciebie i wszystkich synów Karmelu przywilejem. Każdy, kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Jest to znak zbawienia, tarcza w niebezpieczeństwach i symbol przymierza”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
W tamtym czasie karmelici przeżywali bardzo trudny moment swojej historii, zakonowi groziło całkowite wygaszenie. – Jak refren powtarzam sobie, że zostaliśmy zachowani przez Maryję w kryzysie, w nocy. Szkaplerz jest znakiem, że nawet w najtrudniejszych momentach, najczarniejszych nocach, Bóg jest w stanie wzbudzić życie. Nie ma takiej sytuacji, która byłaby pozbawiona nadziei – podkreślał o. Filipowski i dodawał: – Szkaplerz jest przypomnieniem, że w największych ciemnościach jest światło, w największym kryzysie jest wewnętrzny pokój, a w największym osamotnieniu jest nadzieja. Jest żywym dowodem, że Bóg słyszy, Bóg pamięta, że nie zostawia swoich dzieci bez pomocy.
Reklama
Podkreślał, że szkaplerz nie jest amuletem czy magicznym znakiem gwarantującym zbawienie. Jest symbolem przymierza – jego sens wypływa z przymierza, jakie Bóg zawarł z człowiekiem przez Jezusa Chrystusa na Kalwarii. Przymierza krzyża. I w to przymierze krzyża została wprowadzona Maryja. Nosząc szkaplerz jesteśmy zaproszeni, aby coraz bardziej stawać się ludźmi Ewangelii. By żyć Ewangelią Chrystusa i pozwolić, aby była ona widoczna w naszej codzienności.
Karmelita zwrócił też uwagę, że pierwotnie szkaplerz był roboczym fartuchem, prostą tkaniną. – Chrystus także posługuje się prostymi znakami. Używa słowa, żeby głosić dobrą nowinę o Królestwie, ostatecznie kończy na bardzo lichym, podłym miejscu, jakim jest krzyż. Również Kościół za Chrystusem używa bardzo skromnych środków do przekazywania łaski: woda staje się narzędziem chrztu, chleb i wino Eucharystii, olej służy w sakramentach, zwykłe słowo między małżonkami do zawarcia małżeństwa, prosty gest nałożenia rąk na głowę przekazuje święcenia. Maryja wybiera dokładnie tę samą drogę – prosty znak, prosty fartuch, prowadzący do wielkiej łaski – wyjaśniał kapłan.
Po zakończeniu Eucharystii odbyło się uroczyste poświęcenie obrazu Proroka Eliasza – duchowego ojca Karmelu, a wokół kościoła przeszła procesja z figurą MB Szkaplerznej. Chętni mieli także możliwość przyjęcia szkaplerza.
