Największy i najstarszy podział w Kościele ma prawie 1000 lat, a kolejny ma lat 500. Historia wysiłków przywrócenia pierwotnej jedności chrześcijan jest zaledwie kilkudziesięcioletnią chwilą, w porównaniu z bardzo długim okresem pielęgnowania podziałów. Dlatego też wszystkim sceptykom, którzy twierdzą, że ekumenizm nie ma sensu, radzę więcej cierpliwości i wiary w siłę wspólnej modlitwy.
W 2017 r. obchodzony jest jubileusz słynnego protestu Marcina Lutra w Wittenberdze. Z tej okazji na łamach „Niedzieli w Warszawie” opisujemy życie dwóch stołecznych protestanckich parafii. Poznając naszych braci w wierze, wiele możemy się od nich nauczyć, ale jest to też okazja, by poznać różnice pomiędzy Kościołem katolickim i ewangelicko-augsburskim.
Choć dziedzictwo Kościołów wywodzących się z reformacji jest trudne do przecenienia, to jednak z obchodami jubileuszu 500-lecia protestantyzmu mamy dziś spory problem. Jeśli twierdzimy, że ekumenizm jest wartością i szczerze dążymy do przywrócenia pełnej jedności Kościoła, to niektórym z nas trudno dziś obchodzić rocznicę podziału z 1517 r.
„Obchody 500. rocznicy Reformacji winny stać się szczególną okazją do wspólnego dawania świadectwa wiary w Chrystusową Ewangelię. Takie świadectwo jest niezmiernie ważne we współczesnym świecie, ulegającym sekularyzacji i nastawionym konsumpcyjnie” – napisał bp Czaja w liście pasterskim z okazji Tygodnia Powszechnej Modlitwy o Jedność Chrześcijan. Tegoroczne hasło to: „Pojednanie – miłość Chrystusa przynagla nas” (por. 2 Kor 5,14–20).
Opolski biskup przypomniał, że początkowo chrześcijanie należący do różnych Kościołów nie modlili się razem, a przyświecającą intencją było raczej nawrócenie „tych innych”. „Dopiero od 1936 r. zaczęła się przyjmować nowa formuła modlitwy o jedność – nie tylko za innych, ale wraz z innymi, a więc wspólna modlitwa wszystkich chrześcijan. Zmieniało się również rozumienie celu modlitwy ekumenicznej. Dojrzewała myśl o jedności otwartej” – zaznaczył bp Czaja i jednocześnie wyjaśnił, że chodzi o taką jedność, jakiej chce Bóg i w taki sposób, jaki chce Bóg.
W ciągu zaledwie dwóch ostatnich dni Polską wstrząsnęła seria brutalnych wydarzeń. Zaplanowane ataki nastolatków na rówieśników i nauczycieli na terenie placówek oświatowych to coś więcej niż incydenty. To dramatyczny obraz głębokiego kryzysu wychowawczego. Kiedy w przestrzeni szkolnej krew zastępuje atrament, musimy zadać sobie trudne pytanie: gdzie jako społeczeństwo popełniliśmy błąd? Na to pytanie, w świetle najnowszych wydarzeń, odpowiada ekspert oświatowy Andrzej Sosnowski.
Fala przemocy, z którą mamy dziś do czynienia, nie wzięła się znikąd. Choć media nagłaśniają obecnie te najbardziej drastyczne przypadki, eksperci od dawna alarmowali, że w polskich szkołach systematycznie rośnie agresja, a uczniowie potrafią wnosić na teren placówek niebezpieczne narzędzia. Jak diagnozuje Andrzej Sosnowski, obecna czarna seria to tragiczny finał długofalowego procesu erozji systemu polskiej szkoły.
Przyjechali z Mazur, pokonali ponad czterysta kilometrów, by podjąć modlitewne czuwanie na Jasnej Górze. Powierzają swoją przyszłość Maryi. Maturzyści z diecezji ełckiej blisko 500 osób. Towarzyszą im katecheci, kapłani i bp ełcki, Dariusz Zalewski.
- Uczniowie przybywają z własnej woli, aby szukać wsparcia w modlitwie przed zbliżającymi się egzaminami i odkrywać, że Pan Bóg działa w konkretnych wydarzeniach - powiedział diecezjalny duszpasterz młodzieży, ks. Łukasz Malinowski.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.