„Czy to przez złożone ręce, czy przez codzienny trud i pracę, czy przez troskę o kulturę, czy troskę o obronność, wszyscy mamy służyć Niepodległej” – mówił bp Edward Białogłowski podczas rzeszowskich obchodów Święta Niepodległości 11 listopada 2017 r.
W sobotę 11 listopada o godz. 10 w kościele farnym w Rzeszowie odprawiono Mszę św. w intencji Ojczyzny z okazji Narodowego Święta Niepodległości. Mszy św. przewodniczył bp Edward Białogłowski. Na Mszy św. byli obecni posłowie, władze państwowe i samorządowe, służby mundurowe, kombatanci i licznie zgromadzeni mieszkańcy Rzeszowa.
Homilię wygłosił ks. ppłk Władysław Kozicki – proboszcz garnizonowej parafii Matki Bożej Królowej Polski w Rzeszowie. Kaznodzieja mówił m.in. o życiu zgodnym z wolą Bożą zarówno w wymiarze indywidualnym, jak i narodowym. Przypomniał, że naruszenie zasad moralnych wiedzie nieuchronnie do ruiny w każdej dziedzinie życia, a rany w obszarze moralności są najboleśniejsze i najtrudniejsze do wyleczenia. Ksiądz Kozicki podkreślił, że wychowanie do prawego, dobrego moralnie życia wymaga odniesienia do Jezusa Chrystusa: „Obywateli prawych nie produkuje się w fabrykach, ale pod sercem matek i okiem prawdziwych wychowawców, którzy wzór dobrego nauczyciela biorą z Jezusa Chrystusa”.
Na zakończenie Mszy św. bp Edward Białogłowski przywołał słowa Jana Pawła II o wolności, która jest nam nie tylko dana, ale i zadana. Podkreślił, że wszyscy mamy obowiązek troski o Ojczyznę, która oczekuje służby nie tylko od sprawujących władzę, ale od każdego obywatela: „Znaczna część odpowiedzialności za Ojczyznę spoczywa na tych, którzy sprawują władzę, ale także na nas wszystkich, którzy czy to przez złożone ręce, czy przez codzienny trud i pracę, czy przez troskę o kulturę, czy troskę o obronność, wszyscy mamy służyć Niepodległej”.
Po Mszy św. odbyły się państwowe uroczystości pod pomnikiem pułkownika Leopolda Lisa-Kuli. Zebrani m.in. wysłuchali przemówień wojewody podkarpackiego Ewy Leniart, marszałka województwa podkarpackiego Władysława Ortyla oraz listu marszałka Sejmu RP Marka Kuchcińskiego.
Uroczystość na pl. Farnym zakończyły Apel Pamięci, salwa honorowa oraz złożenie wieńców i kwiatów pod pomnikiem pułkownika Leopolda Lisa-Kuli.
Rzeszowskie obchody Święta Niepodległości objął również 5. PKO Bieg Niepodległości, w którym wystartowało 1660 osób. Dziesięciokilometrową trasę najszybciej przebiegł Szymon Kulka z Łomży. W I Liceum Ogólnokształcącym w Rzeszowie odbył się koncert „Śpiewamy pieśni patriotyczne”, przygotowany przez uczniów i nauczycieli liceum oraz Związek Strzelecki „Strzelec” Józefa Piłsudskiego. W tym samym czasie w Sali Kolumnowej Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego odbył się koncert „Drogi do niepodległości”. Urząd Wojewódzki przygotował również wystawy: „Józef Piłsudski. Dziadek” i „Legiony to... Piosenka i pieśń reprezentacyjna Wojska Polskiego”.
W ramach świątecznych obchodów, 12 listopada na Rynku w Rzeszowie odbył się koncert „Rzeszów śpiewa patriotycznie”, przygotowany przez organizatorów koncertu „Jednego Serca, Jednego Ducha”. Na scenie wystąpił m.in. Jan Budziaszek i Leopold Twardowski. Pomiędzy piosenkami aktor Dariusz Kowalski recytował patriotyczne wiersze. Podczas koncertu młodzież ze Związku Strzeleckiego „Strzelec” zaprezentowała musztry w mundurach z różnych okresów historycznych.
Specjalnie na Święto Niepodległości Caritas Diecezji Rzeszowskiej zorganizowała sprzedaż rogali św. Marcina, wzorowanych na poznańskich rogalach świętomarcińskich.
O niepodległości mamy skłonność mówić w stylu retro, jak o ważnej kwestii historycznej. Polska odzyskała niepodległość po I wojnie światowej. W odniesieniu do powstania państwa, w którym dziś żyjemy, komunistom (i ich sojusznikom) udało się narzucić określenie „transformacja ustrojowa”. W określeniu tym był projekt: nowa Polska nie powinna być ani nowa, ani polska - powinna stać się przekształconym PRL-em. Niestety, duża część opinii nieświadomie podjęła tę sugestię. Tymczasem zasadniczym zadaniem naszego pokolenia, odpowiedzią na daną nam przez Opatrzność wolność, jest budowa państwa - nowego niepodległego państwa, które powinno stać się nie epizodem, ale trwałym faktem w życiu naszego narodu i narodów Europy. Każde Święto Niepodległości to okazja do refleksji nad przeszłością, ale przede wszystkim - nad przyszłością.
Kiedy Alojzy Feliński pisał hymn „Boże, coś Polskę” - sprawę niepodległości uznał „za najświętszą”, zapewniając, że Bóg „tknięty jej upadkiem/ wspierał walczących” o jej odzyskanie. Te słowa, napisane na progu XIX wieku, znakomicie oddają zgodne przeświadczenie Polaków o świętości sprawy niepodległościowej. Była święta w tym sensie, który - mówiąc o powstaniu węgierskim ’56 - wyjaśniał papież Pius XII: „W czasach, gdy religia była żywym dziedzictwem dla naszych przodków, ludzie traktowali jako krucjatę każdą walkę, do której zmuszała ich niesprawiedliwość nieprzyjaciół”. Zresztą znaczenie sprawy polskiej dla całego chrześcijaństwa rozumieli nie tylko Polacy. Dla obu najwybitniejszych prekursorów europejskiego konserwatyzmu - Josepha de Maistre’a i Edmunda Burke’a - było oczywiste, że rozbiory Polski są taką samą zbrodnią, takim samym zamachem na chrześcijański ład społeczny, jak rewolucja francuska. A nasz Julian Klaczko przestrzegał, że niemożliwa jest trwała odbudowa Polski w Europie wrogiej naszym wartościom.
Dziś te dwie sprawy ponownie się zbiegają. U progu XXI wieku jeszcze wyraźniej niż 100 czy 200 lat temu widać znaczenie Polski dla cywilizacji chrześcijańskiej. Dwa lata temu Ojciec Święty Benedykt XVI w kazaniu krakowskim mówił, że wraz z wyborem Jana Pawła II na stolicę Piotrową nasza „ziemia stała się miejscem szczególnego świadectwa wiary w Jezusa Chrystusa”, że zostaliśmy „powołani, by to świadectwo składać wobec całego świata”. Ale jednocześnie Benedykt XVI zapewniał, że to polskie „powołanie jest nadal aktualne, a może nawet jeszcze bardziej od chwili błogosławionej śmierci Sługi Bożego”. I Papież apelował: „Niech nie zabraknie światu waszego świadectwa!”.
Ale zależność jest ciągle dwustronna. Bo Polska stała się na forum europejskim zaczynem ponownej refleksji nad chrześcijańskim powołaniem naszej cywilizacji, ale stała się też obiektem - formalnej i strukturalnej - presji, by wyrzec się chrześcijańskiego charakteru naszej państwowości. Dość tu przypomnieć tylko niedawną rezolucję Parlamentu Europejskiego w sprawie „praw reprodukcyjnych”, skierowaną wprost przeciw Kościołowi katolickiemu, a pośrednio przeciw Polsce i Irlandii, za zachowywanie w prawie elementarnej obrony nienarodzonych.
Godność ludzka, sztuka, życie, migranci, osoby starsze, młodzi, sztuczna inteligencja - to niektóre z tematów, które Ojciec Święty powierzył modlitwie wiernych na kolejny rok w ramach Papieskiej Światowej Sieci Modlitwy.
Każda intencja odnosi się do konkretnych wyzwań stojących przed Kościołem i światem. Modlitwa w tych intencjach jest formą duchowego zaangażowania w łączności z Ojcem Świętym oraz zachętą do podejmowania odpowiedzialnych postaw w życiu osobistym i społecznym.
- Najważniejsze są źródła, a im więcej ich znamy i im bardziej historię z nich odczytujemy, tym łatwiej jest nam radzić sobie z teraźniejszością – mówi nowy dyrektor Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie, ks. dr Rafał Szczurowski. 10 lutego ponownie otwarta zostanie czytelnia naukowa.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.