Reklama

Widziane z Brukseli

Widziane z Brukseli

Aborcyjna kontrrewolucja

Unia Europejska ustawia się na antyamerykańskim kursie.

Niedziela Ogólnopolska 9/2017, str. 43

[ TEMATY ]

USA

parlament

Robert Skupin/Fotolia.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jedną z pierwszych decyzji nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa było cofnięcie finansowania ze środków państwowych organizacji promujących aborcję za granicą. Tym samym włożył on kij w unijne mrowisko. Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Jako pierwszy larum podniósł duński rząd, zwracając się pisemnie do Komisji Europejskiej o wyasygnowanie uzupełniających funduszy z unijnego budżetu m.in. dla Planned Parenthood, tej samej organizacji, której zarzucano handel ciałami dzieci nienarodzonych. W specjalnym piśmie duńska minister zdrowia, w imieniu swojego rządu, wyraziła zaniepokojenie działaniami USA, kładąc nacisk na swobodne decydowanie o „własnym ciele i życiu”, powołując się jednocześnie na zobowiązanie Komisji Europejskiej, wynikające z tzw. wypełniania luki przyzwoitości.

List skierowany został również do większości rządów państw członkowskich Unii. Pominięto jednak 5 państw, w tym Polskę i Węgry. Najwyraźniej zaliczono je do sprzyjających polityce Trumpa i wydaje się – nie tylko w tym zakresie. A jeśli idzie o Węgry, to – tak na marginesie – premier Viktor Orbán wyszedł z ciekawą propozycją, oferując azyl obywatelom Unii, którzy czują się „ofiarami liberalizmu, poprawności politycznej i bezbożności”.

Awangardowi Duńczycy poszli jednak dalej, postulując włączenie dodatkowego finansowania i promowania aborcji do programu nieformalnego posiedzenia Rady już w marcu tego roku. Nie czekając jednak do tego miesiąca, obradujący w lutym Parlament Europejski w Strasburgu przyjął zalecenie, w którym – jak czytamy – wzywa Radę, aby „z całą mocą potępiła nałożony na organizacje międzynarodowe zakaz otrzymywania od rządu amerykańskiego środków finansowych na rzecz planowania rodziny, jeśli świadczą one usługi aborcyjne (...)”. Dalej domaga się uruchomienia międzynarodowego funduszu. W tekście z imienia i nazwiska wymienia się prezydenta Trumpa, a jego zakaz określa się mianem „ataku na prawa kobiet i dziewcząt”. Tym samym Unia Europejska ustawia się na antyamerykańskim kursie, a można by rzec nawet więcej – weszła na szlak aborcyjnej kontrrewolucji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2017-02-22 10:32

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Parlamencie Europejskim o religiach

[ TEMATY ]

parlament

Mateusz Banaszkiewicz

W Parlamencie Europejskim odbyła się konferencja poświęcona wzrostowi radykalizmu religijnego oraz dialogowi między religiami i liderami politycznymi Europy.

W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele 3 religii monoteistycznych w Europie: chrześcijaństwa, judaizmu i islamu, którzy z szefem Parlamentu Europejskiego Martinem Schulzem i eurodeputowanymi oraz wiceszefem Komisji Europejskiej Fransem Timmermansem rozmawiali o wzroście radykalizmu religijnego i formach przeciwdziałania mu poprzez dialog międzyreligijny oparty o fundamentalne prawo godności każdego człowieka i wolności wyznawania wiary.
CZYTAJ DALEJ

Koniec z kobietą i mężczyzną. Przed nami "pierwszy" i "drugi" małżonek w dokumentach

2026-01-17 15:21

[ TEMATY ]

neutralność

dokumenty

Adobe Stock

Zmiany wzorów aktów stanu cywilnego umożliwią transkrypcję zagranicznych małżeństw osób tej samej płci – poinformowało Ministerstwo Cyfryzacji. To wykonanie wyroku TSUE i dostosowanie administracji do prawa UE.

Polska przygotowuje zmiany w dokumentach stanu cywilnego w związku z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który zobowiązuje państwa członkowskie do uznawania małżeństw osób tej samej płci zawartych legalnie w innych krajach UE. Projekt rozporządzenia zmieniającego wzory dokumentów rejestracji stanu cywilnego został skierowany na ścieżkę rządową.
CZYTAJ DALEJ

Rząd D. Tuska zamyka porodówki. Ekspert: to zwiększanie ryzyka dla matek i noworodków

Krwotok, brak znieczulenia, zbyt długi transport. Takie scenariusze w polskich porodówkach nie są teorią – powiedział PAP prof. Przemysław Kosiński z UCK WUM. Dodał, że przy małej liczbie porodów doświadczenie zespołu zanika, a to grozi tragedią więc potrzeba sieci dobrze przygotowanych porodówek.

PAP: Wyobraźmy sobie sytuację graniczną. Jest telefon na numer 112. Dzwoni kobieta w ciąży. Mówi, że ma skurcze, odeszły jej wody, pojawiło się krwawienie. Do najbliższej porodówki jest sto kilometrów. Co powinno się jej doradzić?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję