Reklama

Niedziela Rzeszowska

Przywiązani do wartości

Z mł. insp. ZS Miłoszem Elgassem, sekretarzem Komendy Głównej Związku Strzeleckiego „Strzelec” Józefa Piłsudskiego, zastępcą Dowódcy Jednostki Strzeleckiej 2021 im. płk. L. Lisa-Kuli w Rzeszowie rozmawia Mariusz Stec

Niedziela rzeszowska 12/2017, str. 6-7

[ TEMATY ]

wywiad

Archiwum „Strzelca”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

MARIUSZ STEC: – Jaka jest idea „Strzelca”?

MIŁOSZ ELGASS: – Ideą „Strzelca” jest działalność szkoleniowa i wychowawcza, głównie w aspekcie pracy z młodzieżą. Przygotowujemy młodych ludzi do służby w Wojsku Polskim i innych służbach mundurowych, ale też wychowujemy w duchu patriotycznym i obywatelskim w wartościach chrześcijańskich. Uświadamiamy młodemu człowiekowi, że nawet jeśli nie stanie się żołnierzem, to jest ważnym członkiem życia rodzinnego i społecznego i powinien w nim czynnie uczestniczyć.

– Niedawno publiczna telewizja niemiecka wyemitowała reportaż o „Strzelcu”. Działacie za granicą?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Tak. Reportaże na nasz temat pojawiały się już w mediach niemieckich, ale również w holenderskich i francuskich. Nasze Jednostki Strzeleckie działają nie tylko w Polsce. Mamy Jednostkę we Lwowie i będą powstawać kolejne. Jesteśmy na etapie formowania Jednostki wśród polskiej emigracji w Irlandii.

– MON chce ulepszyć współpracę „Strzelca” z armią zawodową. Jak wygląda to wsparcie?

– Jest to wsparcie przede wszystkim logistyczne, merytoryczne i szkoleniowe. Możemy liczyć na udostępnienie środków transportu i instruktorów. Ponadto wycofywany z wojska sprzęt, który zachował się jeszcze w dobrym stanie, może być nam przekazywany.

Reklama

– Stara maksyma mówi: chcesz pokoju, szykuj się do wojny. Czy „Strzelec” jest gotowy na ekstremalny scenariusz, jakim może być atak obcych wojsk?

– Si vis pacem, para bellum – to stare łacińskie przysłowie wywodzące się od słów Liwiusza bardzo dobrze odzwierciedla bieżącą sytuację geopolityczną, w jakiej znajduje się Polska. Im większy będzie nasz własny potencjał obronny, tym proporcjonalnie mniejsze będzie ewentualne zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa. Wciąż poszerzamy i będziemy poszerzać naszą wiedzę, umiejętności i bazę organizacyjną.

– Współczesne czasy nie należą do bezpiecznych.

– Tak, wbrew temu, co jeszcze nie tak dawno wieszczono, ogłaszając tzw. koniec historii niedługo po upadku bloku wschodniego. Może było to zaskakujące dla wielu doktrynerów, szczególnie lewicowo-liberalnych, ale historia się nie zakończyła – wręcz nabrała większego tempa. Świat w szybkim tempie zmniejsza swoją stabilność.

– Jedna z zasad zwycięskiej wojny to umiejętne wykorzystanie czasu. Jak spędzacie wolny czas, kiedy odkładacie broń na bok?

Reklama

– Każdy posiada swoje indywidualne pasje i zainteresowania. Dla niektórych sama w sobie działalność w „Strzelcu” jest najważniejszym hobby i poświęcają jej najwięcej czasu wolnego. Powszechne wśród strzelców są również zainteresowania sportowe, np. wspinaczki, sportów walki, piłki nożnej, siatkówki i strzelectwa, oraz zainteresowania historyczne. Zrzeszamy również wielu znawców z bardzo różnych dziedzin, m.in. lotnictwa, socjologii, sportów samochodowych i wielu innych.

– Czy młodzi strzelcy wybierają służbę wojskową?

– Wielu strzelców wiąże swoją przyszłość i karierę ze służbą w Wojsku Polskim lub w innych służbach. Po złożeniu przyrzeczenia strzelcem zostaje się na całe życie i jesteśmy zawsze otwarci dla każdego, kto chce pozostać ze „Strzelcem” w łączności.

– Co należy zrobić, aby dołączyć do Was? Czy przyjmujecie dziewczęta?

– Każdy może do nas dołączyć, ale nie każdy może pozostać. Wystarczy złożyć deklarację w Jednostce Strzeleckiej najbliżej miejsca zamieszkania i zacząć działać. Udział dziewcząt w działalności „Strzelca” jest bardzo duży i jest ich nieco więcej niż chłopaków.

– Jakie macie plany na przyszłość?

– Chcemy stawać się lepsi jako ludzie jak i w tym co robimy na co dzień. Będziemy rozszerzać naszą działalność na nowe ośrodki i wzbogacać naszą ofertę szkoleniową i wychowawczą. Słowa Marszałka Józefa Piłsudskiego: „Idź i czyń” najlepiej oddają charakter naszej misji.

Zapraszamy każdego chętnego i każdą chętną do wzięcia czynnego udziału w naszej działalności. Oferta jest bardzo szeroka, począwszy od szkoleń proobronnych po specjalistyczne, takie jak medyczne, spadochronowe i instruktorskie.

Zapraszam również na strony internetowe: kgstrzelec.pl i strzelec.erzeszow.pl oraz na profil Jednostki Strzeleckiej 2021 im. płk. L. Lisa-Kuli na Facebooku.

2017-03-16 08:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czas łaski

O wizycie ad limina Apostolorum z abp. Stanisławem Budzikiem rozmawia Urszula Buglewicz.

Urszula Buglewicz: Na początku października pielgrzymował Ksiądz Arcybiskup do Watykanu z wizytą ad limina... Abp Stanisław Budzik: Wizyta ad limina Apostolorum to pielgrzymka do źródeł naszej wiary, do grobów i do progów apostolskich. W Rzymie znajdują się groby dwóch najważniejszych Apostołów: Piotra i Pawła, groby niezliczonych świętych, papieży, wielkich ludzi Kościoła. Nasz Kościół jest apostolski, bo wyznaje i głosi wiarę w Chrystusa przekazaną przez Apostołów. Drugi wymiar wizyty ad limina to spotkanie z Następcą św. Piotra, z papieżem. Podobnie jak biskup co 5 lat wizytuje każdą parafię w diecezji, tak też powinien co 5 lat udać się do Watykanu, by Ojcu Świętemu zdać sprawę ze stanu życia religijnego w powierzonym mu Kościele lokalnym. Tego typu wizyta musi być wcześniej przygotowana. Już wcześniej wysłaliśmy do Stolicy Apostolskiej sprawozdanie dotyczące ważnych wymiarów życia diecezjalnego. Dzięki temu papież i pracownicy urzędów watykańskich dowiadują się, jakie radości i troski ma konkretna diecezja.
CZYTAJ DALEJ

Dramat w trakcie pielgrzymki konnej. Ksiądz w poważnym stanie w szpitalu, parafia prosi o modlitwę

2026-06-08 08:33

[ TEMATY ]

wypadek

OSP Bodzewo/Parafia Świętej Trójcy w Chwałkowie

Ks. Sławomir Ruks

Ks. Sławomir Ruks

W sobotę wierni uczestniczyli w konnej pielgrzymce na Górę Świętej Anny. W trakcie przejazdu na terenie Bodzewa doszło do wypadku z udziałem jednego z powozów. Jeden z koni spłoszył się w trakcie wymijania się z ciągnikiem rolniczym. Niestety, to doprowadziło do przewrócenia się bryczki na bok - czytamy w portalu epoznan.pl.

Ksiądz utknął pod przewróconym powozem i był ciągnięty przez konia jeszcze przez kilkadziesiąt metrów - podaje epoznan.pl za Faktem.
CZYTAJ DALEJ

Maja Chwalińska: ciężka praca i cierpliwość się opłaciły

2026-06-08 15:49

[ TEMATY ]

tenis

French Open

Maja Chwalińska

PAP

Maja Chwalińska podczas powitania przez kibiców na warszawskim lotnisku Chopina

Maja Chwalińska podczas powitania przez kibiców na warszawskim lotnisku Chopina

- Ciężka praca i cierpliwość się opłaciły. Tak się złożyło, że akurat w tym momencie to wszystko złożyło się w całość - podkreśliła na konferencji prasowej w Warszawie tenisistka Maja Chwalińska, która w poniedziałek wróciła do kraju z Paryża, gdzie osiągnęła finał wielkoszlemowego French Open.

Chwalińska jest pierwszą w historii kwalifikantką, która dotarła do finału w Paryżu. Od 18 maja rozegrała tam 10 spotkań i całkowicie odmieniła swoje tenisowe życie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję