Reklama

Niedziela Świdnicka

Słowo pasterza

Odkryj swoją duchowość

Niedziela świdnicka 22/2017, str. 5

[ TEMATY ]

duchowość

patrycja1670/pixabay.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Życie ma wiele poziomów. Najpierw jest życie wegetatywne – życie roślin, dalej mamy życie sensytywne – życie zwierząt. To już wyższy stopień istnienia, bo zwierzęta mają pewne odczucia, pewne stany psychiczne. I wreszcie jest życie ludzkie – na ziemi najwyższa forma bytu. W życiu ludzkim z kolei wyróżniamy trzy sfery: biologiczną, psychiczną i duchową. Jest w nas życie biologiczne, organiczne – mamy podobne do niektórych zwierząt ukształtowanie ciała z podziałem na głowę, tułów, kończyny górne i dolne, podobnie jak zwierzęta oddychamy, przyjmujemy pokarmy i wykonujemy różne czynności. To życie biologiczne podtrzymujemy, spożywając chleb, a także pokarm roślinny i zwierzęcy. Jest jednak w człowieku także życie specjalne – podobne do życia Bożego. To życie duchowe. Duch ludzki jest podstawą istnienia całego człowieka, dlatego życie duchowe jest dla nas najważniejsze. Mamy też życie psychiczne, które jest czymś pośrednim między życiem biologicznym a życiem duchowym. Do sfery życia psychicznego należy to, że człowiek potrafi się cieszyć, lękać, niepokoić, przeżywa strach i radość. Jak życie biologiczne podtrzymujemy, dostarczając organizmowi pokarmu materialnego, tak życie duchowe karmi się pokarmem duchowym, który pochodzi od Pana Boga. Tym pokarmem duchowym są dary Ducha Świętego. Człowiek potrzebuje takiego pokarmu od Pana Boga, żeby jego duch mógł żyć życiem wyższym, to znaczy – by mógł wierzyć, rozumować, myśleć, kochać, mieć nadzieję, kontemplować, zastanawiać się nad sensem życia i nad prawdami, które Pan Bóg ogłosił przez proroków, a przede wszystkim przez Jezusa, swojego Syna. Wszystko to czyni nasz duch. Nie wierzy nasz palec, nasz włos czy nasza noga, lecz duch. Podobnie nie miłujemy okiem czy ręką, ale miłujemy duchem. To nasz duch kogoś kocha. Może też nienawidzić. Nasz duch jest karmiony przez Pana Boga, dlatego jest nam potrzebne złączenie z Bogiem. Zwróćcie uwagę, zwykle w naszych mieszkaniach mamy różne kwiaty doniczkowe. Kiedy wybieramy się na kilka dni na urlop, wcześniej staramy się lepiej je podlać, a i tak po powrocie zauważamy, że niektóre kwiaty podwiędły, bo zabrakło im wody, która jest potrzebna do życia biologicznego. Podobnie może być z człowiekiem. Jeśli nie otworzy się na Ducha Świętego, to jego życie duchowe będzie więdnąć i usychać. Potrzebna jest nam woda żywa, o której Pan Jezus mówił z niewiastą przy studni Jakubowej. Uczestnicząc w Eucharystii, otrzymujemy nową dawkę darów Ducha Świętego. Po tym przypomnieniu możemy wskazać, jak ważny jest sakrament bierzmowania, który sprowadza nam z nieba dary Ducha Świętego: dar mądrości, dar rozumu, dar męstwa, dar rady, dar umiejętności, dar pobożności i dar bojaźni Bożej. Tymi darami żyje ludzki duch i jeśli jest ich świadomy, może żyć piękniej, żarliwiej się modlić, głębiej wierzyć i nie odczuwać samotności. Pan Jezus mówił o tym, że nie jest sam. Dlaczego? Bo zawsze jest otwarty na Ojca. Kto jest otwarty na Pana Boga, nigdy nie przeżywa samotności, nie czuje osamotnienia, ale cieszy się Bogiem i w Nim pokłada nadzieję.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2017-05-25 11:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ćwiczenia Duchowne św. Ignacego z Loyoli

