Podczas uroczystości 350-lecia klasztoru i kościoła NMP z Góry Karmel w Głębowicach abp Józef Kupny dokonał koronacji słynącej łaskami figury Matki Bożej z Góry Karmel. Korony poświęcił w maju papież Leon XIV.
– Dzisiejszy dzień zapisze się złotymi zgłoskami w historii tego sanktuarium. Kościół uroczyście koronuje figurę NMP z Góry Karmel, znak jej obecności na tej ziemi. Nie jest to jedynie piękna ceremonia. Koronacja jest aktem wiary Kościoła, jest wyznaniem, że Maryja króluje dlatego iż w sposób najpełniejszy, najdoskonalszy pozwoliła zakrólować Bogu w swoim życiu. Jest publicznym wyznaniem, że chcemy iść drogą, którą ona wskazuje – drogą prowadzącą zawsze do Chrystusa – podkreślał w homilii metropolita wrocławski.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
– Każde sanktuarium maryjne jest księgą zapisaną łzami ludzi, modlitwami matek, spowiedziami grzeszników, wdzięcznością uzdrowionych i ufnością tych, którzy nie przestali wierzyć nawet wtedy, gdy wszystko zdawało się mówić, że nadziei już nie ma. Każde sanktuarium jest księgą zapisaną przez nasze ludzie losy i taką księga jest również to sanktuarium w Głębowicach – mówił arcybiskup wskazując na wielowiekową historię Głębowic.
Reklama
Przypominając słowa św. Jana Pawła II zaznaczał, że Maryja nie zatrzymuje niczego dla siebie, ale wszystko odnosi do swego Syna. – Dlatego każde autentyczne sanktuarium Maryjne jest przede wszystkim sanktuarium Jezusa Chrystusa. Tam, gdzie jest prawdziwa cześć dla Maryi, tam zawsze rośnie miłość do Jezusa, do Eucharystii, do sakramentu pokuty i do Słowa Bożego. Dlatego również i dzisiejsza koronacja jest przede wszystkim świętem Jezusa Chrystusa, którego Maryja wiernie pokazuje światu – podkreślał abp Kupny.
Hierarcha nawiązał do duchowości karmelitańskiej, podkreślając jej aktualność w świecie pełnym hałasu i pośpiechu: – Bóg nie krzyczy, On przemawia do serca. Duchowość karmelitańska od wieków uczy ciszy, modlitwy, adoracji i kontemplacji. W świecie pełnym hałasu Karmel przypomina, że człowiek nie odnajdzie Boga w nieustannym pośpiechu, w nadmiarze informacji. Odnajdzie Go wtedy, gdy nauczy się słuchać. Maryja jest właśnie taką niewiastą słuchającą. Ona nie tylko mówiła do Boga, ona przede wszystkim pozwalała mówić Bogu. My wszyscy potrzebujemy dziś takiego wzoru, takiej postawy.
– Każde sanktuarium Maryjne ma swoją duszę. Nie tworzą jej mury, ale wierni i modlitwa pokoleń. Tak jest również tutaj w Głębowicach. Od wielu pokoleń pielgrzymi przychodzą przed oblicze Matki Bożej z Góry Karmel powierzając jej swoje życie – zaznaczał arcybiskup i dodawał: – Maryja zawsze była dla nich nadzieją, była dla nich wsparciem. Pod jej płaszczem odnajdywali pocieszenie, uczyli się budować nowe wspólnoty i przekazywać dzieciom skarb wiary. Jestem przekonany, że od tej chwili to sanktuarium jeszcze wyraźniej będzie przypominało pielgrzymom, że Maryja prowadzi do Chrystusa. I że świętość rodzi się z codziennej wierności.
Przed koronacją metropolita pytał, dlaczego nakładanie są korony na wizerunki Maryi – Czy Maryja potrzebuje ludzkiego złota, drogocenny kamieni? Oczywiście, że nie. Korona, którą dziś nakładamy, nie pomnaża Jej chwały, ale jest wyznaniem naszej wiary. Kościół mówi w tym uroczystym akcie: Maryjo uznajemy cię za Matkę. Chcemy uczyć się od ciebie wiary. Pragniemy, abyś prowadziła nas do Chrystusa – tłumaczył.
Po homilii arcybiskup pobłogosławił korony i nałożył je na figurę Maryi i trzymanemu przez nią na kolanach Dzieciątku Jezus. Na zakończenie Eucharystii wierni udali się w uroczystej procesji ulicami Głębowic niosąc nowo koronowaną figurę, był także czas na wspólne świętowanie podczas radosnego festynu z licznymi atrakcjami, lokalnymi wystawcami i pokazami historycznych grup rekonstrukcyjnych.
