Środa, 2 września. Dzień Powszedni.
• 1 Kor 3, 1-9 • Ps 33 • Łk 4, 38-44
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Po opuszczeniu synagogi Jezus przyszedł do domu Szymona. A wysoka gorączka trawiła teściową Szymona. I prosili Go za nią. On, stanąwszy nad nią, rozkazał gorączce, i opuściła ją. Zaraz też wstała uzdrowiona i usługiwała im. O zachodzie słońca wszyscy, którzy mieli cierpiących na rozmaite choroby, przynosili ich do Niego. On zaś na każdego z nich kładł ręce i uzdrawiał ich. Także złe duchy wychodziły z wielu, wołając: «Ty jesteś Syn Boży!» Lecz On je gromił i nie pozwalał im mówić, ponieważ wiedziały, że On jest Mesjaszem. Z nastaniem dnia wyszedł i udał się na miejsce pustynne. A tłumy szukały Go i przyszły aż do Niego; chciały Go zatrzymać, żeby nie odchodził od nich. Lecz On rzekł do nich: «Także innym miastom muszę głosić Dobrą Nowinę o królestwie Bożym, bo po to zostałem posłany». I głosił słowo w synagogach Judei.
Reklama
Żyjemy w niestabilnym świecie. Wokół nas mają miejsce wielkie zmiany, a niepokój wkradł się do ludzkich serc. Ten niepokój jest znakiem egzystencjalnego kryzysu ludzkości, którego nie widać końca. Próbując przezwyciężyć rozpacz i beznadzieję, człowiek kurczowo trzyma się wszystkiego, co znajduje wokół siebie. Jednak nie wszystko, co mogę chwycić, jest solidne i stabilne, aby mogło mnie utrzymać. Dla niektórych pieniądze są środkiem bezpieczeństwa i sposobem na przezwyciężenie kryzysu, chociaż jesteśmy w warunkach szybko rosnącej inflacji. Inni inwestują wszystko w nieruchomości i chcą zapewnić sobie i swoim dzieciom bezpieczną przyszłość. Moglibyśmy tak wymieniać w nieskończoność. Wcześniej czytaliśmy o tym, jak tłumy szukały Jezusa i nie pozwalały Mu odejść. Widzimy tutaj cierpienie ludu Izraela, który żyje w trudnych czasach. Zostali pozostawieni przez wszystkich jak owce bez pasterza, ponieważ wszystko, czego się do tej pory trzymali i co wykorzystywali, aby osiągnąć bezpieczeństwo, nagle zniknęło. Nie ma pasterza, przywódcy polityczni zaprzedali się władzom okupacyjnym, a ich jedyną ucieczką jest Jezus. Gdy więc zobaczyli, co czynił, postanowili nie pozwolić Mu odejść. Lecz Jezus przestrzegł ich: także innym miastom muszę głosić Dobrą Nowinę. Nie jest On niczyją prywatną własność Jezus jest dostępny dla wszystkich, zawsze gotowy do pomocy. Chętnie wysłucha twoich problemów i kłopotów, ale nie możesz Go zatrzymać, jak próbował zrobić to tłum. Możesz Go natomiast przyjąć do swojego serca. Uczyń ze swojego serca dom, w którym On chętnie zamieszka i będzie twoim drogim Gościem.
K.M.P.
ROZWAŻANIA NA ROK 2026 JUŻ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2026".