Niedziela łódzka 10/2001

[ TEMATY ]

duchowość

pl.wikipedia.org

Inigo Lopez de Loyola, późniejszy święty ojciec Ignacy to postać barwna, a jego życiorys mógłby z powodzeniem posłużyć jako scenariusz współczesnego filmu przygodowego. Ze szlachetnego rodu baskijskiego, rycerz na służbie wicekróla Navarry, ciężko raniony w obie nogi przez pocisk armatni w bitwie z Francuzami o Pampelunę, pozostaje unieruchomiony przez prawie 10 miesięcy w rodzinnym zamku. Pod wpływem lektury Złotej Legendy i żywotów świętych budzi się w walecznym sercu Iniga żarliwa chęć zostania rycerzem w służbie Boga. Postanawia podjąć samotną krucjatę do Palestyny. Po drodze, w sanktuarium maryjnym w Montserrat zostawia miecz i sztylet jako wotum, a ubranie oddaje żebrakowi. W worze pokutnym, kulejąc z powodu nie wyleczonej do końca nogi, zmierza do Barcelony. Jest dzień święta Zwiastowania 1522 r., Inigo ma 31 lat. Pragnie uniknąć spotkania ze znajomymi, wybiera boczny szlak wiodący przez miasteczko Manresa. Zatrzymuje się w nim, by odpocząć i ... pozostaje następne 10 miesięcy. Oddaje się praktykom pokutnym i modlitwie, korzystając ze skromnej gościny w klasztorze dominikanów. Przeżywa czas oczyszczenia duszy wśród wielkich skrupułów i udręk wewnętrznych aż po myśli samobójcze. Po czasie oczyszczenia nadchodzi oświecenie i szereg przeżyć mistycznych, które otwierają umysł Iniga na poznanie prawdy o Bogu Trójjedynym, o Maryi Matce Jezusa. W najistotniejszym z oświeceń manreskich, którego dostąpił wędrując polną drogą wzdłuż potoku Cordoner do kościoła św. Pawła Pustelnika, wszystko co Boskie i ludzkie, tajemnice wiary i sprawy tego świata zobaczył oczyma duszy jako całość wypełnioną harmonią i ładem Bożym. Dzięki tej łasce wewnętrznej dojrzałości mógł później stać się współpracownikiem Boga, założycielem Towarzystwa Jezusowego, reformatorem Kościoła i świętym. Pod wpływem tych doświadczeń zaczął spisywać doznania duchowe i poznane zasady życia duchowego. Postała pierwsza wersja książeczki Ćwiczeń Duchownych. W ten sposób realizował także swoje powołanie apostolskie, które rozpoznał właśnie w Manresie i określił słowami "pomagać duszom" - pomagać, by osiągnęły swój cel wieczny: Boga i zbawienie. Ojciec Ignacy pracował nad książeczką Ćwiczeń wiele lat, uzupełniając ją o nowe doświadczenia i wiedzę. W 1548 r. Ćwiczenia Duchowne zostały oficjalnie zatwierdzone przez papieża Pawła III i wydane drukiem po raz pierwszy. Od tego czasu stanowią podstawę duchowości ignacjańskiej i nie przestają być narzędziem skutecznym w pomaganiu duszom w domach rekolekcyjnych Ojców Jezuitów rozsianych po całym świecie. Przez stulecia praktykowania wykształciły się nowe formy dawania Ćwiczeń odpowiadające potrzebom współczesnych uczestników rekolekcji, jednak ich kanwa duchowa i zasadnicza metoda zawarta w książeczce Ćwiczeń pozostaje wciąż aktualna. Ćwiczenia Duchowne podzielone są na cztery części i nazwane przez ich Autora tygodniami. Często proponuje się odprawianie poszczególnych tygodni w odstępach rocznych. Przeprowadzają one rekolektanta przez kolejne etapy życia duchowego: oczyszczenie, oświecenie i zjednoczenie. Każdy z czterech tygodni ignacjańskich trwa zwykle osiem dni. Program dnia zawiera m.in.: dwa wprowadzenia do modlitwy, cztery medytacje, Eucharystię, codzienny rachunek sumienia. Kierownik duchowy na codziennym spotkaniu stara się pomóc rekolektantowi w rozumieniu sposobu, w jaki Bóg go prowadzi w Ćwiczeniach. Wszystkie tygodnie łączy na pewno milczenie, trud wewnętrznych przeżyć, bogate doświadczenie modlitwy i praca nad własnymi uczuciami. Tydzień pierwszy, znany także jako fundament Ćwiczeń, ma na celu poznanie głębi własnego grzechu i ogromu Bożego miłosierdzia. W świetle Bożego Słowa, na modlitwie i rozważaniu, rekolektant odkrywa sprzeczne motywy własnego postępowania, niszczące namiętności, zranienia i urazy. Poznając je szuka przebaczenia i uzdrowienia u Jezusa Ukrzyżowanego, albowiem w Jego ranach jest nasze zdrowie. Celem tygodnia drugiego jest poznanie i pokochanie Jezusa Chrystusa, by Go naśladować. Rekolektant dąży do uznania Chrystusa swoim jedynym Panem i Mistrzem. W ewangelicznej kontemplacji ziemskiego życia i człowieczeństwa Jezusa, oczom duszy uczestnika Ćwiczeń objawia się Jego Bóstwo. Całe życie Jezusa mówi o nieskończonej miłości Boga do nas i jednocześnie zaprasza nas do udzielenia na nią odpowiedzi. Odpowiedź przejawia się w wolnym i świadomym wyborze. Może to być wybór drogi życiowej lub stanu życia, częściej jest to radykalny wybór służby Bogu w codziennej rzeczywistości. Tydzień trzeci, kontemplacja męki i śmierci Jezusa, ukazuje rekolektantowi dramatyzm jego sytuacji jako człowieka grzesznego a jednocześnie nieskończoną miłość Boga, który wydał swojego Syna za zbawienie każdego człowieka. Poznanie wielkości tego daru budzi pragnienie naśladowania Chrystusa w trudzie życia, także w znoszeniu wszelkich krzywd i wszelkiej zniewagi i wszelkiego ubóstwa, jeśli tylko najświętszy Majestat zechce mię wybrać i przyjąć do takiego rodzaju i stanu życia (ĆD 98). W tygodniu czwartym kontemplacja Jezusa Zmartwychwstałego prowadzi uczestnika Ćwiczeń do poznania ostatecznego celu życia człowieka jakim jest obcowanie z Bogiem w wieczności. Przez kontemplację w celu uzyskania miłości, Bóg ujawnia się obecny we wszystkich rzeczach. Doświadczenie miłości Boga, radości z przyjaźni z Bogiem okazują się dostępne już teraz w ziemskim życiu. Boży człowiek tu i teraz, także w cierpieniu i udręce może doświadczyć Królestwa Bożego. Modlitwa ofiarowania wieńczy całe Ćwiczenia i staje się rodzajem "posagu" dla każdego, kto prowadzi życie wewnętrzne według reguł duchowości św. Ignacego z Loyoli. Znane i proste słowa tej modlitwy, po odprawieniu Ćwiczeń Duchownych wypełniają się bogactwem nieznanych wcześniej treści, odzwierciedlających relacje stworzenia i Stwórcy. Zabierz Panie i przyjmij całą wolność moją, pamięć moją i rozum i wolę mą całą, cokolwiek mam i posiadam. Ty mi to wszystko dałeś - Tobie to, Panie, oddaję. Twoje jest wszystko. Rozporządzaj tym w pełni wedle swojej woli. Daj mi jedynie miłość Twą i łaskę, albowiem to mi wystarcza. Amen. W Polsce Ćwiczenia Duchowne udzielane są w jezuickich domach rekolekcyjnych w Czechowicach-Dziedzicach, Częstochowie, Kaliszu, Starej Wsi, Zakopanem i Gdyni.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Pizzaballa: relacja z Jezusem źródłem, które może naprawdę ugasić pragnienie człowieka

