Festiwal odbył się 28 i 29 sierpnia. Przez dwa dni dolnośląskie uzdrowisko stało się miejscem spotkania artystów, mieszkańców, kuracjuszy i melomanów z twórczością Stanisława Moniuszki. Jak podsumował Jakub Horbacz, rzecznik wydarzenia, tegoroczna edycja potwierdziła, że ponad sześćdziesięcioletnia tradycja pozostaje żywa i otwarta na nowe brzmienia.
Kudowski festiwal należy do najstarszych wydarzeń kulturalnych w Polsce i na Dolnym Śląsku. Od pierwszej edycji, zorganizowanej w 1962 r., popularyzuje twórczość ojca polskiej pieśni i opery narodowej, przypominając również dzieła innych polskich kompozytorów. – Kudowski Festiwal to nie tylko historia, to także najbardziej żywa tradycja, którą kolejne pokolenia artystów odczytują na nowo. Z Kudowy nieustannie płyną inspiracje do odkrywania nieznanych i zapomnianych dzieł Moniuszki, a także innych polskich kompozytorów – podkreślił Stanisław Rybarczyk, dyrektor artystyczny wydarzenia.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Przemysław Sowiecki
Miasto muzyki
Moniuszkowska muzyka rozbrzmiewała nie tylko podczas oficjalnych koncertów, ale także w Parku Zdrojowym, Pijalni Wód, kudowskich kościołach oraz z balkonów Teatru Zdrojowego i sanatorium „Polonia”. Dzięki temu wychodziła poza tradycyjne sale koncertowe i stawała się częścią codziennego życia uzdrowiska.
Reklama
Jednym z najważniejszych wydarzeń był koncert inauguracyjny braci Karola i Mischy Kozłowskich, laureatów Nagrody Fryderyk 2024. W ich wykonaniu zabrzmiały utwory Moniuszki, Chopina, Paderewskiego, Wieniawskiego, Żeleńskiego i Noskowskiego. Publiczność spotkała się również z tenorem Sławomirem Naborczykiem i pianistką Aną Kostyuk podczas koncertu balkonowego utrzymanego w kiepurowskim stylu. Występ był skierowany nie tylko do melomanów, którzy wcześniej zaplanowali udział w festiwalu. Muzyki mogli słuchać także kuracjusze, mieszkańcy i turyści spacerujący po centrum Kudowy-Zdroju.
Przemysław Sowiecki
Nowe brzmienia
Ważną częścią festiwalu pozostaje poszukiwanie nowych sposobów interpretowania polskiego dziedzictwa muzycznego. Jedną z najbardziej oryginalnych propozycji tegorocznego programu były „Akordeonowe oblicza polskich pieśni”. Sopranistka Adriana Garstka-Saciłowska oraz Trio AccoArte zaprezentowali wybór utworów ze „Śpiewników domowych” Moniuszki w opracowaniu na trzy akordeony. Zabrzmiały także „Pięć myśli o Moniuszce” współczesnego kompozytora Mikołaja Majkusiaka oraz „Pieśni kurpiowskie” Karola Szymanowskiego. – Festiwal poszukuje nowych brzmień moniuszkowskich w obszarach innych gatunków muzycznych, często najbardziej współczesnych i zaskakujących – zaznaczył Stanisław Rybarczyk. Tegoroczne połączenie sopranu z triem akordeonowym było przykładem takiego podejścia do twórczości patrona wydarzenia.
Przemysław Sowiecki
Blisko granicy
64. edycja mocno podkreśliła także transgraniczny charakter festiwalu. W muszli koncertowej Parku Zdrojowego wystąpiła zaprzyjaźniona z wydarzeniem Młodzieżowa Orkiestra Dęta Szkoły Artystycznej z Hronova w Czechach pod dyrekcją Miloša Meiera. Obecność czeskich muzyków przypomniała o wyjątkowym położeniu Kudowy-Zdroju oraz więziach budowanych od lat na polsko-czeskim pograniczu. Pokazała również, że słowo „międzynarodowy” w nazwie festiwalu nie jest jedynie historycznym określeniem.
Pamięć Kieresa
Reklama
Szczególnie osobisty charakter miało spotkanie poświęcone pamięci Macieja Kieresa – pianisty, kompozytora, reżysera i dokumentalisty, wieloletniego rzecznika prasowego festiwalu oraz animatora życia kulturalnego Dolnego Śląska. W Saloniku Muzycznym im. Macieja Kieresa w „Rajskim Domu” wystąpili aktor Zbigniew Lesień oraz związany z Kudową zespół Hejszovina. Gospodarzami spotkania byli Jadwiga i Wiesław Dziudowie. Sentymentalną podróżą do minionych lat stały się również pokazy reportaży TVP poświęconych wcześniejszym edycjom wydarzenia. Materiały prezentowane w Sali Koncertowej Pijalni przypomniały artystów, koncerty i atmosferę festiwali, tworząc audiowizualną kronikę obecności Moniuszki w Kudowie-Zdroju.
Przemysław Sowiecki
Festiwalowy finał
Finał 64. edycji odbył się w kościele św. Katarzyny. Wystąpili sopranistka Joanna Klisowska oraz organista Piotr Rojek, który zaprezentował własne improwizacje „Stanisław Moniuszko in Memoriam”. Koncert symbolicznie zamknął dwa dni spotkań z muzyką polskiego kompozytora.
Organizatorem wydarzenia było Moniuszkowskie Towarzystwo Kulturalne w Kudowie-Zdroju, którego prezesem jest Grzegorz Jung. Funkcję dyrektora artystycznego pełni Stanisław Rybarczyk. Patronat honorowy nad festiwalem objęli bp Marek Mendyk oraz minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska. Organizatorzy podziękowali artystom, instytucjom wspierającym wydarzenie, władzom Kudowy-Zdroju, miejscowym parafiom, partnerom, patronom medialnym oraz wszystkim osobom odpowiedzialnym za organizację, promocję i zaplecze techniczne. Słowa wdzięczności skierowano także do mieszkańców i publiczności za obecność oraz atmosferę, która od lat stanowi ważną część festiwalu.
Przemysław Sowiecki
Tegoroczna edycja pokazała, że dziedzictwo Moniuszki w Kudowie-Zdroju nie jest zamkniętym rozdziałem historii. Żyje dzięki kolejnym artystom, nowym interpretacjom oraz publiczności. Przez dwa festiwalowe dni uzdrowisko po raz kolejny udowodniło, że muzyka Moniuszki nadal potrafi przyciągać, wzruszać i łączyć pokolenia słuchaczy.
Za rok Kudowa-Zdrój zaprosi melomanów na jubileuszowy 65. Międzynarodowy Festiwal Moniuszkowski.
