Żyjemy w czasach nastawionych na wygodę i przyjemność. Współczesny człowiek określa model swego „bohatera” jako osobę młodą i mającą wszelkie możliwości, by pełnymi garściami czerpać z życia. Jest to jednak przemijający obraz, bowiem istnieją jeszcze inne oblicza codzienności, jak poświęcenie się dla innych, cierpienie, kalectwo, starość, samotność
Sens życia w poświęceniu się dla innych odkryła bł. Maria Karłowska i zachęcała do tego siostry założonego przez siebie zgromadzenia: „Powinnyście uważać za największą łaskę i błogosławieństwo Boże móc poświęcić cały swój czas, swoje zdrowie, swoje życie i wszystkie skarby świata, gdybyście je posiadały, aby móc przyjść w pomoc choćby jednej tylko duszy, dla której Zbawiciel poświęcił cały swój czas, wszystkie swoje siły i nareszcie poniósł śmierć”. Bóg poprzez uroczystości przeżywane w lutym: Ofiarowanie Pańskie i przypadający wówczas Światowy Dzień Życia Konsekrowanego (2 lutego) i Światowy Dzień Chorego (11 lutego) zaprasza nas, byśmy zastanowili się nad zagadnieniem akceptacji i ofiarowania cierpienia w swoim życiu.
Fundament życia
Reklama
My, chrześcijanie, stanęliśmy na drodze poświęcenia się Bogu i ludziom w chwili przyjęcia sakramentu chrztu. W swej życiowej pielgrzymce każdy z nas umacniany jest przez Ducha Świętego w sakramencie bierzmowania, a konsekracja zakonna i sakrament święceń uzdalnia powołanych przez Chrystusa do zwycięstwa w walce o Boga w sposób szczególny. Natomiast sakrament pokuty i Eucharystia są naszym oczyszczeniem i pokarmem na drodze do wytrwania w wypełnianiu swoich zadań. Sakrament namaszczenia chorych stanowi wyjątkowe umocnienie dla ludzi poranionych na duszy lub ciele, pragnących dojrzewać i owocować w bliskości Boga. Przyjmując te niezwykłe dary Bożej obecności, jakimi są sakramenty, wołamy wraz z bł. Marią, pasterką: „Oto jestem, Panie! Wejrzyj na to, co chcę czynić – przyjmij moją ofiarę, którą Ci składam, niech na nią zstąpi ogień Twej miłości!”.
Ofiarować się Bogu i ludziom możemy na różne sposoby, jednakże do najtrudniejszego z nich należy cierpienie. Zwycięstwo ucznia Chrystusa nad swoim cierpieniem w różnorakich jego obliczach, a tym samym nad sobą, rozpoczyna się od jego wiary, że jest dzieckiem Bożym, dziełem Boga, które nawet, a może szczególnie, poprzez cierpienie chwali swego Stwórcę i uczestniczy w Bożym planie zbawiania świata. W ten sposób życie nasze nabiera wiecznego sensu, gdyż żyjąc w promieniach Bożej miłości i cierpiąc z Chrystusem, odtwarzamy w sobie Jego mękę i przyczyniamy się do zbawienia swojego i całego świata. Owocem takiej postawy jest pokój wewnętrzny, którego nie są w stanie zburzyć żadne doświadczenia wewnętrzne ani zewnętrzne.
Za innych
Ofiarując swoje cierpienie, ból, niemoc i bezradność w intencji innych ludzi, jesteśmy w stanie wyprosić im łaskę wytrwania, wiary i inne dary prowadzące ich do zbawienia. Zauważając też ich problemy, przyjmujemy wezwanie i zaproszenie od samego Boga, by z życzliwością zatroszczyć się o Jego cierpiące dzieci, a w przyszłości doświadczyć tego dla siebie. Nasze serca przenikać powinno więc ogromne dziękczynienie, iż możemy służyć innym, a także sami uzyskać pomoc od tych, którzy za nas się ofiarują.
Naśladowanie Chrystusa
Postawy ofiarowania uczymy się od samego Chrystusa, który poświęcił się dla nas bez granic, aż do śmierci krzyżowej. Jego śladami szli wszyscy święci, choć każdy na swój sposób. Bł. Maria Karłowska, czyniąc to także, naucza: „Prawdziwa pasterka powinna być gotową wszystko znieść, wszystko wycierpieć dla większego dobra dusz, dla ułatwienia im powrotu do Boga, podejmując się nawet zadośćuczynić za nie sprawiedliwości Bożej”.
Warto
Kimkolwiek jesteś – kapłanem czy siostrą zakonną, ojcem czy matką, osobą starszą czy młodą – nie lękaj się doświadczeń ani osamotnienia. Popatrz w przyszłość oczami swej wiary. Cierpienia i trudności są twoim skarbem, który upodabnia cię i zbliża do Jezusa.
Inigo Lopez de Loyola, późniejszy święty ojciec Ignacy to postać
barwna, a jego życiorys mógłby z powodzeniem posłużyć jako scenariusz
współczesnego filmu przygodowego. Ze szlachetnego rodu baskijskiego,
rycerz na służbie wicekróla Navarry, ciężko raniony w obie nogi przez
pocisk armatni w bitwie z Francuzami o Pampelunę, pozostaje unieruchomiony
przez prawie 10 miesięcy w rodzinnym zamku. Pod wpływem lektury Złotej
Legendy i żywotów świętych budzi się w walecznym sercu Iniga żarliwa
chęć zostania rycerzem w służbie Boga. Postanawia podjąć samotną
krucjatę do Palestyny. Po drodze, w sanktuarium maryjnym w Montserrat
zostawia miecz i sztylet jako wotum, a ubranie oddaje żebrakowi.
W worze pokutnym, kulejąc z powodu nie wyleczonej do końca nogi,
zmierza do Barcelony. Jest dzień święta Zwiastowania 1522 r., Inigo
ma 31 lat. Pragnie uniknąć spotkania ze znajomymi, wybiera boczny
szlak wiodący przez miasteczko Manresa. Zatrzymuje się w nim, by
odpocząć i ... pozostaje następne 10 miesięcy. Oddaje się praktykom
pokutnym i modlitwie, korzystając ze skromnej gościny w klasztorze
dominikanów. Przeżywa czas oczyszczenia duszy wśród wielkich skrupułów
i udręk wewnętrznych aż po myśli samobójcze. Po czasie oczyszczenia
nadchodzi oświecenie i szereg przeżyć mistycznych, które otwierają
umysł Iniga na poznanie prawdy o Bogu Trójjedynym, o Maryi Matce
Jezusa. W najistotniejszym z oświeceń manreskich, którego dostąpił
wędrując polną drogą wzdłuż potoku Cordoner do kościoła św. Pawła
Pustelnika, wszystko co Boskie i ludzkie, tajemnice wiary i sprawy
tego świata zobaczył oczyma duszy jako całość wypełnioną harmonią
i ładem Bożym. Dzięki tej łasce wewnętrznej dojrzałości mógł później
stać się współpracownikiem Boga, założycielem Towarzystwa Jezusowego,
reformatorem Kościoła i świętym. Pod wpływem tych doświadczeń zaczął
spisywać doznania duchowe i poznane zasady życia duchowego. Postała
pierwsza wersja książeczki Ćwiczeń Duchownych. W ten sposób realizował
także swoje powołanie apostolskie, które rozpoznał właśnie w Manresie
i określił słowami "pomagać duszom" - pomagać, by osiągnęły swój
cel wieczny: Boga i zbawienie.
Ojciec Ignacy pracował nad książeczką Ćwiczeń wiele lat,
uzupełniając ją o nowe doświadczenia i wiedzę. W 1548 r. Ćwiczenia
Duchowne zostały oficjalnie zatwierdzone przez papieża Pawła III
i wydane drukiem po raz pierwszy. Od tego czasu stanowią podstawę
duchowości ignacjańskiej i nie przestają być narzędziem skutecznym
w pomaganiu duszom w domach rekolekcyjnych Ojców Jezuitów rozsianych
po całym świecie. Przez stulecia praktykowania wykształciły się nowe
formy dawania Ćwiczeń odpowiadające potrzebom współczesnych uczestników
rekolekcji, jednak ich kanwa duchowa i zasadnicza metoda zawarta
w książeczce Ćwiczeń pozostaje wciąż aktualna.
Ćwiczenia Duchowne podzielone są na cztery części i nazwane
przez ich Autora tygodniami. Często proponuje się odprawianie poszczególnych
tygodni w odstępach rocznych. Przeprowadzają one rekolektanta przez
kolejne etapy życia duchowego: oczyszczenie, oświecenie i zjednoczenie.
Każdy z czterech tygodni ignacjańskich trwa zwykle osiem dni. Program
dnia zawiera m.in.: dwa wprowadzenia do modlitwy, cztery medytacje,
Eucharystię, codzienny rachunek sumienia. Kierownik duchowy na codziennym
spotkaniu stara się pomóc rekolektantowi w rozumieniu sposobu, w
jaki Bóg go prowadzi w Ćwiczeniach. Wszystkie tygodnie łączy na pewno
milczenie, trud wewnętrznych przeżyć, bogate doświadczenie modlitwy
i praca nad własnymi uczuciami.
Tydzień pierwszy, znany także jako fundament Ćwiczeń,
ma na celu poznanie głębi własnego grzechu i ogromu Bożego miłosierdzia.
W świetle Bożego Słowa, na modlitwie i rozważaniu, rekolektant odkrywa
sprzeczne motywy własnego postępowania, niszczące namiętności, zranienia
i urazy. Poznając je szuka przebaczenia i uzdrowienia u Jezusa Ukrzyżowanego,
albowiem w Jego ranach jest nasze zdrowie.
Celem tygodnia drugiego jest poznanie i pokochanie Jezusa
Chrystusa, by Go naśladować. Rekolektant dąży do uznania Chrystusa
swoim jedynym Panem i Mistrzem. W ewangelicznej kontemplacji ziemskiego
życia i człowieczeństwa Jezusa, oczom duszy uczestnika Ćwiczeń objawia
się Jego Bóstwo. Całe życie Jezusa mówi o nieskończonej miłości Boga
do nas i jednocześnie zaprasza nas do udzielenia na nią odpowiedzi.
Odpowiedź przejawia się w wolnym i świadomym wyborze. Może to być
wybór drogi życiowej lub stanu życia, częściej jest to radykalny
wybór służby Bogu w codziennej rzeczywistości.
Tydzień trzeci, kontemplacja męki i śmierci Jezusa, ukazuje
rekolektantowi dramatyzm jego sytuacji jako człowieka grzesznego
a jednocześnie nieskończoną miłość Boga, który wydał swojego Syna
za zbawienie każdego człowieka. Poznanie wielkości tego daru budzi
pragnienie naśladowania Chrystusa w trudzie życia, także w znoszeniu
wszelkich krzywd i wszelkiej zniewagi i wszelkiego ubóstwa, jeśli
tylko najświętszy Majestat zechce mię wybrać i przyjąć do takiego
rodzaju i stanu życia (ĆD 98).
W tygodniu czwartym kontemplacja Jezusa Zmartwychwstałego
prowadzi uczestnika Ćwiczeń do poznania ostatecznego celu życia człowieka
jakim jest obcowanie z Bogiem w wieczności. Przez kontemplację w
celu uzyskania miłości, Bóg ujawnia się obecny we wszystkich rzeczach.
Doświadczenie miłości Boga, radości z przyjaźni z Bogiem okazują
się dostępne już teraz w ziemskim życiu. Boży człowiek tu i teraz,
także w cierpieniu i udręce może doświadczyć Królestwa Bożego.
Modlitwa ofiarowania wieńczy całe Ćwiczenia i staje się
rodzajem "posagu" dla każdego, kto prowadzi życie wewnętrzne według
reguł duchowości św. Ignacego z Loyoli. Znane i proste słowa tej
modlitwy, po odprawieniu Ćwiczeń Duchownych wypełniają się bogactwem
nieznanych wcześniej treści, odzwierciedlających relacje stworzenia
i Stwórcy.
Zabierz Panie i przyjmij całą wolność moją, pamięć moją
i rozum i wolę mą całą, cokolwiek mam i posiadam. Ty mi to wszystko
dałeś - Tobie to, Panie, oddaję. Twoje jest wszystko. Rozporządzaj
tym w pełni wedle swojej woli. Daj mi jedynie miłość Twą i łaskę,
albowiem to mi wystarcza. Amen.
W Polsce Ćwiczenia Duchowne udzielane są w jezuickich
domach rekolekcyjnych w Czechowicach-Dziedzicach, Częstochowie, Kaliszu,
Starej Wsi, Zakopanem i Gdyni.
Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.
Maryja pyta. I to jest ważne. Wiara nie polega na tym, żeby nie mieć pytań. Polega na tym, żeby zadawać je Bogu, a nie tylko sobie. Są pytania, które zamykają. I są takie, które otwierają drogę. To jedno z nich.
„Minister Wojny nakazał wycofanie około 5 tys. żołnierzy z Niemiec. Decyzja ta jest następstwem gruntownej analizy rozmieszczenia sił (...) w Europie i wynika z potrzeb oraz warunków panujących na miejscu” - poinformował Parnell w wydanym oświadczeniu. Zapowiedział, że operacja wycofywania zostanie zakończona w ciągu najbliższych 6-12 miesięcy. Rzecznik potwierdził te informacje w odpowiedzi na pytanie PAP, jednak nie odpowiedział na pytanie, dokąd przeniesione zostaną wojska i jakich baz ma dotyczyć decyzja.
Według telewizji CBS, która powołuje się na anonimowych urzędników ministerstwa, część sił zbrojnych, które są wycofywane z Europy, może wrócić do Stanów Zjednoczonych, a następnie zostać wysłana za granicę, prawdopodobnie w region Indo-Pacyfiku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.