Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków- Podgórze

Święto Policji

– Mundur daje uprawnienia, ale przede wszystkim zobowiązuje – mówił bp Robert Chrząszcz, który w Sanktuarium św. Józefa w Krakowie-Podgórzu przewodniczył Mszy św. z okazji Święta Policji.

2026-07-29 23:20

Biuro Prasowe AK

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na początku Mszy św. kapelan Komendy Powiatowej Policji w Krakowie, ks. Krzysztof Bogdał powitał bp. Roberta Chrząszcza, komendantów wojewódzkiego i miejskiego, a także wszystkich funkcjonariuszy policji z Krakowa oraz władze samorządowe i gości. Biskup pomocniczy AK zwrócił uwagę, że Eucharystia jest okazją do dziękczynienia za wszystkich policjantów i służby mundurowe, które dbają o bezpieczeństwo obywateli.

W czasie homilii zauważył, że telefon na numer alarmowy najczęściej nie dzwoni wtedy, gdy wszystko jest dobrze – dzwoni, gdy ktoś się boi, gdy doszło do wypadku, przemocy, kradzieży, zaginięcia albo rodzinnego dramatu. – Policjant bardzo często spotyka człowieka w najtrudniejszej chwili jego życia – wchodzi w sytuacje, od których inni wolą się odsunąć; jedzie tam, skąd inni uciekają; musi zachować spokój tam, gdzie są krzyk, gniew, cierpienie i lęk – mówił bp Robert Chrząszcz, zaznaczając w tym kontekście, że dzisiejsze święto policji nie jest tylko okazją do wręczenia odznaczeń, awansów i podziękowań, ale jest także okazją, aby zobaczyć, jak wielka odpowiedzialność spoczywa na tych, którzy każdego dnia służą bezpieczeństwu drugiego człowieka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Wskazał, że dzisiejsza Ewangelia również zwraca uwagę na dom, w którym wydarzył się dramat – umarł Łazarz; Marta i Maria straciły brata. Marta wyrzuca Jezusowi, że gdyby był z nimi, to jej brat by nie umarł. – To nie jest grzeczna, wyuczona modlitwa. To jest słowo człowieka zranionego. Marta wypowiada swój żal, może i rozczarowanie, i pytanie, które nosi w sercu – mówił biskup, dodając, że Marta nadal ufa Jezusowi i wierzy, że jest z nią blisko w jej cierpieniu.

Zauważył, że w swojej służbie funkcjonariusze policji często spotykają ludzi, którzy przeżywają podobne chwile – ludzi, którym w jednej sekundzie zawalił się świat: rodzinę powiadamiającą o śmierci bliskiej osoby; rodziców szukających zaginionego dziecka; ofiarę przemocy, która boi się wrócić do własnego domu; człowieka starszego, oszukanego, pozbawionego oszczędności; człowieka zagubionego, nietrzeźwego, agresywnego lub znajdującego się w kryzysie psychicznym. Biskup zaznaczył, że w takich sytuacjach nie wystarczą tylko znajomość procedur, doświadczenie, sprawność i zdecydowanie. – Bardzo potrzebne jest także człowieczeństwo. Czasem jeden spokojny głos może powstrzymać czyjąś panikę, jedno zdanie może przywrócić nadzieję. Człowiek może zapomnieć numer radiowozu, nazwę ulicy, szczegóły interwencji, ale długo będzie pamiętał, czy w chwili swojego dramatu został potraktowany z szacunkiem – podkreślił, dodając, że w podobny sposób Jezus traktuje pełną bólu i cierpienia Martę.

Reklama

Biskup zwrócił uwagę, że perspektywa Jezusa, który wobec dramatu Marty nazywa siebie „zmartwychwstaniem i życiem”, jest ważna dla policjantów, którzy na co dzień spotykają z ciemną stroną ludzkiego życia, bo w takim kontekście może pojawić się zniechęcenie, zmęczenie, obojętność, przekonanie, że człowiekowi nie warto ufać. – Dlatego potrzebne jest przypomnienie, że dobro również istnieje, że służba ma sens, że uratowanie życia, odnaleziony człowiek, powstrzymana przemoc, bezpiecznie przeprowadzone wydarzenie i udzielona pomoc nie są jedynie kolejnymi pozycjami w statystyce – za każdą z nich stoi konkretny człowiek i konkretna jego historia – mówił biskup. – Wiara nie sprawia, że człowiek przestaje widzieć trudności. Wiara nie sprawia, że te trudności znikają. Ale wiara pozwala nie utracić nadziei pośród trudnych momentów – dodawał, wskazując na postawę Marty.

Powtórzył, że dzisiejsza liturgia jest okazją do podziękowania wszystkim funkcjonariuszom „za ich codzienną służbę – za obecność na drogach podczas zgromadzeń, uroczystości, wydarzeń sportowych, interwencji domowych; za wszystkie działania prowadzone i w dzień, i w nocy; za służbę w niedzielę i święta, i wtedy, gdy inni mogą być ze swoimi rodzinami; za odpowiedzialność, której czasem nie widać na zewnątrz”.

W kontekście liturgicznego wspomnienia Marty, Marii i Łazarza – przyjaciół Jezusa, w których domu znajdował odpoczynek, życzliwość i bliskość, bp Robert Chrząszcz życzył policjantom, aby mieli takie miejsca i takich ludzi. – Aby wasze rodziny były dla was źródłem takiej siły; abyście w gronie współpracowników potrafili na siebie liczyć, aby w waszych jednostkach była nie tylko dyscyplina i skuteczność, ale także wzajemny szacunek, uczciwość, odpowiedzialność za drugiego – składał życzenia i prosił o modlitwę za zmarłych funkcjonariusz, zwłaszcza tych, którzy zginęli podczas pełnienia swojej służby.

