Reklama

Niedziela Świdnicka

Kilka słów o pokorze

Niedziela świdnicka 8/2017, str. 8

[ TEMATY ]

pokora

Ks. Zbigniew Chromy

Bazylika Konania w Jerozolimie

Bazylika Konania w Jerozolimie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bóg mówi: „Ja jestem Panem, który poniża drzewo wysokie, który drzewo niskie wywyższa, który sprawia, że drzewo zielone usycha, który zieloność daje drzewu suchemu…”.

W tym fragmencie proroctwa Ezechiela spotykają się ze sobą przestroga i nadzieja. Oto nie ma nic tak mocnego i wzniosłego, co nie mogłoby zostać poniżone oraz nic tak wątłego i słabego, co nie mogłoby zostać wyniesione przez Boga. Przestroga płynąca z tego fragmentu proroctwa jest taka: Bóg poniża wyniosłych, Bóg pysznym się sprzeciwia, a symbolizują to wysokie cedry i zielone drzewo, zaś nadzieja jest w tym, że On wywyższa uniżonych, daje łaskę pokornym, czego symbolem jest drzewo niskie i suche, któremu Bóg przywraca zieloność.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Tę ideę oddają doskonale słowa św. Pawła Apostoła: „kto stoi, niech baczy, aby nie upadł, Bóg powiem pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje” oraz inny fragment z listów Apostoła Narodów, przypominający nam o Sądzie: „wszyscy musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, dobre lub złe”, wtedy to właśnie jedni będą poniżeni a inni wywyższeni. Skoro Bóg sprzeciwia się pysznym i wyniosłym, a pokornych wywyższa i obdarza łaską, dobrze będzie, jeśli przez chwilę zastanowimy się po raz kolejny nad cnotą pokory, cnotą, która daje człowiekowi dostęp do łaski Bożej, przez którą dostępujemy zbawienia.

Gdybyśmy mieli jednym słowem określić, czym jest pokora, wystarczyłoby ją zastąpić słowem „prawda”, bo czymże ona jest, jeśli nie uznaniem w prawdzie własnej niegodności i przyznaniem, że wszystko, co wartościowe i dobre w naszym życiu otrzymaliśmy w darze! To właśnie szczególnie chrześcijanin powinien wiedzieć. Apostoł Paweł przypomina o tym w 1 Liście do Koryntian: „cóż masz, czego byś nie otrzymał. A jeśliś otrzymał, to czego się chełpisz, tak jakbyś nie otrzymał”. Jeśli zatem pokora, to przede wszystkim stanięcie w prawdzie wobec Boga i ludzi, to trzeba powiedzieć za Benedyktem XVI, że prawda o nas jest taka: „Chrześcijanin to człowiek, który wie, że żyje przez to, iż został obdarowany, i stąd wszelka jego sprawiedliwość na tym tylko może polegać, że sam staje się ofiarodawcą, podobnie jak żebrak, który wdzięczny za to, co otrzymał, hojnie rozdaje dalej. Ten, kto sądzi, że sam sobie zawdzięcza czyste sumienie i sam siebie potrafi ukształtować, nie jest sprawiedliwy. Ludzka sprawiedliwość może się spełnić tylko przez porzucenie własnych pretensji i we wspaniałomyślnej postawie człowieka w stosunku do Boga. Jest to sprawiedliwość na miarę, „odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy” – ta prośba okazje się właściwą formą sprawiedliwości (która musi opierać się na pokorze i prawdzie), polega na przebaczeniu drugim, bo istotnie żyjemy z otrzymanego przebaczenia. Zdarzeniem zapierającym dech w piersiach jest przecież fakt, że Bóg w niepojętej i wspaniałomyślnej rozrzutności nie tylko wszechświat, ale i samego siebie wydał, aby ten pyłek, jakim jest człowiek, doprowadzić do zbawienia. Rozum człowieka, który tylko oblicza, zawsze będzie musiał uważać za absurd to, że Bóg miałby dla ludzi wydać siebie samego. Bo to by oznaczało, że Bóg, który jest wszechpotężny, potrafi się uniżyć, by przez to ukazać swą wielkość, że Bóg sam jest pełen pokornego uniżenia wobec człowieka, który często sam siebie uważa za pępek świata.

W czasie rozmowy z Bogiem, w momencie, gdy przed jego oczami przechodziła chwała Boża, Mojżesz słyszał słowa: „Jahwe, Jahwe, Bóg miłosierny (rahum) i litościwy (hanun), cierpliwy, bogaty w łaskę (hesed) i wierność (emet), zachowujący swą łaskę (hesed) w tysiączne pokolenia, przebaczający niegodziwość, niewierność, grzech” (Wj 34,6n). Pośród hebrajskich terminów określających miłosierną miłość Boga jest słowo hanun – litościwy. Dosłownie termin ten oznacza pochylenie się Boga. Kiedy małe dziecko chce popatrzeć na twarz kochającego ojca, ten musi zniżyć się do poziomu dziecka (uklęknąć) albo podnieść dziecko do góry, by mogło popatrzeć w oczy kochającego ojca. Bóg w Chrystusie uczynił jedno i drugie. Uniżył się, aby zagubiony człowiek mógł ujrzeć Boskie Oblicze, które jest przebaczające. Mówi o tym św. Paweł w hymnie chrystologicznym powstałym bardzo krótko po wydarzeniach paschalnych: „On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci” (Flp 2,6-11). By mogło dokonać się odkupienie, Bóg najpierw wejrzał na pokorę swojej Służebnicy, z której przyjął ciało, by je następnie złożyć w ofierze za nas. Tak więc u źródeł naszego zbawienia znajduje się najpierw pokora i uniżenie się samego Boga, a następnie Tej, którą Bóg pokornie prosi o zgodę, by z Niej stać się człowiekiem. Jeśli poważnie traktujemy prawdę o tym, że jesteśmy stworzeni na podobieństwo Boga, to musimy uznać także, że jesteśmy stworzeni, by być pokorni tak, jak On.

2017-02-15 15:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież: nie ma pokory bez upokorzeń, oto droga Jezusa

„Jan Chrzciciel i sam Jezus wybrali drogę upokorzeń. Nie bójmy się upokorzeń, prośmy o nie Pana Boga, abyśmy stali się pokorni i lepiej naśladowali Jezusa” – mówił Papież podczas porannej Eucharystii w swej watykańskiej rezydencji. W homilii odniósł się do dzisiejszej Ewangelii opisującej śmierć Jana Chrzciciela.

Franciszek zauważył, że został on posłany, aby wskazać drogę.
CZYTAJ DALEJ

Rekolekcje Papieża: W Kościele otaczać się dobrymi ludźmi

2026-02-27 11:10

[ TEMATY ]

rozważanie

Rekolekcje papieża

Vatican Media

Im lepiej funkcjonują centralne urzędy Kościoła, tym większa korzyść dla Kościoła na całym świecie – na to wskazanie św. Bernarda zwrócił uwagę bp Erik Varden w dziesiątej nauce wygłoszonej podczas rekolekcji wielkopostnych Papieża i Kurii Rzymskiej. Przypomniał, że Bernard radził późniejszemu papieżowi Eugeniuszowi III przede wszystkim otaczać się dobrymi ludźmi.

Święty Bernard napisał traktat „O rozważaniu” (De consideratione). Cieszył się on najszerszym rozpowszechnieniem spośród wszystkich jego dzieł. Może się to wydawać zaskakujące, ponieważ tekst jest w istocie listem skierowanym do konkretnej osoby w wyjątkowej sytuacji. Bernard napisał go dla swojego współbrata, włoskiego mnicha Bernarda dei Paganelli, który — będąc już kapłanem Kościoła w Pizie — wstąpił do Clairvaux w 1138 roku.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję