W homilii metropolita wrocławski wyszedł od zestawienia mentalności współczesnego świata z ewangelicznym przesłaniem Chrystusa: - Współczesny świat mówi: pokaż, co potrafisz. A Chrystus mówi: poznaj, kim jesteś w oczach Boga.
Nawiązując do istoty wiary oraz darmowości Bożej miłości, Ksiądz Arcybiskup ukazał postać patrona parafii: - Chrześcijaństwo zaczyna się od odkrycia, że Bóg nie kocha dlatego, że jesteś idealny. W tym świetle możemy lepiej zrozumieć św. o. Pio. Był człowiekiem niezwykłym, a jednocześnie pokornym. Przez konfesjonał, modlitwę, Eucharystię i cierpienie przyciągał ludzi do siebie. Ludzie godzinami czekali, aby się u niego wyspowiadać - zaznaczył abp Kupny, zwracając przy tym uwagę na głęboką pokorę św. z Pietrelciny i jego ucieczkę od własnej sławy:- Nigdy nie chciał być w centrum, ale do Chrystusa prowadził. Do niego pasują słowa: “nie daj Boże, abym miał się chlubić z czego innego, jak z krzyża Chrystusa.”
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Arcybiskup wskazał też na cel życia duchowego oraz rolę Ducha Świętego w codzienności wierzącego: - Chrystus ma się stawać wielki w nas. (...) On potrzebuje ludzi modlitwy, tych, co umieją przebaczać. Dlatego potrzebujemy Ducha Świętego.
Na zakończenie Eucharystii poświęcony został “tryptyk”. Warto dodać, że zawiera on trzy obrazy: św. o. Pio, św. Rity oraz św. Gemmy Galgani. Ciekawostką jest to, że nad obrazem św. o. Pio powieszony został krzyż neobarokowy, który ksiądz proboszcz Piotr Janusz pozyskał z jednego z kościołów niemieckich. Krzyż z racji tego, że tamtejsze wspólnota parafialna uznała za “drastyczny” bo miał na sobie wiele krwi, przez wiele lat przeleżał na strychu tamtejszego kościoła, a dziś zajmuje centralne miejsce w świątyni na Partynicach.
