Reklama

Felietony

Marszałku, wyjdź zza stodoły

Oj, pycha kroczy przed upadkiem. Na piątkowej konferencji w Sejmie Krzysztof Nowina-Konopka z WPolsce24 jako jedyny na sali powiedział rzecz elementarną. Marszałek Włodzimierz Czarzasty występuje publicznie, na tle flag, przed kamerami, dziennikarzami, a za pośrednictwem mediów przed milionami Polaków i mówi o prezydencie „Karol Nawrocki”, a o prezesie Trybunału „Bogdan Święczkowski z Trybunału”. Tymczasem nikt do niego samego nie zwraca się „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”, tylko „panie marszałku”. Apel prosty: do ludzi na konstytucyjnych stanowiskach zwracać się adekwatnie. Oczywiste? Jak widać wciąż nie dla wszystkich.

2026-10-03 00:09

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

I tu nie chodzi o żaden formalny przepis. Nikt nie wyciąga regulaminu Sejmu ani kodeksu dobrych manier. Zwrot „panie marszałku” nie jest grzecznościowym dodatkiem wobec Włodzimierza Czarzastego. Jest uznaniem powagi urzędu i Sejmu, który ten urząd reprezentuje. Tak samo „panie prezydencie” nie jest ukłonem wobec Karola Nawrockiego, tylko wobec głowy państwa. Kto mówi nazwiskiem i dopiskiem „z Trybunału”, nie obraża prywatnie człowieka, tylko odbiera powagę instytucji, którą tamten sprawuje z woli narodu albo z mocy ustawy. A kto sam nie chce być „Włodzimierzem Czarzastym z Sejmu”, dobrze wie, że tytuł nie należy do niego. Należy do izby.

Co na to marszałek? Odburknął. „W sprawie pana Święczkowskiego, nie uznaję pana Święczkowskiego, byłego szefa ABW, za szefa Trybunału Konstytucyjnego.” Nie uznaje i „tyle w tej sprawie”, a „w sprawie pana prezydenta i tak jest łaskawy wobec tego, co robi”. Zero skruchy, refleksji. Buta. „Niech pan zwraca uwagę swojemu szefowi, jak ma się odzywać i jak ma się odnosić do innych ludzi” – dorzucił, zapominając, że nie tylko Nowina-Konopka, ale każdy Polak jest Szefem polityków. Dopytywany, czy mamy zatem mówić o „Włodzimierzu Czarzastym z Sejmu”, zmilczał ze skwaszoną miną.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W tym punkcie jesteśmy. Druga osoba w państwie, opłacana przez obywateli, której obowiązkiem jest służyć wszystkim Polakom, rozdaje łaskę urzędom, których nie lubi. To nie jest spięcie o etykietę, tylko odmowa uznania wyboru obywateli, mających inne poglądy. Urząd i jego godność znika, bo nie jest z naszej „bandy”.

Bumerang hipokryzji

A przecież latami to samo środowisko uczyło nas, że „zaczyna się od słów”. HejtStop, kampanie przeciw mowie nienawiści, kazania o upadku debaty. Słowo rani, słowo wyklucza, słowo jest wstępem do odebrania człowiekowi miejsca i życie. Mocne słowa za każdym razem padały w tej kwestii i obowiązywały dopóty, dopóki hejt był cudzy. Dziś hejt jest własny i nikt już „nie przeszkadza”. Minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek, potrafił tego samego dnia w jednej z rogłośni dopowiedzieć do orędzia głowy państwa domysł o „snusowym”, który „dał mniej snusów”. Nie spór o treść, o decyzję, tylko obrzucenie błotkiem. Godne Silnych Razem, nie człowieka, który ma stać na straży prawa.

Powrót za stodołę

I tu wraca Będzin. Dwa tygodnie temu ten sam marszałek opowiedział, czym jest dla niego Europa. Maluch, jedenaście godzin na granicy, zepsuty termos i puenta, którą sam zapowiedział słowami „pewnie nie powinienem tego mówić”: „Sr(*)em w polu, bo nie było po prostu kibli”. Potem „śmierdzące kible moczem” i wyznanie, że jak słyszy, iż Unia jest złem, to „rz(*)ać mu się chce”. Proste? Proste. Kibelek dla niego jest miarą cywilizacji, a bez Brukseli bylibyśmy zacofani. Drogi, oczyszczalnie, wzrost płac? Nie praca Polaków i nasz wspólny sukces, tylko dar z zewnątrz dla ludzi, którzy bez nadzoru żyliby w lepiance. Pedagogika wstydu, dobrze znana z PZPR: Francuz może powiedzieć, że odbudował państwo, czuć dumę ze swoich osiągnięć, a Polak ma wiecznie dziękować. Innym.

Oceń: +13 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z jaką naprawdę propozycją przybył do Polski kanclerz Niemiec?

[ TEMATY ]

władza

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Wizyta kanclerza Niemiec w Polsce była wyjątkowa. Z kilku względów. Po pierwsze nie padły przeprosiny za niemieckie pushbacki nielegalnych imigrantów do naszego kraju. O, przepraszam, nie pushbacki, tylko „zawrócenia”, bo tak nazywa się procedura, którą po zmianie władzy w Polsce wprowadzili nasi zachodni sąsiedzi.

Takie rzeczy nigdy nie odbywają się bez zgody państw, które dotyczą, co jest oczywiste choćby dlatego, że żadnej informacji iż takiej zgody nie było ze strony przedstawicieli polskiego państwa nie było. Niemcy po prostu ogłosili „zmianę sposobu określania przez służby niemieckie statusu cudzoziemca z osoby przebywającej nielegalnie na ich terytorium na osobę niezaakceptowaną na wjazd do Republiki Federalnej Niemiec” i w ten sposób faktycznie realizują założenia paktu migracyjnego. Tego, którego dotyczyło „unieważnione” przez Tuska referendum. Gdy sprawa ujrzała światło dzienne – premier zapewniał, że Niemcy przeprosili, ale niemiecki rząd tego nigdy nie potwierdził, a z ust kanclerza Olafa Scholza żadnych przeprosin w Warszawie nie usłyszeliśmy.
CZYTAJ DALEJ

Święty generał

Niedziela Ogólnopolska 40/2023, str. 24

[ TEMATY ]

Św. Franciszek Borgiasz

pl.wikipedia.org

Św. Franciszek Borgiasz

Św. Franciszek Borgiasz

Po św. Ignacym Loyoli był najwybitniejszą postacią Zakonu Jezuitów.

Franciszek (imię otrzymał na cześć Biedaczyny z Asyżu) pochodził z rodziny Borgiów – jednego z najznamienitszych rodów w Hiszpanii, z tej racji otrzymał znakomite wykształcenie. Rodzice roztaczali przed nim perspektywę wielkiej kariery politycznej. Posłuszny woli ojca, jako młodzieniec trafił na dwór Karola V Habsburga, cesarza rzymsko-niemieckiego i króla Hiszpanii. Pobożny Franciszek mimo pokus dworskiego życia zachował umiar i wielką pobożność. Na dworze poznał swoją przyszłą żonę, z którą wychowali ośmioro dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Potrzebujesz nadziei? Ta tajemnica Różańca przypomina, że to nie koniec

2026-10-03 21:05

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Są sytuacje, w których trudno uwierzyć, że cokolwiek może się jeszcze zmienić. Zmartwychwstanie Chrystusa przypomina jednak, że Bóg potrafi otworzyć drogę tam, gdzie człowiek widzi tylko koniec. Jeśli dziś brakuje Ci nadziei, odmów tę tajemnicę właśnie w tej intencji.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję