W encyklice „Spe salvi” papież Benedykt XVI zauważa, iż „prawdziwą i wielką nadzieją człowieka, która przetrwa wszelkie zawody, jest sam Bóg”. Zwraca on również uwagę na oblicza nadziei, tak często marginalizowane we współczesnej teologii, a są nimi: Sąd Boży, czyściec i modlitwa za zmarłych. Sprawiedliwy Bóg usunie w czasie Sądu Ostatecznego już na zawsze wszelką niesprawiedliwość. Zostanie ona uleczona sprawiedliwością, a śmiertelność nieśmiertelnością. Z owym sądem Papież ściśle wiąże czyściec. Według niego, u większości ludzi w najgłębszej sferze ich istoty istnieje wewnętrzne otwarcie się na prawdę, miłość i Boga. Jednak konkretne wybory życiowe pokazują, że jest ono przesłonięte przez coraz to nowe kompromisy ze złem. Czyściec zatem oznacza dla Papieża „przedsionek nieba”, w którym wielu przeżywa „błogosławione cierpienie, w którym święta moc Jego miłości przenika nas jak ogień, abyśmy w końcu całkowicie należeli do siebie, a przez to całkowicie do Boga” („Spe salvi” p. 47).
Umiłowany Kościele częstochowski, który dzisiaj z woli Bożej poślubiam w wiecznej miłości, biorąc na palec pierścień zaślubinowy z krzyżem i znakiem Maryi. Chcę być Ci wiernym do końca. Tak mi dopomóż Bóg i Najświętsza Maryjo Panno, co Jasnej bronisz Częstochowy. Wszystkich bardzo proszę o modlitwę za przyczyną Królowej Polski, Patronki diecezji, w intencji mojej posługi, by powierzona mi diecezja stawała się rzeczywistym królestwem Jezusa Chrystusa Zbawiciela świata. Wszystkim też z całego serca błogosławię: W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”.
W jaki sposób ta niepozorna kobieta, zamknięta w klasztorze, mogła odcisnąć tak silne piętno na obliczu współczesnego Kościoła?
Wpatruję się w te zdjęcia, jakbym mogła dzięki temu odkryć tajemnicę jej świętości. Pierwsze – to fotografia młodej dziewczyny, zrobiona w jakiś słoneczny dzień, drugie to już zdjęcie zakonnicy – św. Siostry Faustyny. Te zdjęcia dzieli kilka lat, ale duchowo są to lata świetlne. To wiemy dziś, tajemnicą pozostaje, co zdarzyło się między tymi dwoma ujęciami. W jaki sposób ta niepozorna kobieta, zamknięta w klasztorze, mogła odcisnąć tak silne piętno na obliczu współczesnego Kościoła? W jaki sposób modlitwa, którą zapisała w swoim „Dzienniczku”, stała się jedną z najchętniej odmawianych? Jakim cudem? No właśnie...
Ks. Dolindo, autor słynnych słów: „Jezu, Ty się tym zajmij”
Z okazji rocznicy urodzin ks. Dolindo Ruotolo warto przypomnieć postać tego niezwykłego kapłana z Neapolu, którego biografia zyskuje dziś status bestsellera. Jak podkreśla jego najbliższa żyjąca krewna, urodził się on już jako święty. Zostawił nam wielkie orędzie o bliskości Chrystusa oraz potężnej sile zaufania, które najpełniej wyraża się w słowach: „Jezu, Ty się tym zajmij!”.
W obliczu współczesnego kryzysu wiary, laicyzacji i przenoszenia się wielu ludzi do wirtualnego świata, Pan Bóg – tak jak po każdym wielkim kryzysie w Kościele – budzi wybitne jednostki i świętych. Polacy, bardzo wrażliwi na duchowość św. Jana Pawła II, św. Faustyny czy św. Szarbela, z ogromnym entuzjazmem przyjęli również postać neapolitańskiego kapłana.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.