Reklama

Wiadomości

Pytanie o zdradę

Siedem lat po katastrofie smoleńskiej odżywają stare zarzuty wobec byłego premiera Donalda Tuska. Czy zgoda na konwencję chicagowską, zamiast na umowę z 1993 r., była zdradą dyplomatyczną?

Niedziela Ogólnopolska 15/2017, str. 14

[ TEMATY ]

Smoleńsk

katastrofa smoleńska

Artur Stelmasiak

Msza św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej, pl. Piłsudskiego w Warszawie, 17 kwietnia 2010 r.

Msza św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej, pl. Piłsudskiego w Warszawie, 17 kwietnia 2010 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Kto, będąc upoważniony do występowania w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej w stosunkach z rządem obcego państwa lub zagraniczną organizacją, działa na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności” – tak brzmi art. 129 kodeksu karnego, który coraz częściej podnoszony jest w kontekście katastrofy smoleńskiej. Gdyby Rosja współpracowała wzorcowo z Polakami, to nikt o tzw. zdradzie dyplomatycznej pewnie by nie wspominał. Ale jest zupełnie inaczej, bo śledztwo trwa już 7 lat i nadal nie widać, żeby Rosjanie chcieli oddać polską własność.

Choć postępowania w prokuraturze i badanie w MON toczą się praktycznie od nowa, to jednak muszą opierać się tylko na tych dowodach, do których Polska ma dostęp. Najważniejsze dowody pozostały na terytorium Federacji Rosyjskiej. I ten fakt jest głównym zarzutem pod adresem Donalda Tuska. Można powiedzieć, że zadbał on o to, aby poszkodowane państwo polskie było pozbawione praw w badaniu przyczyn katastrofy. Artykuł zdrady dyplomatycznej mówi o działaniach „na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej” osoby upoważnionej do jej reprezentowania w stosunkach z „obcym państwem”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Garnitur po latach

Reklama

W pierwszych dniach po 10 kwietnia 2010 r. do wielu mieszkań weszli agenci ABW, aby zabezpieczyć osobiste przedmioty, na których można było zebrać materiał porównawczy DNA. Podobnie było m.in. w przypadku rektora UKSW ks. prof. Ryszarda Rumianka, który mieszkał w Seminarium, tuż obok Pałacu Prezydenckiego.

Taka procedura jest standardem przy masowych wypadkach. Tak było po tragicznym wypadku autokaru z polskimi pielgrzymami we Francji i po katastrofie samolotu CASA. Jednak Smoleńsk pokazał, że wszystko może być niezgodne z jakimikolwiek standardami. W efekcie ciało ks. prof. Rumianka zostało pomylone z ciałem ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego, ale przecież „pomyłek” było znacznie więcej. Do tej pory przeprowadzono prawie 20 czynności procesowych. Oprócz tego, że zamieniono 6 ciał, przy jednym z mężczyzn znajdowała się noga kobiety, w innym grobie znaleziono 3 ręce, a w kolejnym – 2 lewe dłonie.

Zawartość trumien dla rodzin ma bardzo ważny wymiar osobisty, ale jednocześnie jest świadectwem tego, w jaki sposób przebiegało całe śledztwo. – Jak państwo polskie może mówić, że dokładnie przebadało wszystkie okoliczności katastrofy, kiedy nawet nie wie, kogo pochowało w trumnach – mówi „Niedzieli” Andrzej Melak, brat śp. Stefana. – Ekshumacje pokazują, w jaki sposób Federacja Rosyjska potraktowała nie tylko rodziny, ale także nasze państwo, a więc wszystkich Polaków. I tak jest z całym smoleńskim śledztwem.

Reklama

Rodzina Melaków po 7 latach doczekała się ekshumacji. Ciało śp. Stefana Melaka zachowało się w dosyć dobrym stanie. Rodzina mogła zadbać o to, aby ubrać bliskiego w garnitur i do trumny włożyć różaniec od Ojca Świętego. – Teraz już jestem spokojny, że zrobiłem wszystko, co w mojej mocy – mówi Andrzej Melak.

Ekshumacje są ważne dla rodzin, które wciąż nie są pewne, czy w grobach, przy których się modlą i zapalają znicze, rzeczywiście pochowani są ich bliscy. Ale nie jest to jedyny powód. Bardzo ważny jest dla mnie wymiar osobisty, jednak liczę także na rzetelne badanie zabezpieczonych śladów – mówi „Niedzieli” mec. Małgorzata Wypych, żona śp. Pawła Wypycha, ministra w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Ludzie Donalda Tuska

W sprawie katastrofy smoleńskiej toczą się obecnie 2 niezależne śledztwa. Jedno postępowanie nadzoruje zastępca prokuratora generalnego prok. Marek Pasionek, a w Ministerstwie Obrony Narodowej działa podkomisja smoleńska, która bada techniczne przyczyny tragedii. – Dobrze, że obydwa śledztwa toczą się niezależnie, ale martwi mnie brak wymiany niektórych informacji między tymi instytucjami – mówi Małgorzata Wypych. – Dostrzegam jednak duże zaangażowanie i chęć wyjaśnienia przyczyn tragedii. To zmiana jakościowa wobec tego, co widzieliśmy przez długie 5 lat po katastrofie.

Najbardziej zaawansowana jest sprawa, która ma podłoże polityczne. W Sądzie Okręgowym w Warszawie na ławie oskarżonych zasiadło 2 urzędników Kancelarii Premiera oraz 2 pracowników Ambasady RP w Moskwie. Najważniejsza osoba w prywatnym akcie oskarżenia to najbliższy współpracownik premiera Donalda Tuska – minister Tomasz Arabski. Oskarżyciele prywatni zarzucili Arabskiemu m.in. niedopełnienie obowiązków w zakresie nadzoru i koordynacji nad zapewnieniem specjalnego transportu wojskowego dla Prezydenta RP. Wysłuchano już wielu świadków zarówno z kancelarii byłego premiera Donalda Tuska, jak i prezydenta Lecha Kaczyńskiego. – Nie zapadła jeszcze decyzja o wezwaniu na świadka Donalda Tuska, ale następnego dnia po 7. rocznicy katastrofy do sądu ma się stawić były szef dyplomacji Radosław Sikorski – mówi mec. Małgorzata Wypych, która w sądzie reprezentuje poszkodowane rodziny.

2017-04-05 09:55

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

70. rocznica urodzin Janusza Krupskiego - twórcy niezależnego ruchu wydawniczego, ważnego autorytetu moralnego, zmarłego tragicznie pod Smoleńskiem

[ TEMATY ]

Smoleńsk

wydawnictwo

70 lat

Janusz Krupski

januszkrupski.pl

– Janusz Krupski w czasie zniewolenia komunistycznego tworzył zręby opozycji niepodległościowej; to jeden z bohaterów naszej wolności – powiedział 9 maja Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk podczas Mszy świętej w Laskach odprawionej dziś z okazji 70. rocznicy urodzin, tragicznie zmarłego w katastrofie smoleńskiej opozycjonisty i twórcy niezależnego pisma młodych katolików „Spotkania”, a w wolnej Polsce wiceprezesa IPN oraz szefa UdSKiOR.

Minister Kasprzyk przypomniał, że Janusz Krupski w czasach komunistycznych tworzył podziemny ruch wydawniczy i stworzył na KUL środowisko młodych katolików skupione wokół wydawanego poza cenzurą pisma „Spotkania”. Wydawał książki, publikację i prasę, które – jak podkreślił – „miały przywracać polską historię i to wszystko, co ciemiężyciele Polski chcieli wymazać z naszego krwioobiegu pamięci. A celem tych działań, podobnie jak wcześniej rotmistrza Pileckiego, było przywrócenie ducha narodu”.
CZYTAJ DALEJ

Jezus zapowiada trzykrotne zaparcie się Go przed pianiem koguta

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pl.wikipedia.org

Dzisiejszy fragment pochodzi z części Izajasza związanej z wygnaniem babilońskim (Iz 40-55). Tekst zaczyna się od wezwania „wysp” i „ludów dalekich”. Hebrajskie ’ijjim nazywa krainy za morzem, więc Sługa mówi od razu do świata szerszego niż Juda. Powołanie „od łona matki” opisuje pierwszeństwo Boga. Podobny język pojawia się u Jeremiasza, gdy Bóg mówi o poznaniu proroka przed narodzeniem. Imię zostaje wypowiedziane przed jakąkolwiek sceną publiczną. Obraz „ust jak miecz” i „strzały wyostrzonej” dotyka słowa, które tnie złudzenia i otwiera drogę prawdzie. Sługa pozostaje „ukryty w cieniu ręki” i „schowany w kołczanie”. To język długiego przygotowania, bez rozgłosu. Ukrycie w dłoni mówi o ochronie i o chwili użycia wyznaczonej przez Boga.
CZYTAJ DALEJ

Jasnogórski Obraz Matki Bożej zdiagnozowany. Jaki jest jego stan?

Wyjątkowym „pacjentem”, który został starannie osłuchany stał się Jasnogórski Obraz Matki Bożej. - Ten Obraz zawsze będzie wrażliwy, jest jak żywy organizm - podkreśla jego konserwator. Corocznym, przeprowadzanym zazwyczaj w Wielkim Tygodniu oględzinom przewodniczył prof. Krzysztof Chmielewski z Wydziału Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki warszawskiej ASP, który z dokładnością ocenił stan Jasnogórskiego Wizerunku, a jest on od lat stabilny, a teraz nawet bardzo dobry. W tym roku „obyło się także bez zastrzyków”, nie było najmniejszego odspojenia, które wymagałoby „klejowej iniekcji” - a to dzięki specjalnemu systemowi zabezpieczeń, który zdaje egzamin. Przy okazji przeglądu zmieniono sukienkę Matce Bożej. To również ważna tradycja na Jasnej Górze.

Obraz „pod stałym nadzorem”, obyło się bez zastrzyków
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję