Tylko 1 grupa chrześcijańska w USA cieszy się z decyzji prezydenta Donalda Trumpa, który uznał Jerozolimę za stolicę Izraela – to chrześcijanie ewangelikalni, nazywani czasem chrześcijańskimi syjonistami.
Uznanie przez USA Jerozolimy jako stolicy Izraela to postulat, który zgłaszają od wielu lat. Zapowiadał to w kampanii wyborczej Donald Trump, którego chrześcijańscy syjoniści wspierali bez wahania i, jak twierdzą komentatorzy, to w dużej mierze dzięki nim Trump zwyciężył z Hillary Clinton. Teraz amerykańskiemu przywódcy przychodzi spłacać rachunki wobec grupy, która swoją ambasadę w Jerozolimie ma już od blisko 40 lat.
Chrześcijańscy syjoniści są bardziej ortodoksyjni od samych żydów. Dla nich uznanie stolicy Izraela to kwestia nie polityczna, ale wręcz dogmatyczna. W przeprowadzonym przed 4 laty sondażu postawiono im oraz amerykańskim żydom pytanie o to, czy obecny Izrael jest tożsamy z biblijną ziemią przekazaną przez Boga narodowi wybranemu. Ponad 80 proc. chrześcijan ewangelikalnych stwierdziło, że tak. 2 razy więcej niż samych żydów. Zresztą amerykańscy syjoniści chrześcijańscy są najbliższym i najbardziej lojalnym sojusznikiem prawicowych partii w samym Izraelu, w tym ugrupowania obecnego premiera Beniamina Netanjahu.
Czy w kulturze instant i ucieczki od cierpienia jest miejsce na XVIII-wieczne Gorzkie Żale? "Modlitwa w drodze" udowadnia, że tak. Kameralne nagranie, łączące tradycję z nowoczesnością, to propozycja na Wielki Post dla szukających głębszego przeżycia pasyjnych treści.
Do grona czczonych Założycieli należeli: Aleksy Falconieri, Bartłomiej Amidei, Benedykt Antella, Buonfiglio Monaldi, Gerardino Sostegni, Hugo Lippi-Uguccioni oraz Jan Buonagiunta Monetti.
Najbardziej znanym jest św. Aleksy Falconieri. Był kupcem i mieszkał we Florencji w czasach, kiedy kraj przeżywał rozdarcie i bratobójcze walki. W 1215 roku w samą Wielkanoc przy Ponte Vecchio we Florencji miała pojawić się Matka Boża cała we łzach, opłakująca to, że Jej dzieci są między sobą rozdarte nienawiścią i wojną. 15 sierpnia 1233 roku Matka Boża miała pojawić się po raz drugi, okryta żałobą, pełna boleści.
Ksiądz Edward Pleń przebywa wraz z olimpijczykami na igrzyskach we Włoszech i służy sportowcom duchowym wsparciem. Dzień przed konkursem na skoczni normalnej odprawił w Predazzo Mszę świętą, w której uczestniczył Kacper Tomasiak. Duchownego urzekło zachowanie młodego sportowca oraz jego podejście do najbliższych. "To rodzina zdobyła ten medal" - przekonuje.
Polski Komitet Olimpijski do Włoch zabrał, wraz z 60-osobową kadrą olimpijczyków, także dwóch księży: Andrzeja Wasia oraz Edwarda Plenia. Obaj służą sportowcom wsparciem duchowym oraz błogosławieństwem. Pierwszy pełni posługę głównie w Mediolanie, drugi w Predazzo i Cortinie d'Ampezzo. Na miejscu odprawiają Msze święte, a w jednej z nich, tuż przed swoim medalowym startem, uczestniczył Kacper Tomasiak. W poniedziałek w mediach ks. Edward Pleń opublikował zdjęcia i wpis z kolejnej Mszy św. z uczestnictwem Kacpra Tomasiaka.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.