Reklama

Biskup zwrócił uwagę, że na mundurach policjantów widnieją znaki państwa, któremu służą. – Mundur daje uprawnienia, ale przede wszystkim zobowiązuje. Przypomina, że siła powierzona funkcjonariuszowi ma służyć ochronie, a nie poniżaniu, prawu, a nie prywatnym interesom, bezpieczeństwu, a nie budzeniu lęku. Największym autorytetem nie jest ten, który potrafi wzbudzić strach, lecz ten, przy którym uczciwy człowiek czuje się bezpiecznie – podkreślił bp Robert Chrząszcz i życzył policjantom „mądrości w podejmowaniu decyzji, spokoju w sytuacjach napięcia, odwagi wobec zagrożenia i wrażliwości wobec ludzkiego cierpienia”, a nade wszystko modlił się o wiarę, że „dobro ma sens, służba człowiekowi ma wartość, żadna uczciwie wykonana praca nie jest daremna, a Bóg jest zawsze obecny pośród ludzkich dramatów”.

Po Mszy św. na Rynku Podgórskim odbył się okolicznościowy apel – złożono uroczysty meldunek i odśpiewano hymn państwowy. Minutą ciszy oddano hołd poległym i zmarłym policjantom. Po oficjalnych przemówieniach wręczono odznaczenia.

Święto Policji obchodzone jest w całej Polsce 24 lipca, aby upamiętnić rocznicę uchwalenia pierwszej w niepodległej Polsce ustawy o policji. W 2026 roku od tych wydarzeń minęło 107 lat.

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odstawienie alkoholu nie wystarczy, najważniejsza jest zmiana myślenia

2026-07-31 09:30

[ TEMATY ]

trzeźwość

Adobe Stock

Samo odstawienie alkoholu to jeszcze za mało, jeśli ktoś pragnie żyć w trzeźwości, koniecznie musi pojąć, że najważniejsza jest zmiana myślenia i stylu życia. Bo jeśli człowiek poprzez nadużywanie alkoholu się rozsypał, to rozsypał się cały: w sferze intelektualnej, psychicznej, cielesnej i duchowej... - wyjaśnia o. Ryszard Bortkiewicz OSPPE, członek Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych, współorganizator Jasnogórskich Spotkań dla osób uzależnionych i ich rodzin, zaangażowany w pomoc osobom wychodzącym z alkoholizmu. W rozmowie z KAI opowiada m. in. o pomocy osobom uzależnionym i ich rodzinom oraz o tym, co pomaga człowiekowi wrócić do trzeźwego życia.

Anna Rasińska (KAI): Przez lata spotyka się Ojciec na Jasnej Górze z osobami zmagającymi się z uzależnieniem. Czy mógłby Ojciec opisać, czym konkretnie się zajmuje?
CZYTAJ DALEJ

Powstanie Warszawskie. Polscy sportowcy na barykadach Warszawy

2026-07-30 21:08

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

Fotografia archiwalna 2. Korpusu Polskiego / Domena publiczna

Ignacy Tłoczyński (z lewej) i Czesław Spychała w mundurach 6. Pułku Pancernego "Dzieci Lwowskich" II Korpusu Polskiego. Macerata/Włochy 1945-46.

Ignacy Tłoczyński (z lewej) i Czesław Spychała w mundurach 6. Pułku Pancernego Dzieci Lwowskich II Korpusu Polskiego.  Macerata/Włochy 1945-46.

W historii Polski tradycje sportu olimpijskiego są ściśle związane z walką o wolność i niepodległość i, gdy 1 sierpnia 1944 roku, rozpoczęto powstanie zbrojne przeciwko okupującym Warszawę wojskom niemieckim, wśród powstańców nie zabrakło polskich wyczynowych sportowców, olimpijczyków, trenerów i działaczy sportowych. Do walki stanęli nie tylko ludzie młodzi, ale też weterani wojny z 1920 roku i września 1939.

Droga wielu z nich na barykady walczącej Warszawy wiodła przez służbę w Wojsku Polskim i udział w konspiracji. Niemal wszyscy należeli do Związku Walki Zbrojnej a następnie Armii Krajowej i byli zaprzysiężeni. Zbigniew Chmielewski, w swej książce „Sportowcy w powstaniu warszawskim”, podaje, że w walkach w 1944 roku w Warszawie brało czynny udział niemal 800 wyczynowych sportowców, mistrzów i rekordzistów Polski różnych dyscyplin sportowych i trenerów. Inne żródła podają, że do powstania zgłosiło się około 1000 sportowców warszawskich klubów. Wśród nich było 26 olimpijczyków, w tym 8 medalistów olimpijskich.
CZYTAJ DALEJ

"Odzyskany" to coś więcej niż profesjonalnie zrobiony film. To rodzaj rekolekcji

2026-07-31 13:50

[ TEMATY ]

film

"Odzyskany"

Mat.prasowy

Kadr z filmu "Odzyskany"

Kadr z filmu Odzyskany

Już w niedzielę, 2 sierpnia, widzowie w całej Polsce będą mogli zobaczyć przedpremierowo film „Odzyskany” – poruszającą opowieść o uzależnieniu, rodzinnych ranach, przebaczeniu i nadziei na nowe życie. Pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem krytyków, terapeutów uzależnień oraz środowisk duszpasterskich. Obraz zostanie zaprezentowany w ramach cyklu „Lato z Rafaelem”.

„Odzyskany” nie jest jedynie historią o alkoholizmie. To przede wszystkim opowieść o człowieku – jego upadkach, odpowiedzialności, potrzebie miłości i zdolności do przemiany. Film pokazuje, że nawet po najtrudniejszych doświadczeniach możliwa jest droga powrotu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję