Reklama

Rodzina

Debata w Płocku: po co nam płeć?

Płeć jest podstawowym, ale niezwykle skomplikowanym zagadnieniem, o jej powstaniu decyduje ogromna ilość procesów, ale mówiąc o płci nie można pominąć aspektu łaski Bożej – twierdzili uczestnicy debaty pt. „Po co nam płeć?”, która odbyła się 21 listopada w Domu Darmstadt w Płocku, w ramach cyklu dyskusyjnego „Laboratorium idei”. W panelu uczestniczyli: genetyk, filozof i socjolog.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Każdy z trzech gości spotkania w Płocku starał się dać odpowiedź na pytanie: co to jest płeć i po co ona jest?

Zdaniem genetyka prof. dr. hab. Andrzeja Kochańskiego płeć jest zagadnieniem podstawowym, a zarazem „bardzo tajemniczym i skomplikowanym”. Jest zróżnicowaniem występującym w genomie kobiety i mężczyzny od początku ich życia. Różnica między chromosomami płci jest fenomenem, zaś uszkodzenia genów kończą się zaburzeniami płci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Kaskada działań sprawia, że już na samym początku powstania człowieka dochodzi do ekspresji genów sprawiającej, że gonada zmienia się w jajniki lub jądra. Geny są naznaczone płcią od okresu zarodkowego. Płeć, to jedna z najważniejszych determinacji w człowieku. Wyłączenie w genomie człowieka systemu odpowiedzialnego za płeć byłoby katastrofą”, podkreślał specjalista genetyki klinicznej i laboratoryjnej, pracownik Instytutu Medycyny Doświadczalnej i Klinicznej im. M. Mossakowskiego PAN w Warszawie.

Reklama

Jednak zdaniem dr Pauliny Bednarz-Łuczewskej, adiunkta w katedrze zarządzania Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie, w mówieniu o płci pomija się aspekt łaski Bożej, a przecież w Kościele płeć jest przejawem znakiem tego, że życie człowieka podobne jest do życia Trójcy Świętej: jest w nim jedność, komplementarność, wymiana darów: „Płciowość jest ludziom dana w różny sposób, nie zawsze realizuje się w rodzicielstwie. Może się spełniać przez miłość czy różne sposoby bycia z różnymi osobami”, konkludowała socjolog.

Z kolei według dr Justyny Melonowskiej, filozofa i psychologa, płciowość jest po to, aby pokazać ludziom cały świat i istniejące różnice. Tkwi w niej ogromny potencjał. Przekonywała, że płeć istnieje dla rozkoszy seksualnej, aby dwoje ludzi mogło stać się jednym, aby „przekroczyć własną płeć w kierunku drugiego człowieka”: „Żona może doświadczyć ciała męża tak, jakby to było jej ciało. Płeć pozwala doświadczyć jedności – tak, jak dzieje się w Bogu”, przekonywała publicystka „Więzi” i „Tygodnika Powszechnego”.

Uczestnicy debaty stwierdzali także, że płeć nie jest czymś oczywistym, wciąż domaga się odkrywania, jest też swego rodzaju kategorią, w której istnieją różnice społeczne. Nie należy jednak traktować płci jako kategorii politycznej.

Odpowiadając na pytania płocczan specjaliści akcentowali, że genetyka tylko częściowo pozwala odpowiedzieć na pytanie co dzieje się z osobami, które np. posiadają ciało kobiety, a czują się mężczyznami. Poza tym uznali, że w dalekiej perspektywie sztuczne zapłodnienie może zmienić zestaw puli genetycznej.

Nie ukrywali, że współczesne dyskusje o wyborze płci w ideologii gender idą w stronę „kulturowej aberracji”. Zwracali uwagę na słabą metodologię wykorzystywaną podczas badań, które np. rzekomo miały wykazywać wyższość związków tej samej płci nad heteroseksualnymi, jak również na obecną w takich dyskusjach polityczną poprawność i brak reakcji na nią naukowców.

Dyskusję w Domu Darmstadt prowadził ks. Krzysztof Ruciński, wikariusz parafii św. Bartłomieja w Płocku, inicjator cyklicznych spotkań pod nazwą. „Laboratorium idei”. Ich celem jest eksploracja nurtów filozoficzno-religijnych, prześwietlanie założeń popularnych idei, badanie kontrowersji światopoglądowych - w kulturze, życiu społeczno-politycznym, filozofii nauki, sztuce, literaturze, a także ukazywanie ich znaczenia.

2014-11-22 09:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak to jest być młodą kobietą pracującą "za kulisami" Kościoła? Poznajcie historię Kamili, 25-letniej zakrystianki!

2026-02-16 20:40

[ TEMATY ]

świadectwo

zakrystianki

Archiwum Kamili Suchańskiej

Kamila - zakrystianka

Kamila - zakrystianka

Czy 25-latka pracująca na zakrystii budzi zdziwienie? Na pewno. Co się takiego wydarzyło, że młoda kobieta już od niemalże 7 lat jest zakrystianką i… nie zamierza tej posługi porzucić? Mało tego, pokazuje ją również w mediach społecznościowych? Poznajcie Kamilę Suchańską z Częstochowy. W parafii św. Melchiora Grodzieckiego można ją spotkać przede wszystkim na zakrystii – podczas przygotowywania Mszy św., zajmującą się ornatami czy po prostu przyjmującą intencje Mszy św. Jak sama mówi, słyszała wielokrotnie, że „zakrystia to nie jest miejsce dla kobiet”, jednak… pragnie przełamać ten stereotyp i zaprosić do świata kościoła „za kulisami”.

Agata Kowalska: Jak trafiłaś do pracy w zakrystii? Czy to był przypadek, czy świadoma decyzja?
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: Kościół jest w Chrystusie znakiem zjednoczenia

2026-02-18 10:31

[ TEMATY ]

Wielki Post

Leon XIV

Vatican Media

Ludzkość jest w stanie rozbicia. Działanie Jezusa Chrystusa poprzez Ducha Świętego zwycięża siły podziału i jego Sprawcę – mówił Papież podczas audiencji generalnej w Środę Popielcową. Leon XIV zainaugurował kolejny cykl katechez poświęconych dokumentom Soboru Watykańskiego II.

Wyjaśniając pojęcie „misterium”, Leon XIV podkreślił, że nie chodzi o coś „mrocznego czy niezrozumiałego”, lecz o „rzeczywistość, która wcześniej była ukryta, a teraz została objawiona”. To „plan Boga, który ma pewien cel: zjednoczyć wszystkie stworzenia” dzięki „prowadzącemu do pojednania działaniu Jezusa Chrystusa”.
CZYTAJ DALEJ

Fatima: rośnie liczba pątników z państw Azji - najliczniejsi obcokrajowcy to Hiszpanie i Polacy

2026-02-18 19:39

[ TEMATY ]

Fatima

Adobe Stock

Hiszpanie i Polacy dominują wśród zagranicznych pielgrzymów docierających w zorganizowanych grupach do Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie - wynika ze statystyk władz tego miejsca kultu maryjnego. Rektorat fatimski sprecyzował, że najliczniej reprezentowanymi diecezjami wśród pątników docierających do Fatimy są Lizbona, Porto oraz Braga.

Pomimo dominacji Portugalczyków w łącznym gronie prawie 6,5 mln pielgrzymów, którzy w 2025 r. odwiedzili to sanktuarium najwięcej zorganizowanych grup pątników dotarło tam z zagranicy. W sumie przybyło tam 5608 grup pielgrzymkowych, czyli o 7,2 proc. więcej w porównaniu do 2024 r. Jak przekazała rzecznik prasowa sanktuarium fatimskiego Patrícia Duarte, rok 2025 przyniósł większe o ponad 241 tys. grono pątników, wśród których, jak podkreśliła wyróżniali się pielgrzymi z Azji. Odnotowała, że kontynent ten ma już 22,3-procentowy udział wśród wszystkich przybywających do Fatimy wiernych. Wśród przybyszów z Azji dominują obywatele Indonezji. W minionym roku dotarło ich do sanktuarium prawie 14 tys. Innymi licznymi przybyszami z tego kierunku byli Wietnamczycy i Filipińczycy; odpowiednio 8,2 tys. i 6 tys.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję