Karmelici bosi przejęli jedną z najstarszych warszawskich parafii Świętej Trójcy na Solcu. Nowi gospodarze chcą się wyróżnić na mapie Warszawy otwartymi konfesjonałami oraz kierownictwem duchowym.
W czasie uroczystej Mszy św. liturgicznie wprowadzono nowych duszpasterzy i pożegnano dotychczasowych. Swoją posługę rozpoczęło czterech zakonników. Urząd proboszcza objął o. Jacek Olszewski, natomiast przełożonym domu zakonnego, a jednocześnie wikariuszem parafii mianowano o. Tobiasza Zarzeckiego. Służyć w parafii będzie również o. Piotr Dziedzic i o. Krzysztof Piskorz, duszpasterz młodzieży.
Obecność karmelitów bosych w Warszawie została przerwana przez zaborcę na skutek represji po powstaniu styczniowym. Po ich kasacie archidiecezja warszawska przejęła kościół seminaryjny oraz klasztor należący do zakonu. Obecnie bracia do przekazanej im parafii na Solcu wniosą duchowość karmelitańską, służyć będą jako spowiednicy i przewodnicy duchowi, obejmą opieką chorych i cierpiących. – Kard. Kazimierz Nycz podjął historyczną decyzję, aby umożliwić nam objęcie opieką duszpasterską jedną z najstarszych parafii w Warszawie – powiedział o. Jan Piotr Malicki, przełożony Warszawskiej Prowincji Karmelitów Bosych. – Nie wiemy jeszcze jak ta dynamika naszej wspólnoty się rozwinie. Może przybędzie do parafii jeszcze więcej współbraci. Mamy nadzieję, że odnajdziecie tu to, czego potrzebujecie i pragniecie – dodał o. Malicki
Parafia Świętej Trójcy na Solcu powstała na początku XV wieku. Obecny kościół zbudowany został na przełomie XVII i XVIII wieku z inicjatywy królowej Marii Kazimiery Sobieskiej. Jego fundatorem był wojewoda czernichowski Fryderyk Falkerzamb, który po przejściu z luteranizmu na katolicyzm zobowiązał się wybudować klasztor dla ojców Zakonu Świętej Trójcy, czyli trynitarzy. Kościół i klasztor przeszedł na własność archidiecezji warszawskiej w 1887 r., po opuszczeniu przez trynitarzy wskutek represji po powstaniu styczniowym.
Teraz świątynia powróciła w ręce zakonników, ale innego zgromadzenia. Nowy proboszcz parafii, o. Jacek Olszewski, jest pierwszym karmelitańskim opiekunem parafii. – Jeśli nie zobaczycie mnie tutaj, w kościele, przed ołtarzem, modlącego się dużo i często, to na nic jest moja posługa w kancelarii – mówił nowy Proboszcz do wiernych zgromadzonych w świątyni.
Czego pragnę? Co jest moim bożkiem? Czy chcę przyjąć dar zbawienia? W drogę do szczęścia mieli okazję wyruszyć młodzi, dojrzali chrześcijanie w dniu dziękczynienia za sakrament bierzmowania.
Przypomnieli sobie, że bierzmowanie udzieliło im, jako świadkom Chrystusa, mocy Ducha Świętego do szerzenia i obrony wiary słowem i czynem, mężnego wyznawania imienia Chrystusa oraz do tego, by nie wstydzili się wiary i Kościoła. O pragnienie takiego życia dla bierzmowanych w latach 2010-19 modliła się wspólnota parafialna pw. św. Jana Berchmansa w Gorzkowie – Trzebniowie podczas Mszy św., której przewodniczył o. Kryspin, franciszkanin, pochodzący z archidiecezji częstochowskiej 2 czerwca, w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, w 40. rocznicę pierwszej pielgrzymki Jana Pawła do ojczyzny.
Liturgia Słowa uwrażliwia nas na posłannictwo nie tylko samego Chrystusa, ale również każdego z nas. Jeszcze brzmią w naszych sercach kolędy obwieszczające Narodzenie Jezusa, my jednak nie możemy zatrzymać się przy żłóbku, musimy zmierzać ku Ogrodowi Oliwnemu i Kalwarii, gdyż tam jest cel i misja naszego pielgrzymowania. I choć mamy obrany cel, to ważna pozostaje również wędrówka, nazwana pielgrzymowaniem, co było tak bardzo podkreślane w Roku Jubileuszowym 2025. Pielgrzymowanie stało się nie tylko znakiem nadziei, ale nade wszystko znakiem wiary oraz miłości do Chrystusa, wyrażonej także w miłości do drugiego człowieka. Jesteśmy zatem tymi, którzy niosą Chrystusa – przez nas Bóg ma być rozsławiany. Po raz kolejny słowo Boga mobilizuje nas do bycia apostołem. Skoro przyjąłeś Jezusa za swojego Mistrza i Zbawiciela, musisz być Jego świadkiem. Bóg, który obdarza cię swoim błogosławieństwem, napełnia cię swoim Duchem, który daje ci siłę do tego, by żyć w całej pełni, ustanawia cię światłem dla tych, którzy pobłądzili we współczesnym świecie. I choć mogłoby się wydawać, że się nie nadajesz lub że nie jesteś godny czy odpowiedni, to On nazywa cię nie sługą, ale światłością dla innych – dla tych, którzy może stali się poganami albo są nimi od dawna. Musisz być tym, który podźwignie, podniesie, który wskaże właściwy sens i cel ziemskiego życia. Może będziemy jedynymi na drodze drugiego człowieka, którego uratujemy i wyrwiemy z obłędu, spirali ciemności grzechu i bezsensu życia.
Ponad 30 lat temu Philip Mulryne zaczynał zawodniczą karierę w Manchesterze United, ocierając się o seniorską kadrę. Później był ważnym ogniwem Norwich City, zanotował też 27 występów w barwach reprezentacji Irlandii Północnej. Kontuzja pokrzyżowała jego sportowe plany, choć nie to zdecydowało o jego dalszych losach. W pewnym momencie życia poczuł po prostu powołanie do służby Bogu.
Wstąpił do seminarium, ukończył studia z filozofii i teologii, a potem został dominikaninem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.