Reklama

Niedziela Małopolska

Wzywa do obrony życia

W ramach Pól Chwały relikwie bł. ks. Władysława Bukowińskiego zostały wprowadzone do niepołomickiej świątyni. O ten dar poprosił postulatora proboszcz parafii – ks. Stanisław Mika

Niedziela małopolska 41/2017, str. 6

[ TEMATY ]

bł. ks. Władysław Bukowiński

Magdalena Miła

– Nie chodzi o to, aby siłą zwalczać zło, ale poprzez przykład osobistego pójścia za Chrystusem pociągać innych na drogę Ewangelii – mówi ks. Stanisław Mika

– Nie chodzi o to, aby siłą zwalczać zło, ale poprzez przykład osobistego
pójścia za Chrystusem pociągać innych na drogę Ewangelii –
mówi ks. Stanisław Mika

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przykład bł. ks. Władysława Bukowińskiego pokazuje, że nawet w najtrudniejszych warunkach można i trzeba głosić Ewangelię. Kapłan na zesłaniu pomagał zachować wiarę i polskość Polakom prześladowanym przez Sowietów.

W znaku relikwii

Mówił o tym w Niepołomicach, podczas wprowadzenia do parafii pw. Dziesięciu Tysięcy Męczenników relikwii Apostoła Kazachstanu, ks. dr Jan Nowak – postulator w jego procesie beatyfikacyjnym. – Przychodzi w znaku relikwii, aby powiedzieć: „Nie bójcie się, bądźcie wierni Chrystusowi, tak jak ja byłem wierny” – podkreślał ks. Jan Nowak. Przypomniał, że beatyfikacja bł. ks. Bukowińskiego odbyła się w Karagandzie przed rokiem, 11 września. Po 15 latach od zamachów terrorystycznych na World Trade Center. – Kościół poprzez świadectwo życia ks. Władysława Bukowińskiego pokazuje, że nawet wobec ogromu przemocy należy przebaczać – tłumaczył.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W odpowiedzi na apel biskupów, aby poprzeć obywatelski projekt ustawy „Zatrzymaj aborcję”, w dniu wprowadzenia relikwii w niepołomickiej parafii zbierano podpisy, aby ludzkie życie było chronione w Polsce od poczęcia poprzez zakaz aborcji eugenicznej. – Dzisiaj, kiedy składamy swoje podpisy, aby polski Sejm zajął się proponowanymi zmianami, musimy też pamiętać, że ks. Bukowiński jest przedstawicielem tych najbardziej uciemiężonych, wzywa do obrony zagrożonego życia – zaznaczył ks. Jan Nowak.

Reklama

Ks. Władysław Bukowiński w 1936 r. udał się na Kresy Wschodnie, gdzie pracował jako wykładowca w Seminarium Duchownym w Łucku, na Wołyniu. Od 1939 r. w tamtejszej katedrze był proboszczem. Za swoją działalność duszpasterską został uwięziony przez NKWD; blisko 9 lat przebywał w radzieckich więzieniach i obozach pracy.

Nauczyciel patriotyzmu

Uroczystość powitania relikwii Błogosławionego odbyła się podczas Mszy św. rycerskiej. Eucharystia ta jest celebrowana co roku w czasie Pól Chwały – wielkiego święta grup rekonstruktorskich, które pod koniec września zjeżdżają do Niepołomic. O to, aby właśnie w ramach Pól Chwały relikwie ks. Bukowińskiego zostały wprowadzone do niepołomickiej parafii, zabiegał ks. Stanisław Mika.

– Chciałem, aby Pola Chwały nie były tylko czasem pogłębienia wiedzy historycznej, potrzebna jest też formacja i szkoła patriotyzmu. Trzeba pamiętać, że największą walkę każdego dnia toczymy sami w sobie. Jeżeli w nas będzie zwyciężało dobro, to będziemy odporni na działanie zła, a wtedy wygramy wojnę o to, co najważniejsze, o duszę swoją i ludzi, których zainspirujemy naszym przykładem – mówi ks. Stanisław. Błogosławiony zachwycił go już bardzo dawno temu. – Zwróciłem uwagę na jego postać, czytając, jeszcze w seminarium, zakazane wówczas wspomnienia Apostoła Kazachstanu. Urzekło mnie w nim to, że mimo pozbawienia wolności, cały czas prowadził działalność duszpasterską. Wierzył, że warto, choćby dla garstki osób, głosić Chrystusa.

Wspierał człowieka

Reklama

Kiedy w l. 70. ubiegłego wieku ks. Bukowiński przyjechał do Polski, radzono mu, aby nie wracał do Kazachstanu. Jednak on stwierdził, że musi być tam z wiernymi i ewangelizować. Bł. ks. Władysław pokazuje, że wspieranie choćby jednego człowieka ma sens. – Jego duszpasterstwo było pełne wyrzeczeń. Odznaczał się ogromnym zaufaniem Panu Bogu. Nie przeciwstawiał się siłą prawu, które obowiązywało na nieludzkiej ziemi, ale czynił dobro. Walka ze złem trwa cały czas, jesteśmy jej świadkami. Jednak nie chodzi o to, aby siłą zwalczać zło, ale poprzez przykład własnego życia, osobistego pójścia za Chrystusem, pociągać innych na drogę Ewangelii. Dlatego bardzo zależy mi na ukazaniu przykładu bł. ks. Bukowińskiego – podkreśla ks. Mika.