2026-03-06 16:16

[ TEMATY ]

Wielki Post

kard. Pizzaballa

Vatican Media

Na znaczenie relacji z Jezusem, wyruszającym na poszukiwanie zagubionych stworzeń wskazuje komentując fragment Ewangelii czytany w III Niedzielę Wielkiego Postu, roku A (8 marca 2026) łaciński patriarcha Jerozolimy, kard. Pierbattista Pizzaballa OFM.

Wkraczamy we fragment Ewangelii, który opowiada o spotkaniu Jezusa z Samarytanką (J 4,5-42) poprzez szczegół, który znajdujemy w wersecie 6, gdzie czytamy, że Jezus był zmęczony podróżą. Termin „zmęczony” pojawia się jeszcze kilka razy w tym fragmencie, na końcu, kiedy Jezus rozmawia z uczniami i mówi im, że posłał ich, aby zbierali plony, na które sami nie zapracowali. Ktoś inny zapracował, a oni przejęli ten trud, który wykonali inni (J 4,38).
CZYTAJ DALEJ

Ważne wyróżnienia

2026-03-07 13:36

Biuro Prasowe AK

W Collegium Novum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie wręczono tegoroczne nagrody im. księdza Stanisława Musiała. Laureatami zostali prof. Monika Adamczyk-Garbowska oraz o. prof. Paweł Mazanka.

W uroczystości, która odbyła się piątek 6 marca, wziął udział metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś.Uroczystość otworzył prorektor Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Maciej Małecki, który w imieniu rektora uczelni oraz przewodniczącego kapituły nagrody, prof. Piotra Jedynaka, powitał zgromadzonych gości. Wśród uczestników wydarzenia szczególnie powitano laureata nagrody za rok 2025, o. prof. Pawła Mazankę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję