Ewa Świokła-Cienkowska ma 27 lat, jest artystką, malarką i wokalistką zespołu Impro Classic. Jej choroba zaczęła się, gdy miała 9 lat, nowotwór nawracał dwa razy. W wieku 16 lat miała ostatnie starcie z rakiem. Lekarze postawili ją przed decyzją: Amputować, czy nie? Ewa była praworęczna pasjonowała się malarstwem, strata ręki była trudną decyzją. Zdecydowała się na operację, w nadziei na ocalenie życia. Udało się, teraz jest już po studiach z malarstwa na UMK w Toruniu, wyszła za mąż i stara się uzbierać fundusze na nową protezę prawej ręki. Koszt protezy to 43 tys. zł. Zebrano już 13 tys., brakuje ponad połowy tej sumy. Przyjaciele pomagają Ewie w organizacji akcji charytatywnych.
Zapraszamy na wystawę malarstwa Harmonia Sfer Niebieskich, która odbędzie się w dniach 23 czerwca – 14 września w Międzynarodowym Centrum Spotkań Młodzieży w Toruniu przy ul. Łokietka 3. „Harmonia Sfer Niebieskich” to cykl obrazów realizowany przez artystkę od 2013 r. Inspiracje twórcze artystka czerpie z toruńskiego świata astronomi: Planetarium, obserwatorium w Piwnicach, zdjęć NASA oraz nagrań dźwięków z przestrzeni kosmicznej tzw. pulsarów. Przestrzeń kosmiczna jest odległa, chociaż człowiek coraz intensywniej eksploruje kosmos, nadal dla przeciętnego człowieka jest odległym i wymyślnym miejscem. Swoimi obrazami zwraca uwagę na piękno i tajemnicę Stwórcy obecnego we wszechświecie.
W dniu wernisażu (23 czerwca, godz. 18) odbędzie się koncert muzyki klasycznej „Najpiękniejsze przeboje operowe i instrumentalne”, a w dniu finisażu wystawy (14 września, godz. 18) odbędzie się koncert „Popularne przeboje muzyki filmowej”. Obydwa koncerty w wykonaniu zespołu Impro Classic. Bilet-cegiełka od 20 zł/os. Rezerwacja biletów na koncerty pod tel. 793-006-654 w godz. 10-18, oraz e-mail: improclassic@gmail.com. Dodatkowo podczas wernisażu loteria dobroczynna z nagrodami. Dochód ze spotkań przeznaczony zostanie na zakup nowej protezy ręki dla Ewy.
Anna Rypień zajmuje się artystycznym malarstwem ściennym. Jest autorką murali na świetlicach w gminie Stoszowice. Ponadto zajmuje się rękodziełem i maluje okoliczne pejzaże. Pracy jest dużo, zapału w kobiecie także.
Niegdyś artystka uczyła plastyki w stoszowickiej szkole. Dziś postanowiła spróbować swoich sił, realizując własne pasje związane z pracą zawodową.
Sądzę, że każda kobieta ma w sobie coś, co sprawia, że jest tajemnicza. Być może w moim przypadku owa tajemniczość bardziej rzuca się w oczy. Pewnie jest tak dlatego, że przez długi czas żyłam niejako w cieniu odwiecznej Tajemnicy, czyli Jezusa z Nazaretu.
Według tradycji kościelnej, sięgającej II wieku, mój mąż Kleofas był bratem św. Józefa. Dlatego też od samego początku byłam bardzo blisko Świętej Rodziny, z którą się przyjaźniłam. Urodziłam trzech synów (Jakuba, Józefa i Judę Tadeusza - por. Mt 27,56; Mk 15,40; 16,1; Jud 1).
Jestem jedną z licznych uczennic Jezusa. Wraz z innymi kobietami zajmowałam się różnymi sprawami mojego Mistrza (np. przygotowywaniem posiłków czy też praniem). Osobiście nie znoszę bylejakości i tzw. prowizorki. Zawsze potrafiłam się wznieść ponad to, co zwykłe i pospolite. Stąd też lubię, kiedy znaczenie mojego imienia wywodzą z języka hebrajskiego. W przenośni oznacza ono „być pięknym”, „doskonałym”, „umiłowanym przez Boga”. Nie chciałabym się przechwalać, ale cechuje mnie spokój, rozsądek, prostolinijność, subtelność i sprawiedliwość. Zawsze dotrzymuję danego słowa. Bardzo serio traktuję rodzinę i wszystkie sprawy, które są z nią związane.
Wytrwałam przy Panu aż do Jego zgonu na drzewie krzyża (por. J 19, 25).
Wiedziałam jednak, że Jego życie nie może się tak zakończyć! Byłam tego wręcz pewna! I nie myliłam się, gdyż za parę dni m.in. właśnie mnie ukazał się Zmartwychwstały - Władca życia i śmierci! Wpatrywałam się w Jego oblicze i wsłuchiwałam w Jego słowa (por. Mt 28,1-10; Mk 16,1-8). Poczułam wtedy radość nie do opisania. Chciałam całemu światu wykrzyczeć, że Jezus żyje!
Czyż nadal jestem tajemnicza? Jestem raczej świadkiem tajemniczych wydarzeń związanych z życiem, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. One całkowicie zmieniły moje życie. Głęboko wierzę, że mogą one również zmienić i Twoje życie. Wystarczy tylko - tak jak ja - otworzyć się na dar łaski Pana i z Nim być.
W Sudanie Południowym potrzeby humanitarne są ogromne
W najmłodszym państwie świata panują wojna, przemoc, klęska głodu, analfabetyzm i strach. Świat zwrócił na chwilę uwagę na tragedię Sudańczyków, gdy przybył tam z pielgrzymką papież Franciszek ponad trzy lata temu. Ale sytuacja mieszkańców jest nadal dramatyczna. Choć - jak w wywiadzie dla EWTN News opowiadają misjonarze z Irlandii - zaczynają się pojawiać iskierki nadziei.
Dramatem wielu ludzi w Sudanie Południowym jest trąd. Misjonarka Noeleen Loughran pracuje w kolonii dla 5 tys. trędowatych. Jak mówi dla EWTN News, wielu z nich zostało wyrzuconych ze swoich miast i wsi jak „nieczyści”. Żyją teraz w stanie nędzy absolutnej. Wielu zostało poranionych lub zmarło rozszarpanych nocą przez hieny, bo do niedawna w domach kolonii trędowatych nie było drzwi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.