Relikwie błogosławionego, w asyście grup rekonstrukcyjnych, zostały wprowadzone do niepołomickiej świątyni, w której cześć w znaku relikwii odbiera już: Dziesięciu Tysięcy Męczenników z góry Ararat, św. Karol Boromeusz, św. Jan Paweł II i św. Joanna Beretta Molla. Relikwie ks. Władysława Bukowińskiego zostały umieszczone po lewej stronie, tuż przy ołtarzu głównym, obok św. Joanny – świętej matki. Specjalne miejsce na ich wyeksponowanie przygotowała artysta plastyk, konserwator dzieł sztuki Elżbieta Graboś.

Po każdej Mszy św. była możliwość uczczenia relikwii. Wiele osób skorzystało z tej okazji, polecając wstawiennictwu błogosławionego sprawy osobiste, rodzinne, parafii i Ojczyzny.

2017-10-04 10:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Błogosławiony Domokrążca

Niedziela małopolska 36/2017, str. 4

[ TEMATY ]

bł. ks. Władysław Bukowiński

wikipedia

Frydman – kościół św. Stanisława BM – to sakralna perła Podtatrza. Po tutejszej parafii od stycznia 2017 r. peregrynuje bł. ks. Władysław Bukowiński

Frydman – kościół św. Stanisława BM – to sakralna perła Podtatrza. Po tutejszej
parafii od stycznia 2017 r. peregrynuje bł. ks. Władysław Bukowiński

Tak jak za swojego życia chodził po domach, głosząc w czasach komunizmu Ewangelię, tak i dziś odwiedza – w znaku swoich relikwii – kolejne parafie i wspólnoty. We Frydmanie, w powiecie nowotarskim, zapraszają go nawet do swoich rodzin i sąsiedztw. Mówią, że jego obecność „rozładowuje atmosferę”

Właśnie mija rok od beatyfikacji ks. Władysława Bukowińskiego (1905-74), kapłana naszej archidiecezji, nazwanego „Vianney’em Wschodu”. Z tej okazji, w niedzielę 10 września w bazylice Bożego Miłosierdzia w Krakowie, zaplanowano uroczystości. O godz. 18 rozpocznie się Eucharystia pod przewodnictwem abp. Marka Jędraszewskiego. Godzinę wcześniej organizatorzy zapraszają na modlitewne czuwanie. Wszystko po to, by podziękować Bogu za dar polskiego misjonarza, spotkać się w gronie jego czcicieli, a także doświadczyć wymadlanych za jego pośrednictwem łask.
CZYTAJ DALEJ

17 września Sowieci zabrali nazaretankom szkoły i klasztory. Zgromadzenie przetrwało w ukryciu

2026-09-17 07:50

[ TEMATY ]

nazaretanki

Fot. arch Sióstr Nazaretanek

W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę warto przypomnieć losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.

Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
CZYTAJ DALEJ

Wyborcza przeprosi ks. Jankowskiego

2026-09-21 13:43

[ TEMATY ]

ks. Henryk Jankowski

Adobe Stock

Historia pomówień wobec śp. księdza prałata Henryka Jankowskiego jak w soczewce skupia wszystkie intencje mediów, które za cel postawiły sobie oczernianie kapłanów i niszczenie reputacji Kościoła. Po szesnastu latach od śmierci kapłana Gazeta Wyborcza musi go przeprosić.

Ksiądz prałat Henryk Jankowski nie był kapłanem z mojej „bajki” i moich czasów. Ale był charyzmatycznym duszpasterzem, organizatorem i także przywódcą, za którym szło pokolenie moich rodziców w wielomilionowym ruchu „Solidarności”. Był legendarnym duszpasterzem ludzi pracy, którym dodawał otuchy w trakcie strajków i jednocześnie był postrachem dla komunistów. Już w 1971 zorganizował pielgrzymkę stoczniowców na Jasną Górę, co władze PRL odbierały jako gest polityczny odnoszący się do pacyfikacji protestów na Wybrzeżu. W 1975, w 5. rocznicę Grudnia 1970, jako jedyny kapłan diecezji gdańskiej odprawił Mszę świętą w intencji ofiar tej zbrodni. Dlatego to jemu Prymas Polski bł. kard. Stefan Wyszyński powierzył misję kapelana „Solidarności”. Jego rolą było też pośredniczenie w kontaktach między związkiem i Episkopatem Polski. To na jego plebani władze solidarnościowego podziemia spotykali się m.in. z prezydentem Ronaldem Reaganem, premier Margaret Thatcher, kanclerzem Helmutem Kohlem czy Zbigniewem Brzezińskim.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję