Przy okazji 100-lecia Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego przypomniało mi się, jak pewien mój kolega, zresztą świetny specjalista od terapii uzależnień, zwykł mawiać: Jednych uczy życie, innych – uniwersytety. I zaznaczał, że on właśnie kształcił się na uniwersytecie, w odróżnieniu od osób, które poznały problem uzależnienia na własnej skórze. Zresztą nie negował ich kompetencji, tylko podkreślał różne drogi, jakimi dochodzi się do mistrzostwa zawodowego. Otóż różne bywają szkoły, te nasze życiowe uniwersytety. Powszechnie przyjęty tok kształcenia przeciętnego człowieka to przeważnie szkoła podstawowa i średnia, a potem czasami – wyższa. Te ostatnie bywają różne, od kształcących w jakimś konkretnym, czasem wąskim zawodzie, aż po takie, które otwierają drzwi do kariery naukowej. Tak się więc zdarza, że jakiś student wyrastający ponad rówieśników doktoryzuje się, habilituje i idzie w profesory. I teraz on staje się tym, który uczy innych, tzn. inni uczą się od niego. I to jest wielka odpowiedzialność. Bo prawdziwy mistrz nie może prowadzić swoich uczniów na manowce, błędnymi ścieżkami. Potem szkoły szczycą się swoimi uczniami, którzy porobili różne kariery, bo to jest taka zachęta, że każdy może coś wielkiego osiągnąć. Ale także – sławnymi wykładowcami i profesorami. Lecz jest taki jeden przypadek, który wymyka się wszelkim kategoriom i klasyfikacjom. To Karol Wojtyła, późniejszy papież Jan Paweł II, a obecnie już święty. Wszystkie szkoły, w których się uczył lub w których nauczał, mogą powiedzieć, że one to dopiero miały szczęście.
Autorka w każdą niedzielę w ramach bloku programowego pt. „Familijna Jedynka” w Programie I Polskiego Radia (od godz. 6.00 do 9.00) w cyklu „Kochane życie” (godz. 6.15) prezentuje listy, które przychodzą do redakcji radiowej i do redakcji „Niedzieli”.
Podczas spotkania z kapłanami Diecezji Rzymskiej Leon XIV został zapytany, jak radzić sobie z zazdrością między kapłanami. Papież wezwał do poszukiwania i budowania bezpośrednich relacji z innymi kapłanami, spotykania się i wspólnego zgłębiania prawd wiary.
Podczas spotkania w Auli Pawła VI w ubiegłym tygodniu, jeden z doświadczonych księży powiedział, że w ciągu 39 lat kapłaństwa spotkał się z niezwykle ujmującymi przejawami braterskiej miłości i przyjaźni wśród braci kapłanów, ale także z przejawami zazdrości.
U progu Wielkiego Postu św. Faustyna Kowalska uczy nas swoim życiem i zapiskami z „Dzienniczka”, jak dobrze przeżyć czterdzieści dni pokuty i nawrócenia. Przybliżała się do Jezusa trzema drogami: modlitwą, postem i jałmużną - powiedział bp Mirosław Milewski podczas wprowadzenia relikwii Apostołki Bożego Miłosierdzia w swojej rodzinnej parafii św. Franciszka z Asyżu w Ciechanowie.
Uroczystość odbyła się 22 lutego, w 95. rocznicę pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego w Płocku. Wspólnota parafii, w której - jak podkreślał biskup - kult Bożego Miłosierdzia jest żywy od lat, przyjęła relikwie jako dar i zobowiązanie. W parafii od dekady działa Bractwo Miłosierdzia, codziennie odmawiana jest Koronka do Miłosierdzia Bożego, a każdego 22. dnia miesiąca trwa adoracja Najświętszego Sakramentu. - Relikwie są znakiem obecności świętych pośród nas. To szczególna pamiątka po osobie, która heroicznie odpowiedziała na Boże wezwanie - mówił bp Milewski, wskazując, że przyjęcie relikwii u progu Wielkiego Postu ma głęboką wymowę.
Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.
Piotr zaczął tonąć, gdy skupił się na falach. Zwątpienie często rodzi się z nadmiaru bodźców i braku skupienia na Bogu. Najważniejsze też dla nas, uwierzyć w Syna Bożego, w Jego boską moc, w Jego obecność, która oznacza zbawienny ratunek. Doświadczenie mocy Jezusa i Jego zbawczego działania jest uwarunkowane naszą wiarą. Piotr szedł po jeziorze, ale uląkł się i zwątpił w pomoc Jezusa. Trzeba bardziej zaprosić Go do łodzi swojego życia, mieć z Nim osobistą relację wiary i miłości. Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.