Reklama

Niedziela Małopolska

Ubogich zawsze macie u siebie

Na co dzień często nie wiemy, jak im pomóc. Mijamy ich na ulicy jako osoby bez imion i nazwisk. Młodzież z parafii Pana Jezusa Dobrego Pasterza w Krakowie zachęca, żeby to zmienić

Niedziela małopolska 50/2016, str. 4

[ TEMATY ]

pomoc

ubodzy

Wojciech Szymczak

Sylwester z Ubogimi po raz pierwszy odbędzie się w Krakowie. Na zdjęciu wolontariusze i goście ubiegłorocznej imprezy w Katowicach

Sylwester z Ubogimi po raz pierwszy odbędzie się w Krakowie. Na zdjęciu wolontariusze i goście ubiegłorocznej imprezy w Katowicach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W tym roku po raz pierwszy w naszym mieście odbędzie się Sylwester z Ubogimi. Przygotowania koordynuje komitet parafialny Światowych Dni Młodzieży, który nie rozwiązał swej działalności po lipcowym wydarzeniu. – Wspólnie podjęliśmy decyzję, że chcemy dalej działać i postanowiliśmy przejąć powstałą w Katowicach inicjatywę – mówi Magdalena Chyłka, przedstawicielka komitetu. 24 listopada br. w parafii odbyło się pierwsze spotkanie dla wolontariuszy. Przyszło ponad 70 osób. Otwartych serc potrzeba jednak więcej.

Jak pomóc?

Po pierwsze, przekazując dary materialne, takie jak: czapki, szaliki, rękawiczki, skarpetki, środki higieniczne (np. szczoteczki, mydła), koce, kubki termiczne i termosy, które zostaną podarowane osobom bezdomnym. Muszą to być rzeczy nowe i nieużywane, ponieważ są to prezenty. Po drugie, można ofiarować jałmużnę. Cennym darem jest także modlitwa za organizatorów, wolontariuszy i gości Sylwestra.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Najważniejszym prezentem jest czas i pomoc w wolontariacie. Bezpośrednie przygotowania rozpoczną się w piątek 30 grudnia, w kilku sekcjach, m.in. paczkowej, porządkowej i dekoracyjnej. Na sylwestrowy wieczór można zapisać się do sekcji towarzyskiej (do zadań wolontariuszy będzie należało zajmowanie się gośćmi), logistycznej, kelnerskiej. Mile widziane będzie służenie talentami, jak np. fotografowanie, filmowanie, śpiewanie, granie na instrumentach. Nieoceniona będzie pomoc sekcji kuchennej, która zajmie się organizacją kuchni i wydawaniem dań.

Co ważne, na miejscu nie trzeba będzie gotować posiłków. Organizatorzy proszą ludzi dobrej woli o przywiezienie gotowych potraw na miejsce do sali gimnastycznej Szkoły Podstawowej nr 2 w dniu 31 grudnia. – Prosimy o przygotowanie m.in. krokietów, bigosu i ciast – mówi Magdalena Chyłka. – Tak działa to w Katowicach: ktoś przywozi 10 krokietów, następny 15, kolejna osoba przyjeżdża z garnkiem bigosu, i tak dalej. W ten sposób chcemy przygotować posiłek dla ok. 150-200 osób.

Tyle jest przewidzianych gości. Są to ludzie znani z imienia i nazwiska, korzystający z pomocy krakowskich instytucji dla ubogich. – Nie będziemy wpuszczać osób przygodnych lub pod wpływem alkoholu – tłumaczy moja rozmówczyni. – Oczywiście, może się zdarzyć, że ktoś będzie niezadowolony albo będzie narzekał. Ale spodziewamy się też ludzi, którzy będą chcieli porozmawiać, otworzyć się. Nikogo nie będziemy zmieniać na siłę, chcemy z nimi wspólnie spędzić czas.

Sylwester na dworcu

Razem z innymi wolontariuszami Magdalena uczestniczyła w zeszłym roku w Sylwestrze z Ubogimi w Katowicach. – Zastanawiałam się, o czym będę z tymi osobami rozmawiać. Przecież żyjemy w dwóch różnych światach. Jak się okazało, mieliśmy sporo wspólnych tematów, a ci ludzie również umieją się bawić tak jak my – mówi.

Reklama

Idea tego przedsięwzięcia narodziła się na początku lat 90. wśród kleryków Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego. Organizatorzy wychodzili na ulice do bezdomnych i wspólnie z nimi witali Nowy Rok na dworcu kolejowym. Potem przeniesiono się do domu Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Miłości. Z roku na rok ubogich przybywało i w końcu w 2014 r., wspólnie ze świeckimi wolontariuszami, dzięki hojnym darczyńcom, klerycy przygotowali Sylwester z Ubogimi, przy zastawionym suto stole i z prawdziwą zabawą prowadzoną przez wodzireja.

Podobnie będzie w Krakowie. Sylwester rozpocznie się o godz. 19 kolacją i tańcami przy kawie i ciastku. O godz. 23 w kościele św. Jana Chrzciciela (przy ul. Dobrego Pasterza 117) odbędzie się konferencja z udziałem Henryka Krzoska – człowieka, którego Pan Bóg wyciągnął z alkoholizmu i bezdomności. O północy goście i wolontariusze wezmą udział w Eucharystii. – Pragniemy, by każdy zaproszony imiennie gość poczuł, że to wszystko jest przygotowane właśnie z myślą o nim – podkreślają organizatorzy.

Dobrze jest w sylwestrową noc pomyśleć o ubogich. To doskonała okazja, aby, pełniąc uczynki miłosierdzia, poznać tych ludzi: tak często samotnych, skazanych na obojętność i wykluczenie ze strony świata. Tych, którzy chcą pomóc, zapraszamy na spotkanie dla wolontariuszy w poniedziałek, 12 grudnia, o godz. 19 w parafii Pana Jezusa Dobrego Pasterza, przy ul. Dobrego Pasterza 4. Podczas spotkania będzie można wypełnić deklarację wolontariusza. Kontakt z organizatorami: kontakt@krakow.sylwesterzubogimi.pl, nr tel.: 507-211-669.

2016-12-07 13:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zobaczyć Jezusa w twarzy ubogiego

Niedziela Ogólnopolska 47/2023, str. 25

[ TEMATY ]

ubodzy

Ks. Jarosław Grabowski

Służba ubogim jest czymś więcej niż działalnością charytatywną, miłość do nich jest wyzwaniem dla wierności Ewangelii.

Nie odwracaj twarzy od żadnego biedaka» ([Tb] 4, 7). Krótko mówiąc, kiedy stajemy przed ubogim, nie możemy odwracać wzroku, ponieważ uniemożliwilibyśmy samym sobie spotkanie z obliczem Pana Jezusa. Zwróćmy uwagę na wyrażenie: «od żadnego biedaka». Każdy jest naszym bliźnim. Bez względu na kolor skóry, status społeczny, pochodzenie...”. W orędziu na Światowy Dzień Ubogich, przywołując słowa z Księgi Tobiasza, papież Franciszek mówi o obecności ubogich w Kościele w momencie historycznym, „który – jak pisze – nie sprzyja zwracaniu uwagi na najuboższych” i w którym „wołanie o dostatek staje się coraz głośniejsze, podczas gdy głosy osób żyjących w ubóstwie są uciszane”. Dla argentyńskiego papieża miłość do ubogich jest sprawą decydującą. Inaczej nie wybrałby imienia Franciszek i nie poświęciłby tylu sił na tłumaczenie znaczenia jego marzenia o „ubogim Kościele dla ubogich”. Bergoglio staje tu w łączności z dwudziestoma wiekami historii chrześcijaństwa, przez które biegnie nić wiążąca Kościół z ubogimi. Rzeczywiście, gdy chrześcijanie przestawali widzieć ubogich, oddalali się także od Ewangelii. I przeciwnie – w momentach reformy (czyli gdy wracali do Ewangelii, aby powrócić do formy pierwszej wspólnoty chrześcijańskiej), zawsze stawało się żywe ponowne odkrycie ubogich – od św. Franciszka i św. Dominika w XIII wieku po św. Filipa Neri i Ignacego Loyolę w XVI wieku. Wielki teolog II Soboru Watykańskiego Yves Congar zauważył z głęboką przenikliwością: „Ubodzy należą do Kościoła. Nie są jedynie klientami czy beneficjentami jego dóbr: Kościół nie żyje w pełni swoją tajemnicą, jeśli nie ma w nim ubogich. Chodzi tu nie o pomaganie ubogim, ale o widzenie w nich najmniejszych braci Jezusa, a zatem rzeczywistych członków Kościoła. Dziś, wraz z niepokojącym wzrostem ubóstwa – także w konsekwencji wojen, od Syrii po Ukrainę, a obecnie w Ziemi Świętej – z ust nieskończonych mas pozbawionych domu płynie głośne wołanie, od którego Kościół nie może uciec. Demograficznie bowiem większość jego dzieci żyje na ubogim południu świata, a miłość do ubogich jest wyzwaniem dla wierności Ewangelii. Olivier Clément, znakomity francuski teolog prawosławny, zauważył konieczność łączenia modlitwy i miłości do ubogich, nawiązując do słów św. Jana Chryzostoma na temat obu sakramentów: „ołtarza i brata”, na których opiera się życie chrześcijanina. „Są absolutnie niepodzielne: obydwa stanowią wielką lekcję dla dzisiejszego człowieka, kuszonego do przeżywania chrześcijaństwa nieco schizofrenicznego, z wieloma mistycznymi elementami, które jednak nie przemieniają życia” – napisał Clément w 2003 r. Obecnie, dzięki nauczaniu papieża Franciszka, jego pełnym miłosierdzia gestom i ustanowieniu Światowego Dnia Ubogich, służba ubogim, która jest czymś więcej niż działalnością charytatywną, jest rozumiana inaczej niż wcześniej. Służba ta nie jest domeną niektórych instytucji kościelnych czy „specjalistów od miłosierdzia”, ale stanowi część chrześcijańskiego powołania wszystkich ochrzczonych, bo wszyscy są odpowiedzialni za posługę miłosierdzia. Widać to także na obecnym synodzie, na którym głos ubogich wybrzmiał i zastanawiano się, jak ważną służba tym ludziom jest bramą, przez którą wielu wchodzi do Kościoła. Bo rzeczywiście ta przyjaźń z ubogimi pomaga ludziom, którzy są daleko od Kościoła, zbliżyć się do rodziny uczniów Jezusa. A wtedy zaczynają oni patrzeć na świat innymi oczami, tak jak to się stało w przypadku moich przyjaciół ze Wspólnot Sant’Egidio w Polsce, zrodzonych i wzrastających dzięki żywym relacjom z bezdomnymi, z ludźmi starszymi i z migrantami. Jak zauważył Benedykt XVI w encyklice Deus caritas est, fundamentalne jest spojrzenie: „Program chrześcijański – program dobrego Samarytanina, program Jezusa – to «serce, które widzi». Takie serce widzi, gdzie potrzeba miłości, i działa konsekwentnie”. To serce, które się przemienia, nie bojąc się w twarzy ubogiego zobaczyć Jezusa. Tak jak młody Karol Wojtyła każe powiedzieć Adamowi Chmielowskiemu, bohaterowi dramatu Brat naszego Boga, przed obrazem Ecce homo: „O ileż odmiany w widzeniu! – Odmień mój wzrok!”.
CZYTAJ DALEJ

Zakochana w ubogim Chrystusie

Niedziela Ogólnopolska 9/2025, str. 22

[ TEMATY ]

św. Agnieszka

pl.wikipedia.org,

św. Agnieszka z Pragi

św. Agnieszka z Pragi

Założyła klasztor klarysek, nazywany czeskim Asyżem.
św. Agnieszka z Pragi, ksieni ur. ok. 1205 r. zm. 2 lub 6 marca 1282 r.

Urodziła się w Pradze jako córka króla Czech – Przemysława Ottokara I. Gdy miała 3 lata, postanowiono wydać ją za mąż za jednego z synów Henryka Brodatego, dlatego w 1216 r. przyjechała na polski dwór. Przebywała głównie w Trzebnicy. Po powrocie do swojej ojczyzny dowiedziała się od przybyłych do Pragi braci mniejszych o duchowych przeżyciach Klary z Asyżu i gorąco zapragnęła iść za jej przykładem, praktykując franciszkańskie ubóstwo.
CZYTAJ DALEJ

Serce dla Inki będzie w Salezie

2026-03-02 12:18

archiwum Zespołu Szkół Salezjańskich Don Bosco we Wrocławiu

Do końca stycznia prowadzona była zbiórka srebra na Serce dla inki

Do końca stycznia prowadzona była zbiórka srebra na Serce dla inki

Zespół Szkół Salezjańskich Don Bosco we Wrocławiu w sposób szczególny uczci pamięć Danuty Siedzikówny – 5 marca w holu głównym budynku Liceum Salezjańskiego zostanie poświęcone „Serce dla Inki”.

5 marca na godzinę 9.00 rano dyrektor Salezu zaprasza do kościoła św. Michała Archanioła przy ul. Prusa na Eucharystię, której przewodniczyć będzie kapelan prezydenta Karola Nawrockiego ks. dr Jarosław Wąsowicz, pomysłodawca inicjatywy „Serce dla inki”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję