Reklama

Niedziela Lubelska

Lato z Rafaelem - pokaz filmu "Odzyskany"

W niedzielę, 2 sierpnia, w kinie „Bajka” w Lublinie w ramach cyklu „Lato z Rafaelem” odbędzie się przedpremierowy pokaz filmu pt. „Odzyskany”.

2026-08-01 17:51

materiały prasowe

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie o alkoholizmie, ale o człowieku, który próbuje odzyskać swoje życie. „Odzyskany” – pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego – to jeden z najbardziej poruszających polskich filmów ostatnich miesięcy. Historia rodziny naznaczonej uzależnieniem, utraconego dzieciństwa, trudnego przebaczenia i nadziei na drugą szansę.

Uzależnienie od alkoholu to jeden z najpoważniejszych problemów społecznych w Polsce. Dotyka nie tylko osoby pijącej, ale całe rodziny – dzieci, małżonków i najbliższych, którzy często przez lata żyją w cieniu cierpienia, wstydu i bezradności. Film Marcina Kwaśnego podejmuje ten temat bez uproszczeń. „Odzyskany” nie jest jedynie opowieścią o nałogu. To przede wszystkim historia o człowieku – o jego ranach, odpowiedzialności, potrzebie miłości i możliwości przemiany.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Główny bohater Janek (Filip Gurłacz) nie miał łatwego startu w dorosłość. Dorastał w cieniu alkoholizmu ojca (Andrzej Mastalerz) i ciężkiej choroby matki (Maria Gładkowska). Zamiast beztroskiego czasu młodości otrzymał odpowiedzialność, której nie powinien musieć dźwigać. Próbując ratować rodzinę i zdobyć pieniądze na leczenie matki, podejmuje coraz trudniejsze decyzje. Jego życie zaczyna wymykać się spod kontroli. Gdy wydaje się, że nie ma już wyjścia, pojawia się szansa na konfrontację z przeszłością i odbudowanie relacji, która wydawała się całkowicie utracona. To opowieść o tym, czy można wybaczyć największe krzywdy. Czy można przerwać krąg cierpienia przekazywany z pokolenia na pokolenie. I czy człowiek może odzyskać siebie, nawet gdy wydaje się, że wszystko zostało już stracone.

Dla Marcina Kwaśnego „Odzyskany” jest nie tylko debiutem reżyserskim, ale także osobistą próbą opowiedzenia historii o wartościach, które uważa za ważne. – Film jest o młodym człowieku Janku, który zmaga się z wieloma przeciwnościami losu, ale dostaje szansę, by się pojednać ze swoim ojcem i rozpocząć nowe życie – mówi reżyser. Kwaśny podkreśla, że współczesny świat potrzebuje historii o przebaczeniu i mierzeniu się z własnymi ranami. – Każdy z nas potrzebuje zrozumienia swoich traum z dzieciństwa oraz wybaczenia sobie i bliskim po to, by lepiej żyć i tworzyć zdrowe relacje z innymi – zaznacza. Jego zdaniem najważniejsze przesłanie filmu zawiera się w spojrzeniu na trudności, które spotykają człowieka. – Przeszkody na drodze w naszym życiu mogą się stać drogą. Taka perspektywa powoduje, że się nie zatrzymujemy w miejscu, ale idziemy dalej – mówi Marcin Kwaśny.

Reklama

Filip Gurłacz, odtwórca głównej roli, przyznaje, że „Odzyskany” był dla niego projektem wyjątkowym. – Są jednak także filmy, które dają mi nadzieję. Jestem idealistą i wierzę, że sztuka potrafi wpływać na ludzi, zmieniać świat, poruszać, tłumaczyć i inspirować do zmian. Odzyskany jest właśnie jednym z nich – mówi aktor. Jak podkreśla, nie traktował tej roli wyłącznie jako kolejnego zawodowego wyzwania. – Traktuję go jako pewnego rodzaju służbę. Mam głęboką nadzieję i wiarę, że ten film może komuś pomóc, coś wyjaśnić, skłonić do refleksji nad tym, co naprawdę ważne: nad wiarą, miłością i wolnością – dodaje. Aktor chciałby, aby widzowie wyszli z kina nie tylko wzruszeni, ale także z poczuciem, że zmiana jest możliwa. – Uwielbiam filmy, które kończą się światłem i nadzieją. Mam więc nadzieję, że właśnie z takim światłem i nadzieją widzowie opuszczą kino po seansie „Odzyskanego” – mówi Filip Gurłacz.

Film zwrócił uwagę krytyków, którzy podkreślają jego artystyczny wymiar. Łukasz Adamski zauważa, że „Odzyskany” wychodzi poza schemat typowego kina chrześcijańskiego. – Inspirujący film, który wychodzi ponad typowe „christian movie”. Jest subtelniejszy i o wiele lepiej zagrany – ocenia krytyk. Zwraca uwagę m.in. na sceny rozmowy przy konfesjonale oraz spotkania ojca i syna, podkreślając odmienną wrażliwość filmu. Łukasz Maciejewski określa natomiast obraz Kwaśnego jako osobiste świadectwo twórców. – „Odzyskany”, pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego, to wyznanie. Film prezentujący wartości, w które wierzą autorzy, i wskazujący, że przemiana jest możliwa; „odzyskanie” siebie jest możliwe. Trzeba tylko zaufać – pisze krytyk. Jego zdaniem siłą filmu jest także aktorstwo Andrzeja Mastalerza i Filipa Gurłacza.

Film „Odzyskany” można zobaczyć przedpremierowo już 2 sierpnia w ramach cyklu „Lato z Rafaelem”. Lista kin i szczegóły pokazów na https://rafaelfilm.pl/odzyskany



Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Hiszpanii: inwazja na Ceutę jest testem, demografia jest bronią

2026-08-04 21:15

[ TEMATY ]

episkopat

demografia

Hiszpania

Ceuta

PAP

Kryzys migracyjny w miejscowości Ceuta

Kryzys migracyjny w miejscowości Ceuta

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Hiszpanii arcybiskup Luis Argüello opublikował we wtorek w sieci X swoją ocenę kryzysu migracyjnego w Ceucie, eksklawie tego kraju w Afryce Północnej. Wskazał, że „demografia jest bronią”, a siły polityczne korzystają z kluczowej dziś, jak ocenił duchowny, biopolityki. - Gra się życiem ludzkim i używa się ludzi - ich marzenia, głód, seksualność i dane do zysku i władzy. Migracje stanowią część tej strategii. Inwazja na Ceutę jest testem. Demografia to broń - napisał przewodniczący hiszpańskiego Episkopatu.

Deklaracja arcybiskupa Luis Argüello jest jednym z licznych w ostatnim czasie głosów ludzi hiszpańskiego Kościoła. Przeważa w nim dyskurs obwiniania władz Maroka za doprowadzenie do masowego napływu migrantów, głównie Marokańczyków, 30 i 31 lipca, co doprowadziło do chaosu w tej hiszpańskiej eksklawie, a także do śmierci co najmniej 78 osób, głównie wskutek utopienia. Cytowani przez katolickie radio Cope duchowni podzielają opinię abp. Argüello, przypominając, że w przeszłości władze w Rabacie dopuszczały się już biernej postawy wobec migrantów szturmujących Ceutę i inne hiszpańskie autonomiczne miasto w Afryce Północnej - Melillę.
CZYTAJ DALEJ

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go porzucić – trzeba zaakceptować, że jest częścią naszego życia

2026-08-02 20:58

[ TEMATY ]

film

świadectwo

Mat.prasowy

Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz

Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz

Janek (Filip Gurłacz) to chłopak, któremu życie nie dało szansy na beztroską młodość. Porzucony przez ojca alkoholika (Andrzej Mastalerz) każdego dnia walczy o przetrwanie i opiekuje się ciężko chorą matką (Maria Gładkowska). Aby zdobyć pieniądze na leczenie i utrzymanie domu, podejmuje coraz bardziej ryzykowne decyzje, wpadając w spiralę problemów, z której coraz trudniej się wydostać. Gdy nad jego życiem zbierają się najciemniejsze chmury, a utrata wszystkiego wydaje się nieunikniona, niespodziewanie powraca ojciec. Człowiek, który zawiódł najmocniej! O czym mowa?

Mowa o filmie Odzyskany. To poruszająca, pełna emocji opowieść o rodzinie, przebaczeniu i nadziei, która potrafi się odrodzić nawet w najbardziej beznadziejnych okolicznościach. To historia o utraconym dzieciństwie, tęsknocie za bliskością i walce o drugą szansę, zanim będzie za późno.
CZYTAJ DALEJ

„Mam powołanie do pielgrzymowania” – od 65 lat na szlaku Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej

2026-08-04 18:12

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Julia Czernik

Hanna Kurek na Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej wychowała dzieci, szła 52 razy. Na pielgrzymkę wyciągnął ją chłopak, który został jej mężem. Andrzej Kurek twierdzi, że ma powołanie do pielgrzymowania, chodzi od dziecka. Już 6 sierpnia wyruszy ze stolicy 315. Warszawska Pielgrzymka Piesza z hasłem: „Oto Matka Twoja”, a w niej ci, którzy rozpoczynają pielgrzymią przygodę, i tacy jak państwo Kurkowie, dla których „Warszawska to życie”. Matka Boża mnie przywołała…

Pan Andrzej jako dziecko odprowadzał z mamą ojca i rodzeństwo, którzy wychodzili „z Warszawą”. Był zwyczaj, że na ostatnim „odpoczynku” wszyscy siadali, ciotki przywoziły zupy, kotlety i odbywał się piknik. Tak wyglądało pożegnanie pielgrzymów. Chłopczyk kategorycznie stwierdził, że idzie dalej z pielgrzymami. Miał 6 lat i podjął decyzję. Dał nurka w tłum. - Tyle było po mnie. I tak do dzisiaj po prostu chodzę. A mamie zrobiłem kłopot, bo musiała zorganizować jakieś ubranka dla mnie i dostarczyć na pierwszy nocleg. Udało się, widocznie tak Matka Boża przywołała - wspomina pątnik.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję