Dziś już nie ma pytania, czy podróż papieża Franciszka do Moskwy jest możliwa. Jest tylko pytanie: kiedy nastąpi? Zbliżenie między Watykanem a Rosją jest już tak widoczne, że ambasador rosyjski przy Watykanie Alexander Awdiejew mówi, iż obydwa państwa nadają na fali o tej samej długości. Co więcej, rosyjski MSZ stale konsultuje swoje stanowisko z dyplomacją watykańską, a kontakty między dyplomatami obydwu państw mają charakter stały. Szef rosyjskiego MSZ tylko w ostatnim roku dwukrotnie spotkał się ze swoim watykańskim odpowiednikiem – abp. Paulem Richardem Gallagherem. – Weźcie jakikolwiek problem światowy, a zaraz zauważycie bliskość między obydwoma państwami – powiedział dziennikarzom Awdiejew.
Ostatnim akordem zbliżenia jest ścisła współpraca między państwowymi archiwami, które przygotowały wystawę mówiącą o bliskości między dynastią Romanowów a Watykanem. Zdaniem rzymskiego dziennika „La Repubblica”, jest to kolejny krok w przygotowaniu gruntu pod wizytę Franciszka w Moskwie. Według gazety, godne zauważenia jest to, że zbliżenie stało się możliwe za czasów papieża Franciszka i sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolina. Numeru jeden i numeru dwa Stolicy Apostolskiej, którzy, pierwszy raz od 150 lat, pochodzą spoza świata dyplomacji. Niestety, nawet rzymski dziennik nie odważył się na podanie przypuszczalnej daty papieskiej pielgrzymki do Moskwy.
Papież Leon XIV dopiero co obchodził urodziny, a dzisiaj przypadają jego imieniny. To dzień, który w Watykanie jest wolny od pracy. Jest to wspomnienie świętego Roberta Franciszka Romolo Bellarmina (1542-1621), którego imię przyjął papież, urodzony jako Robert Francis Prevost. Ojciec Święty świętował swoje 71. urodziny w poniedziałek, 14 września.
Podobnie jak obecny papież, św. Robert Bellarmin był zakonnikiem i przyrodnikiem. Słynny jezuita studiował między innymi astronomię, natomiast papież Prevost, doktor prawa kanonicznego, jest z wykształcenia matematykiem i od prawie 50 lat należy do zakonu augustianów.
W dniu święta św. Januarego, o godz. 10:04, Neapol po raz kolejny przeżył „cud krwi” swojego patrona, to znaczy, że krew świętego się upłynniła. Czytamy o tym we włoskich portalach.
Od wieków cud krwi św. Januarego ma miejsce tradycyjnie trzy razy w roku: w sobotę przed pierwszą niedzielą maja, czyli w święto przeniesienia relikwii świętego do Neapolu, w dniu jego liturgicznego wspomnienia 19 września oraz 16 grudnia - dniu upamiętniającym ostrzeżenie przed erupcją Wezuwiusza w 1631 r. Zmiana konsystencji zakrzepłej krwi męczennika uważana jest za zapowiedź pomyślności dla Neapolu i jego mieszkańców. Cud przyciąga rzesze wiernych i widzów. Jego brak jest uważany przez neapolitańczyków za zły znak. Tak było np. w latach pandemii koronawirusa w 2020 i 2021 roku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.