wPolityce.pl pojawiła się ciekawa sonda. Internautów poproszono o odpowiedź na pytanie, co powiedzą dzisiejsi zwolennicy otwarcia granic na islamską imigrację, jeśli wskutek działalności imigrantów, tak jak na Zachodzie, najpierw powstaną getta, a później dojdzie do zamachów. Możliwości odpowiedzi były trzy. Pierwsza – powiedzą, że to wina PiS-u"/> wPolityce.pl pojawiła się ciekawa sonda. Internautów poproszono o odpowiedź na pytanie, co powiedzą dzisiejsi zwolennicy otwarcia granic na islamską imigrację, jeśli wskutek działalności imigrantów, tak jak na Zachodzie, najpierw powstaną getta, a później dojdzie do zamachów. Możliwości odpowiedzi były trzy. Pierwsza – powiedzą, że to wina PiS-u"/>

Reklama

Co możemy stracić

Niedziela Ogólnopolska 27/2017, str. 35

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na portalu wPolityce.pl pojawiła się ciekawa sonda. Internautów poproszono o odpowiedź na pytanie, co powiedzą dzisiejsi zwolennicy otwarcia granic na islamską imigrację, jeśli wskutek działalności imigrantów, tak jak na Zachodzie, najpierw powstaną getta, a później dojdzie do zamachów. Możliwości odpowiedzi były trzy. Pierwsza – powiedzą, że to wina PiS-u. Druga – oskarżą Polaków, zarzucając im brak tolerancji i prowokowanie przybyszów. Trzecia – wezmą na siebie odpowiedzialność za śmierć niewinnych ludzi. Uczestnicy głosowania w zdecydowanej większości wskazali opcję pierwszą i drugą.

W mojej ocenie – słusznie. Szansa, że ludzie lewicy odpowiedzialni za sprowadzenie na swoje narody całej masy nieszczęść kiedykolwiek przyznają się do błędu, jest żadna. I dotyczy to każdej sprawy. Od ciąż nastolatek i powszechnych aborcji, będących skutkami przymusowej propagandy seksualnej, która teoretycznie miała właśnie zakres tych zjawisk zmniejszyć, przez masową otyłość dzieci jako skutek rozmaitych reform żywieniowych, po wzrost liczby dzieci pozbawionych rodziców jako efekt przymusowego naprawiania rodzin.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Także przerobienie kościołów na dyskoteki nie przyniosło tym społeczeństwom obiecywanego szczęścia, wynikającego ze zrzucenia jarzma rzekomo opresywnej religii. Odwrotnie – nawet kiedy pogrążają się w smutku, nie potrafią już odnaleźć innego języka wspólnoty niż infantylne malowanie kredą na chodnikach i składanie różowych misiów. Czasem aż przykro patrzeć, że dar modlitwy kojącej ból, że nadzieja zmartwychwstania zostały im tak całkowicie odebrane.

Na Polskę w ostatnim wieku spadło wiele nieszczęść, ale w ostatnich latach wychodzi też z tego jakieś dobro. Oto możemy spojrzeć na państwa i społeczeństwa, które już wcześniej zaaplikowały sobie oferowane dziś Polakom rozwiązania. Czy naprawdę czynią one ludzi lepszymi? Czy przynoszą spokój społeczny i szczęście? Czemu naprawdę służą? Odpowiedzi znamy. Ze względu na półwieczne zamrożenie Polski w komunizmie możemy przeanalizować doświadczenia innych i wyciągnąć wnioski. Czasem możemy też rozpoznać w tym wszystkim czysto masońskie – widoczne finalnie – myślenie.

Te pytania musimy sobie zadawać także w odniesieniu do masowej islamskiej imigracji, którą – także siłowo – chce nam się aplikować. Dziś widać, jak bardzo zmieniła ona kraje zachodnie, jak przeorała tkankę społeczną, osłabiła chrześcijaństwo, odebrała nawet język oparty na prawdziwych wartościach, nie mówiąc o terrorze z nią powiązanym. To leży na jednej szali. Na drugiej jest to, o czym mówią księża biskupi i Ojciec Święty Franciszek – konieczność okazania miłosierdzia potrzebującym. Pytanie o to, jak to zrobić mądrze, należy do najważniejszych w naszym pokoleniu. Bo koszty błędu mogą być większe niż nawet koszty utraty niepodległości. Tę ostatnią można odzyskać. Raz utraconej spójności społecznej, zagubionej tożsamości i wiary w żaden sposób nie da się odkupić. Przyszłe pokolenia by nam tego nie wybaczyły.

2017-06-28 09:33

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

20 lat od śmierci św. Carla Acutisa. Asyż przygotowuje obchody

2026-10-04 09:40

[ TEMATY ]

św. Carlo Acutis

Agata Kowalska

Carlo Acutis

Carlo Acutis

Dwadzieścia lat po śmierci jego grób w Asyżu przyciąga tłumy z całego świata. Tylko od lipca ubiegłego roku Sanktuarium Ogołocenia odwiedziło ponad 1,7 mln pielgrzymów. W 20. rocznicę śmierci świętego millenialsa Asyż przygotowuje cztery dni modlitwy i spotkań, a jednej z głównych Mszy św. będzie przewodniczył kard. Luis Antonio Tagle.

Carlo Acutis zmarł 12 października 2006 r. Miał zaledwie 15 lat. Szczególnym rysem jego duchowości była miłość do Eucharystii, a nowe technologie wykorzystywał do dzielenia się wiarą. Dziś jego grób w Sanktuarium Ogołocenia w Asyżu stał się celem pielgrzymek wiernych z wielu krajów.
CZYTAJ DALEJ

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa w Polsce. Trend został zatrzymany?

2026-10-02 11:25

Bożena Sztajner/Niedziela

Do seminariów duchownych w Polsce przyjęto w tym roku 304 kandydatów do kapłaństwa, co stanowi liczbę nieznacznie wyższą niż w ostatnich trzech latach - przekazał KAI ks. Jan Frąckowiak. Zdaniem przewodniczącego zarządu Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych świadczy to o stabilnym zatrzymaniu wcześniejszej tendencji spadkowej.

Do seminariów diecezjalnych przyjęto w tym roku 221 kandydatów. Rok wcześniej było ich 188, w roku 2024 - 196, a w roku 2023 - 195 kandydatów. Największą liczbę kandydatów do kapłaństwa przyjęto z diecezji tarnowskiej i warszawsko-praskiej - po jedenastu, oraz gdańskiej i siedleckiej - po dziesięciu.
CZYTAJ DALEJ

Śladami biedaczyny z Asyżu

2026-10-04 09:44

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

W klasztorze Ojców Bernardynów w Opatowie odbyły się uroczystości upamiętniające 800. rocznicę błogosławionej śmierci św. Franciszka z Asyżu. Centralnym punktem obchodów była Eucharystia pod przewodnictwem biskupa sandomierskiego Krzysztofa Nitkiewicza, po której sprawowano tradycyjne nabożeństwo Transitus.

Uroczystości zorganizowano 3 października, w przeddzień liturgicznego wspomnienia założyciela wspólnoty franciszkańskiej. W opatowskiej świątyni spotkali się zakonnicy, kapłani oraz wierni, aby wspólnie uczcić pamięć świętego, którego życie, naznaczone ewangelicznym ubóstwem, pokorą i miłością do całego stworzenia, od ośmiu stuleci pozostaje inspiracją dla kolejnych pokoleń chrześcijan.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję