Podobnie jak w latach poprzednich społeczność Gimnazjum nr 35 im. Zofii Chrzanowskiej w Krakowie spotkała się na zakończenie roku szkolnego w katedrze wawelskiej, gdzie w środę 14 czerwca Mszę św. dziękczynną sprawowali: bp Grzegorz Ryś i uczący w naszym gimnazjum religii ks. Stanisław Czernik – pomysłodawca wydarzenia i jego główny organizator. Uczniowie oraz ich nauczyciele i wychowawcy, a także przedstawiciele rodziców dziękowali za miniony rok szkolny oraz za przekształcenie gimnazjum w liceum, polecając opatrzności Bożej rozpoczynający się nowy etap w ponad stuletniej historii szkoły.
Reklama
Grający na instrumentach i śpiewający w scholce uczniowie stworzyli piękną oprawę muzyczną Eucharystii. Homilię wygłosił bp Grzegorz Ryś, który nawiązał do odczytanej Ewangelii i zadał nam pytanie: – Czy można pogodzić wolność z zasadami, czy jest to w ogóle możliwe? Po czym wyjaśnił, że odpowiedź jest twierdząca, ale tylko wtedy, gdy człowiek ma prawo w sobie, gdy nosi je we własnym sercu. Hierarcha podkreślił: – Nie jest ważne to, że nauczymy się zasad i będziemy je znać, ale istotne jest, ile z nich zostanie przyjętych do naszych serc. Wolny człowiek to ten, który kocha Boga ponad wszystko i chce za nim podążać, przestrzegać tego, o czym On mówi. To człowiek, który zdaje sobie sprawę z tego, że Jezus jest Prawdą. Syn Boży przestrzegał prawa, znał je i zachował je niezmienionym. Zmienił jedynie sposób przekazywania go; nie na zewnątrz – jak kiedyś na tablicach, ale do wnętrza człowieka.
Na zakończenie bp Grzegorz życzył nam, abyśmy za każdym razem, gdy wchodzimy do katedry, uświadamiali sobie niezwykłość tego miejsca. – Wspólnie przeżyta Msza św. wpływa na proces integracji szkolnej społeczności. Uczniowie uczą się historii swej ojczyzny oraz uświadamiają sobie, że za otrzymane dobro warto dziękować – powiedziała p. dyr. Bożena Skowronek po powrocie z Wawelu.
Uważam, że takie wydarzenia skłaniają nas do refleksji nad upływającym czasem, wzbogacają naszą wiedzę religijną oraz historyczną i pogłębiają wiarę.
Projekt M&M (Młodzi i Miłosierdzie), który w dniach 15-16 marca odbędzie się na Tauron Arenie Kraków, to część oficjalnych obchodów Jubileuszu Miłosierdzia dla Młodych w archidiecezji krakowskiej.
„Miłosierdzie to nie nuda! Miłosierdzie to nie słabość! Miłosierdzie to najlepsza rzecz jaka może Cię spotkać! Na spotkanie z takim przesłaniem chcemy zaprosić krakowską młodzież ze szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych – zapowiadają organizatorzy projektu M&M, który ma być praktycznym doświadczeniem miłosierdzia w życiu młodego człowieka. – Poprzez świadectwa innych ludzi chcemy pokazać, że nie tylko doświadczanie miłosierdzia, ale i też jego okazywanie jest niezbędne każdemu człowiekowi” – dodają.
Proszę o inny zestaw pytań! OK, żartowałam! Odpowiem na to pytanie, choć przyznaję, że się go nie spodziewałam. Wiesz... Gdyby tak patrzeć na mnie tylko przez pryzmat znaczenia mojego imienia, to z pewnością odpowiedziałabym twierdząco. Wszak imię to wywodzi się z greckiego przymiotnika hagné, który znaczy „czysta”, „nieskalana”, „doskonała”, „święta”.
Obiektywnie patrząc na siebie, muszę powiedzieć, że naprawdę jestem kobietą wrażliwą i odpowiedzialną. Jestem gotowa poświęcić życie ideałom. Mam w sobie spore pokłady odwagi, która daje mi poczucie pewnej niezależności w działaniu. Nie narzucam jednak swojej woli innym. Sądzę, że pomimo tego, iż całe stulecia dzielą mnie od dzisiejszych czasów, to jednak mogę być przykładem do naśladowania.
Żyłam na przełomie XIII i XIV wieku we Włoszech. Pochodzę z rodziny arystokratycznej, gdzie właśnie owa doskonałość we wszystkim była stawiana na pierwszym miejscu. Zostałam oddana na wychowanie do klasztoru Sióstr Dominikanek. Miałam wtedy 9 lat. Nie było mi łatwo pogodzić się z taką decyzją moich rodziców, choć było to rzeczą normalną w tamtych czasach. Później jednak doszłam do wniosku, że było to opatrznościowe posunięcie z ich strony. Postanowiłam bowiem zostać zakonnicą. Przykro mi tylko z tego powodu, że niestety, moi rodzice tego nie pochwalali.
Następnie moje życie potoczyło się bardzo szybko. Założyłam nowy dom zakonny. Inne zakonnice wybrały mnie w wieku 15 lat na swoją przełożoną. Starałam się więc być dla nich mądrą, pobożną i zarazem wyrozumiałą „szefową”. Pan Bóg błogosławił mi różnymi łaskami, poczynając od daru proroctwa, aż do tego, że byłam w stanie żywić się jedynie chlebem i wodą, sypiać na ziemi i zamiast poduszki używać kamienia. Wiele dziewcząt dzięki mnie wstąpiło do zakonu. Po mojej śmierci ikonografia zaczęła przedstawiać mnie najczęściej z lilią w prawej ręce. W lewej z reguły trzymam założony przez siebie klasztor.
Wracając do postawionego mi pytania, myślę, że perfekcjonizm wyniesiony z domu i niejako pogłębiony przez zakonny tryb życia można przemienić w wielki dar dla innych. Oczywiście, jest to możliwe tylko wtedy, gdy współpracujemy w pełni z Bożą łaską i nieustannie pielęgnujemy w sobie zdrowy dystans do samego siebie.
Pięknie pozdrawiam i do zobaczenia w Domu Ojca!
Z wyrazami szacunku -
„Maryja. Matka Papieża” w reżyserii Jana Sobierajskiego obejrzało już 17 tysięcy widzów. Film zajął 5. miejsce w polskim box office i jest obecny w około 190 kinach w całym kraju. Produkcja staje się jednym z najważniejszych wydarzeń kina religijnego w Polsce w tym roku.
Po sukcesie „Najświętszego Serca”, które przyciągnęło ponad 260 tysięcy widzów, to kolejny tytuł pokazujący rosnące zainteresowanie kinem o tematyce duchowej. Premiera filmu odbyła się 17 kwietnia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.