Oglądany po 30 latach od premiery kinowy hit „Dirty Dancing” trąci myszką. Może dziwić, że ludzie chodzili do kin po kilka, kilkanaście razy, by oglądać naiwną historyjkę z życia „Baby” (Jennifer Grey), Penny i Johnny’ego (Patrick Swayze), dopełnioną tańcem. Film nie miał wielkich ambicji artystycznych, a nawet finansowych, a jednak stał się hitem końca lat 80. ubiegłego wieku i źródłem ogromnych dochodów. Rzadko który film, szczególnie niskobudżetowy, mógł się wykazać takim zyskiem; produkcja kosztowała 6 mln dolarów, a z biletów uzyskano w krótkim czasie 170 mln dolarów. Swayze za główną rolę otrzymał 200 tys. dolarów, podczas gdy za epizodyczny występ w „Dirty Dancing 2” (2004 r.) wypłacono mu 5 mln dolarów. Trzecia część „Dirty...”, nakręcona dla telewizji, nie nadaje się do oglądania. Kręcono ją w pośpiechu, co szczególnie obnaża braki warsztatowe. W 1988 r. film zdobył Oscara za najlepszą piosenkę, której można posłuchać w scenie finałowej. „DD” 2017 może uzyskać co najwyżej Złotą Malinę.
Sznur na szyi dzieciątka Jezus w zdemolowanej szopce w Bolesławcu, krew zamordowanego kapłana rozlana na ulicy Siedlec, ołtarz zakrwawiony rękami agresywnego prowokatora w Gliwicach, drzwi plebanii roztrzaskane siekierą w Warszawie, satanistyczne hasła na przydrożnej kapliczce w Wólce Wybranieckiej czy figura Chrystusa z odpiłowanymi rękami w Tychach. A to tylko mały wycinek z raportu Ordo Iuris dla OBWE…
Te wszystkie obrazy łączy jedno – wydarzyły się w Polsce. Media o tym milczą. Ale dewastacje, profanacje i podpalenia, a nawet napaści na wiernych i duchownych wydarzają się w Polsce średnio co 3 dni! To oznacza, że do kolejnego ataku może dojść jutro lub pojutrze!
Odejście z islamu oznacza zdradę kultury i wyrzeczenie się korzeni, muzułmańskie rodziny nie mogą zrozumieć, że ktoś może być gotowy na taki krok. Ta zdrada islamu może pociągać za sobą poważne konsekwencje rodzinne i społeczne. Wskazuje na to dwoje muzułmanów, którzy w czasie ostatniej Wigilii Paschalnej przyjęli chrzest w katedrze w hiszpańskim Getafe.
W obawie o swe życie Jonás i Lourdes Ángel nie ujawniają swoich danych. Podkreślają, że choć coraz więcej muzułmanów wybiera Jezusa, robią to po cichu, by nie ściągać na siebie i na wspólnoty, do których wstąpili, gniewu rodzin zawiedzionych ich wyborem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.