Reklama

Chcą korespondować

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

6127. Anna z woj. lubuskiego

Mam 44 lata, jestem osobą wolną, praktykującą katoliczką, domatorką. Cenię wartości chrześcijańskie. Chciałabym poznać kogoś w zbliżonym wieku, osobę dobrą, uczciwą, z zasadami. Może uda mi się znaleźć drugą połówkę... (najchętniej z woj. lubuskiego, zachodniopomorskiego, wielkopolskiego). Podanie numeru telefonu przyspieszy kontakt.

6128. Czytelniczka z Krakowa

Mam 42 lata. Po studiach, pracująca, pragnąca założyć rodzinę; zainteresowania: literatura, teatr, muzyka poważna, wycieczki krajoznawcze i zwiedzanie zabytków. Chętnie poznam kogoś z Krakowa lub okolic.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

6129. Anna z woj. śląskiego

Jestem samotną wdową na emeryturze. Osobą wierzącą i praktykującą katoliczką. W drugim człowieku bardzo cenię szczerość i uczciwość. Do korespondencji zapraszam szczególnie panie, którym tak jak mnie dokucza samotność. Mam szerokie zainteresowania, interesuję się m.in. ziołolecznictwem.

6130. Edward z Wrocławia

Mam 70 lat. Biegałem maratony, pracowałem jako kierownik budowy, należałem do Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. Poznam odpowiednią osobę, chętnie wdowę.

6131. Czytelnik z woj. łódzkiego

Mam 58 lat. Jestem osobą wierzącą i samotną. Mam nadzieję, że poznam kogoś, aby zbudować radosne dalsze życie w szacunku, szczerości, uczciwości, życiowej prawdzie i wierze w Boga.

6132. Maria

Wdowa, l. 67, pozna osobę spokojną, domatora wierzącego w dobroć Boga, może mieszkającego na wsi... Pragnę wymazać ból samotności, ukoić tęsknotę, wypełnić pustkę w sercu. Pragnę, byśmy byli sobie wsparciem w każdej chwili życia i byśmy w trudnych chwilach nie byli sami. Proszę, odezwij się.

2017-12-27 10:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmiany kapłanów 2026 r.

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

Karol Porwich/Niedziela

2026 rok przynosi zmiany personalne wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.
CZYTAJ DALEJ

Benedykt XVI: Centrum życia św. Jana Marii Vianneya stanowiła Eucharystia

W dzisiejszej katechezie pragnę pokrótce przypomnieć życie świętego Proboszcza z Ars, podkreślając niektóre jego charakterystyczne cechy, które mogą stanowić wzór również dla kapłanów naszych czasów, z pewnością różnych od tych, w których on żył, jednak pod wieloma względami naznaczonych tymi samymi podstawowymi wyzwaniami ludzkimi i duchowymi.

O drugiej nad ranem 4 sierpnia 1859 r. Jan Maria Vianney, po zakończeniu swego życia ziemskiego, udał się na spotkanie z Ojcem Niebieskim, aby otrzymać jako dziedzictwo królestwo przygotowane już od stworzenia świata tym, którzy wiernie wypełniają Jego naukę (por. Mt 25,34). Jakże wielkie święto musiało być w niebie w chwili wejścia do niego tak gorliwego kapłana! Jakże wspaniałe przyjęcie musiała mu zgotować wielka rzesza synów pojednanych z Ojcem za pośrednictwem jego pracy proboszcza i spowiednika! Z okazji tej rocznicy ogłosiłem Rok Kapłański, którego tematem jest, jak wiadomo: „Wierność Chrystusa, wierność kapłana”. Od świętości zależy wiarygodność świadectwa i w ostateczności sama skuteczność misji każdego kapłana.
CZYTAJ DALEJ

„Mam powołanie do pielgrzymowania” – od 65 lat na szlaku Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej

2026-08-04 18:12

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Julia Czernik

Hanna Kurek na Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej wychowała dzieci, szła 52 razy. Na pielgrzymkę wyciągnął ją chłopak, który został jej mężem. Andrzej Kurek twierdzi, że ma powołanie do pielgrzymowania, chodzi od dziecka. Już 6 sierpnia wyruszy ze stolicy 315. Warszawska Pielgrzymka Piesza z hasłem: „Oto Matka Twoja”, a w niej ci, którzy rozpoczynają pielgrzymią przygodę, i tacy jak państwo Kurkowie, dla których „Warszawska to życie”. Matka Boża mnie przywołała…

Pan Andrzej jako dziecko odprowadzał z mamą ojca i rodzeństwo, którzy wychodzili „z Warszawą”. Był zwyczaj, że na ostatnim „odpoczynku” wszyscy siadali, ciotki przywoziły zupy, kotlety i odbywał się piknik. Tak wyglądało pożegnanie pielgrzymów. Chłopczyk kategorycznie stwierdził, że idzie dalej z pielgrzymami. Miał 6 lat i podjął decyzję. Dał nurka w tłum. - Tyle było po mnie. I tak do dzisiaj po prostu chodzę. A mamie zrobiłem kłopot, bo musiała zorganizować jakieś ubranka dla mnie i dostarczyć na pierwszy nocleg. Udało się, widocznie tak Matka Boża przywołała - wspomina pątnik.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję