Reklama

Niedziela Rzeszowska

Nowy Rok bieży

Nowy Rok pierwsi chrześcijanie zaczęli świętować w dniu Narodzenia Chrystusa. Z czasem świętowanie przesunięto na dzień 1 stycznia, osiem dni po Narodzeniu, kiedy to malutki Jezus został poddany obrzezaniu. Jak napisał św. Łukasz Ewangelista, wówczas to Dziecięciu nadano imię Jezus, które wybrał mu sam anioł. Jest to także święto Imienia Jezus oraz uroczystość Bożej Rodzicielki Maryi

Niedziela rzeszowska 53/2017, str. I

[ TEMATY ]

nowy rok

Arkadiusz Bednarczyk

W osiem dni po swojem narodzeniu, podaje się nowo narodzony Zbawiciel raniącemu obrzezania prawu, i przyjmuje na się piętno grzeszników, aby nas od grzechu i jarzma zakonu uwolnił.

W osiem dni po swojem narodzeniu, podaje się nowo narodzony Zbawiciel
raniącemu obrzezania prawu, i przyjmuje na się piętno grzeszników,
aby nas od grzechu i jarzma zakonu uwolnił.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Świętowanie Nowego Roku 1 stycznia zaproponował sam Juliusz Cezar, kiedy 1 stycznia 46 r. p.n.e. wprowadził swój kalendarz, tzw. juliański.

Obrzezanie – rękojmia odkupienia

W dawniejszych czasach na ziemiach polskich posługiwano się w kalendarzu tzw. stylem Narodzenia Pańskiego, a zatem Nowy Rok świętowano 25 grudnia. Warto wspomnieć, że stosowała go również kuria papieska. Jednak z czasem m.in. w oficjalnych pismach „panował” tzw. „styl Obrzezania” liczący początek roku od 1 stycznia i tenże w czasach późniejszych masowo się rozpowszechnił.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pierwszy Sylwester – pełen lęków i obaw Rzymianie obchodzili w roku 999, kiedy papieżem był Sylwester II (tajemniczy Gerbert Aurilac, któremu przypisywano nadzwyczajne cechy i umiejętności). Wtedy to pojawiły się różne, mniej lub bardziej niewiarygodne proroctwa wieszczące koniec świata. Gdy minął ten dzień, i po północy ludzie spostrzegli, że świat nadal istnieje, wówczas to Ojciec Święty Sylwester II udzielił po raz pierwszy w historii błogosławieństwa Urbi et Orbi („miastu i światu”).

Reklama

Obrzezanie było oficjalnie świętowane do reformy kalendarza kościelnego w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Mawiano, że w tym dniu malutkie Dziecię po raz pierwszy przelało krew i otrzymało imię. Stąd na wielu obrazach przedstawiających obrzezanie na obliczu Matki Bożej maluje się wprawdzie uśmiech, ale jest to uśmiech smutny, gdyż zdaje sobie ona sprawę z przyszłych, nieuchronnych wydarzeń. Wedle apokryficznej „Ewangelii Dzieciństwa Jezusa” odcięty wówczas fałd skórny zabrała pewna stara kobieta, włożyła do alabastrowej szkatułki i starannie ukryła. Przed śmiercią przekazała ją synowi, mówiąc, że jest to ta sama szkatułka, z której nierządnica Maria Magdalena zaczerpnęła wonnego olejku, by namaścić stopy Jezusowi. Relikwię tę przekazał cesarz Karol Wielki papieżowi, który umieścił ją na Lateranie. On sam otrzymał ją jako dar cesarzowej bizantyjskiej Ireny.

Noworoczne obdarowywanie

A jak było w życiu świeckich? W dniu Nowego Roku obdarowywano najbliższych drobnymi upominkami. Świadczy o tym przykład słynnego błazna królewskiego „Stańczyka”. Jak opisywali kronikarze, w tym dniu pewnego roku Stańczyk chodził nachmurzony. Kiedy zapytano go, dlaczego tak jest, odparł: „Dla mnie rok nie nowy, bo suknie stare”. Słysząc to król Zygmunt August podarował Stańczykowi nowy żupan... W tym dniu z życzeniami na królewski dwór przychodzili także senatorowie. Poeta Franciszek Zabłocki pisał: „Mamy tyle czeladzi, każdy chce kolędy, trzeba wszystkim coś wetknąć, taki zwyczaj wszędy...”.

W przedwojennym Rzeszowie w noc sylwestrową ruch w mieście trwał zwykle do drugiej godziny. Zabawy taneczne organizowało Towarzystwo Kasynowe. Wielkie bale sylwestrowe odbywały się w tutejszym kasynie oficerskim. Jak zawsze przy końcu roku niepewność co do wydarzeń Nowego Roku wiodła ludzi do kościołów. Jak pisał „Głos Rzeszowski” w 1901 r.: „Jedni w skupieniu ducha przechodzili pamięcią kolej lat minionych i sięgali myślą wstecz po wspomnienia lat minionych, walk życiowych, trudów, zwodów, przyjaciół i osób drogich sercu utraconych i tych rzadkich, jasnych chwil, co jak gwiazdy na niebie przetykają pasmo życia ludzkiego. A wspomnienia tych ludzi wiodły ich do stóp ołtarzy, gdzie w kornej modlitwie czerpali otuchę i wiarę w lepszą przyszłość”. Kościół farny i Bernardynów oraz kaplica w ochronce dla biednych dzieci przepełnione były o północy i nie mogły pomieścić wszystkich, którzy spieszyli na te noworoczne nabożeństwa. „Niezwykła pora, podniosłość samego nabożeństwa, chóry, kościół rzęsiście oświetlony, wszystko to potęgowało uczucie pobożności i wywierało wielkie wrażenie. Na zakończenie nabożeństw odśpiewano uroczyste «Te Deum»” – relacjonował „Głos”.

Pierwszy dzień Nowego Roku obfitował w wiele zwyczajów. Wierzono, iż to, co zrobi się lub wydarzy w ostatnim dniu starego roku, będzie miało wpływ na wydarzenia nowego roku. Chłopcy chodzili po domach, budząc domowników wystrzałami, strzelaniem z bicza i śpiewem kolęd. Dostawali za to specjalne ciasta. Do mieszkalnych izb wprowadzano nawet... przystrojonego konia, gdyż od niego zależał byt rodziny. Chwytano wilka lub niedźwiedzia i obnoszono ich po domach jako „nowego latka”. Potem zwyczaj ten zanikł, a za niedźwiadka przebierał się zwykle jeden z domowników. Do kościołów przynoszono gałązkę choinki, by po powrocie do domu zatknąć ją „za belkę”, aby chroniła dom od złego w ciągu nadchodzącego roku. W miastach spotykano się na rynkach, w ratuszu składano życzenia burmistrzowi, a on z kolei swoje życzenia kierował do mieszkańców miasta. W kościołach urządzano jasełka, w których główne role odgrywali uczniowie kolegiów zakonnych, np. w Rzeszowie pijarów.

2017-12-27 11:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowy rok, stare niewiadome

[ TEMATY ]

polityka

nowy rok

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Zazwyczaj nowy rok zawsze zaczynamy z mieszaniną nadziei i niepewności. Mówimy sobie: „oby było spokojniej”, „oby było normalniej”. Problem w tym, że polska polityka rzadko daje nam luksus spokoju.

Choć tym razem nie czekają nas żadne wybory, temperatura sporów wcale nie chce opaść. Wręcz przeciwnie - linie podziału rysowane są na nowo, a słowa padają tak ostre, jakby jutro miało się rozstrzygnąć wszystko.
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzym przemierzył Meksyk rowerem z Matką Bożą z Guadalupe... na plecach

2026-09-17 21:09

[ TEMATY ]

Matka Boża z Guadalupe

Źródło: dzięki uprzejmości zdjęć Tirando / Jorge Alberto Mercado Padill

Czasem zmęczony, ale zawsze pełen wdzięczności Santiago Caamal Beh przemierzył cały Meksyk na rowerze, niosąc na plecach wizerunek Matki Bożej z Guadalupe, aby ​​podziękować za zdrowie swojej matki.

Przed podróżą w życiu rodzinnym Caamala doszło do nieszczęśliwego wydarzenia. Jego mama doznała złamania stopy i kostki, w wyniku czego konieczna była operacja. Caamal obawiał się, że nie będzie w stanie zebrać potrzebnych pieniędzy na operację, dlatego poprosił Matkę Bożą o uzdrowienie swojej mamy. Jak informuje, tak też się stało – jego mama wróciła do zdrowia.
CZYTAJ DALEJ

100 lat z Wami i dla Was

2026-09-19 00:05

[ TEMATY ]

100‑lecie

100‑lecie "Niedzieli"

100 lat Niedzieli

Karol Porwich/Niedziela

Abp Wacław Depo

Abp Wacław Depo

Tygodnik Katolicki „Niedziela” ma 100 lat. Ten wyjątkowy jubileusz redakcja świętowała 18 września podczas pielgrzymki na Jasną Górę. Była to okazja do spotkania i wspólnej modlitwy pracowników z szerokim gronem kapłanów, czytelników i przyjaciół, przypomnienia trudnej historii pisma oraz uhonorowania osób i środowisk zasłużonych dla jej rozwoju.

Założycielem pisma był pierwszy biskup nowo utworzonej diecezji częstochowskiej ks. Teodor Kubina, a pierwszy numer „Niedzieli” ukazał się 4 kwietnia 1926 r. W ciągu stu lat pismo przeszło długą drogę, od tygodnika diecezjalnego do pisma o zasięgu ogólnokrajowym, z cieszącym się bardzo wysoką oglądalnością portalem internetowym, studiem radiowym i telewizyjnym oraz innymi nowoczesnymi kanałami medialnymi. Trwałym znakiem jubileuszu jest pamiątkowa tablica poświęcona przez metropolitę częstochowskiego abp. Wacława Depo tego dnia w siedzibie redakcji w Częstochowie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję