Reklama

Niedziela w Warszawie

Talent do pomagania

Niedziela warszawska 47/2017, str. 5

[ TEMATY ]

wywiad

Artur Stelmasiak

Dyrektor Anna Duszczyk (pierwsza od lewej) razem z reprezentacją wolontariuszy SKC w Żakowie odbiera wyróżnienie Ubi Caritas

Dyrektor Anna Duszczyk (pierwsza od lewej) razem z reprezentacją wolontariuszy SKC w Żakowie odbiera wyróżnienie Ubi Caritas

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Andrzej Tarwid: – Szkoła w Żakowie jest bardzo małą placówką, ale zdaniem kierownictwa Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej posiada najprężniej działające SKC w diecezji. Proszę zdradzić Czytelnikom „Niedzieli” jak się tworzy takie dzieło?

Anna Duszczyk: – Chyba sercem... Tak jak zadaniem szkoły jest stworzyć dobry klimat do nauki i rozwoju, tak i do niesienia pomocy ta serdeczna i twórcza atmosfera jest nieodzowna. Mamy wspaniałą młodzież, bardzo chętną do działania, otwartą, stale poszukującą inspiracji. Z pomagania innym młodzi czerpią autentyczną radość i siłę oraz czują się potrzebni. Poświęcają swój czas, talenty, kieszonkowe, a w zamian za to uczą się wrażliwości na potrzeby drugiego człowieka, empatii i szacunku. Z kolei najmłodsze w szkole dzieci, często wpatrzone w starszych wolontariuszy, też pragną robić coś ważnego. Nasze dokonania to również skutek zaangażowania ze strony rodziców i pracowników żakowskiej szkoły. Ich otwartość na każdą naszą inicjatywę rodzi konkretne dobro. Podsumowując więc, mamy wrażliwych uczniów, wyjątkową kadrę i oddanych szkole rodziców. Do tego przyciągamy dobrych ludzi. A w jedności jest siła.

– Jakie akcje robicie regularnie? I do kogo trafia pomoc?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Nasze SKC powstało w 2009 r. Przez kilka pierwszych lat większą uwagę przywiązywaliśmy do organizacji pomocy najuboższym dzieciom z naszej okolicy. Organizowaliśmy zbiórki przyborów szkolnych, słodyczy, odzieży zimowej czy żywności. Dzisiaj dzięki finansowemu wsparciu rodzin w ramach programu 500+ skupiamy się na innych potrzebujących. Na co dzień współpracujemy z domem dziecka. Zbieramy i przekazujemy środki higieny osobistej, środki chemiczne, a także skarpetki czy słodycze.

– Wszystko szczegółowo zaplanowane?

– Nie. Czasem nasze akcje wyrastają z potrzeby chwili, nie są wcześniej planowane. Jeśli mamy możliwość sprawić radość ciężko choremu dziecku, które właśnie wróciło ze szpitala, albo zorganizować pomoc finansową dla innego dziecka oczekującego na operację, to nie zwlekamy. Tak też było kilka tygodni temu, kiedy kwestowaliśmy w Żakowie na rzecz poszkodowanych w sierpniowych nawałnicach. W tym roku szkolnym do grona wolontariuszy należy 80 uczniów, zatem rąk do pracy nie brakuje.

– Z jakich przedsięwzięć podjętych przez uczniów jest Pani szczególnie dumna?

– Nie wszystkie nasze akcje polegają na niesieniu pomocy materialnej. Czasem stawiamy sobie za cel nieść radość czy dodać otuchy. Dumna jestem, kiedy moi wolontariusze wzrok swój kierują ku seniorom, zwłaszcza osobom opuszczonym i schorowanym. Kiedy kilkudziesięciu naszych wolontariuszy pisze pocztówki z wyrazami szacunku i wdzięczności do powstańców warszawskich albo przygotowuje kartki świąteczne dla pensjonariuszy domu seniora, czy też występ z okazji Dnia Babci i Dziadka dla tychże staruszków, wtedy dostrzegam olbrzymi aspekt wychowawczy w tym, co robimy.

– Nawiązaliście współpracę z misjonarzami. Co udało się zrobić dla ubogich w krajach misyjnych?

Reklama

– Dwa lata temu wolontariusze mieli okazję posłuchać opowieści polskich misjonarzy. Kiedy dowiedzieli się, że afrykańskie dzieci nie mają nawet czym grać w piłkę, na reakcję nie trzeba było długo czekać. Jeszcze tego samego dnia padł pomysł – zorganizujmy akcję, z której dochód będzie przeznaczony na zakup piłek dla tych dzieci. I tak rozpoczęła się „Piłka dla Gabonu”. Podobnie było z akcją „Bandaż dla Afryki”. Siostrom Misjonarkom Świętej Rodziny na Misji w Kenii, gdzie prowadzą szpital, brakowało bandaży. W ciągu zaledwie kilku dni zebraliśmy ich ponad pół tysiąca!

– Pomagacie też krajom za naszą wschodnią granicą...

– Powodzeniem zakończyła się akcja „Rodzina Rodzinie – Wyślij paczkę na Ukrainę”. Młodzi wolontariusze zebrali ponad 60 kg żywności i podarowali ją parze staruszków z ukraińskiej wioski. W ubiegłym roku byliśmy z dzieciakami na Litwie. Odwiedziliśmy tam maleńką polską szkołę utrzymującą się dzięki wsparciu płynącemu od rodaków z kraju, a tamtejszym uczniom podarowaliśmy książki, zeszyty, przybory szkolne, gry i drobny sprzęt sportowy.

– W tę niedzielę obchodzony jest Światowy Dzień Ubogich, a niedługo potem Święto Bożego Narodzenia. Jakie akcje SKC podejmie jeszcze w tym roku?

– Na pewno włączymy się w Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom. Poza tym, uczniowie już przygotowują świąteczne występy, z którymi udamy się do domu seniora. Za 2 tygodnie rusza akcja na rzecz naszego siennickiego domu dziecka, trwają ostatnie ustalenia. Zbieramy też plastikowe nakrętki na rzecz Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym „Możesz Więcej”, mamy ich już ponad 20 tys. sztuk.

– Na koniec proszę powiedzieć: czym dla Pani osobiście jest pełnienie funkcji opiekuna SKC?

– Pełnienie tej roli równoznaczne jest z pracą z młodzieżą, a ta jest powodem mej radości i satysfakcji, a także źródłem energii i siły. Cieszę się, że dzięki idei SKC tak wielu uczniów w Żakowie odkryło swój „talent do pomagania”.

2017-11-15 11:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szedł tam, gdzie brakowało kapłanów

Niedziela łódzka 31/2022, str. I-II

[ TEMATY ]

wywiad

Ks. Paweł Gabara/Niedziela

Ks. Ryszard Stanek

Ks. Ryszard Stanek

O kapelanie Powstania Warszawskiego, człowieku wielkiej wiary i miłości, która uratowała życie wielu żołnierzom i mieszkańcom Warszawy, z ks. Ryszardem Stankiem, proboszczem parafii św. Maksymiliana w Pabianicach, rozmawia ks. Paweł Gabara.

Ks. Paweł Gabara: Wyjaśnijmy naszym czytelnikom, jaka jest relacja rodzinna między bł. ks. Józefem Stankiem a ks. Ryszardem Stankiem? Ks. Ryszard Stanek: Jest to jedno z najczęściej zadawanych mi pytań. Błogosławiony ks. Józef był rodzonym bratem mojego dziadka Dominika i pochodził, podobnie jak i ja, z Łapszy Niżnych znajdujących się na Spiszu. Nie mogę nie wspomnieć, że mój dziadek w czasie okupacji był kurierem, który pomagał przedostawać się z Polski na Słowację i dalej na Rumunię.
CZYTAJ DALEJ

Wielki Post stawia prostą prawdę: brak przebaczenia podcina własną wolność

2026-02-13 10:11

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Księga Daniela opowiada o trzech młodzieńcach w piecu. Dzisiejszy fragment pochodzi z tradycji greckiej tej księgi, włączonej między Dn 3,23 a dalszy ciąg opowiadania. Św. Hieronim zauważa, że tekst hebrajsko‑aramejski urywa się przed tą modlitwą. Sama została zachowana w greckich rękopisach. Azariasz modli się „w środku ognia”. Miejsce zagrożenia staje się miejscem modlitwy. Pierwsze zdania uznają sprawiedliwość Boga. Potem pada wyznanie win w liczbie mnogiej. Hieronim podkreśla, że młodzieńcy nie ponosili osobistej winy za dawne odstępstwa, a mówią jako przedstawiciele narodu. Niewinny staje przy winnych i bierze na siebie ciężar wspólnego wstydu. Modlitwa nie ukrywa klęski. Lud został „umniejszony” i upokorzony. Pojawia się prośba „dla Twego imienia”. Imię w Biblii oznacza rozpoznawalność Boga w dziejach. Azariasz prosi, aby Bóg nie odsunął swojego miłosierdzia, mimo że czyny ludu na to zasługują. Tekst wspomina brak wodza, proroka i ofiar. Zostaje tylko postawa skruchy i pokory, która w warunkach wygnania zastępuje to, czego nie można złożyć w świątyni. Hieronim zaznacza, że te słowa mają szczególną wagę w czasie prześladowań; wspólnota traci świętych ludzi i nie może składać ofiar. Modlitwa odwołuje się do Abrahama, Izaaka i Jakuba oraz do obietnicy licznego potomstwa. Pamięć o ojcach staje się językiem nadziei. Tekst łączy prawdę o grzechu z odwagą proszenia. Prośba nie zmierza do pokazowego znaku. Ona zmierza do ocalenia, które pokazuje, że Bóg słyszy także z wnętrza płomieni.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: „Co chcesz, abym ci uczynił?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Bóg zna twoje potrzeby, ale chce je usłyszeć z twoich ust.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję