Temat sakramentu pokuty i pojednania jest w dzisiejszym świecie dość drażliwy. Katolicy, nawet ci, którzy co niedziele uczestniczą we Mszy św., spowiadają się rzadziej niż wierni trzydzieści lat temu. Czy więc spowiedź święta jest potrzebna współczesnemu człowiekowi? Na te i kilka innych pytań, Annie Buchar odpowiada dominikanin, o. Mirosław Ostrowski OP, spowiednik sióstr, członek Rady ds. Rodziny Archidiecezji Wrocławskiej oraz duszpasterz Dominikańskiego Centrum Oparcie
Anna Buchar: – Osoby, które stronią od spowiedzi świętej, najczęściej tłumaczą swoje postępowanie brakiem odczucia potrzeby sakramentu pojednania. Nie czują się wielkimi grzesznikami, uważają spowiedź za coś zbyt upokarzającego, wolą zbiorowe nabożeństwa pokutne. Czy spowiedź święta jest w ogóle konieczna?
O. Mirosław Ostrowski Op: – Jeżeli pragniemy być w relacji z Panem Bogiem, przede wszystkim musimy starać się o to, aby żyć w przyjaźni z Nim, czyli mówiąc językiem teologicznym, cieszyć się łaską uświęcającą. Żeby w tym stanie z kolei trwać, spowiedź święta jest konieczna. Wszystkie grzechy domagają się oczyszczenia i ważne jest, abyśmy się od nich uwolnili. Uwalnianie od tego, co niszczy nasze życie, jest kwestią budowania naszej tożsamości, opartej na powołaniu, które otrzymaliśmy od Pana Boga.
Staram się celebrować sakrament pokuty i pojednania, zaplanować go i przygotować siebie do pojednania z Bogiem. Dlatego nie lubię i unikam spowiedzi przypadkowych i pospiesznych.
Bardzo rzadko zdarza mi się spowiadać w trakcie niedzielnej Mszy św. Choć jest ona tak samo ważna, to jednak preferuję spowiedź przygotowaną i zaplanowaną. Zwykle wiąże się to z małą kilkugodzinną albo całodniową pielgrzymką do jakiegoś sanktuarium w Warszawie lub okolicach. Pamiętam też bardzo ciepłe wspomnienie, jak w ramach jednej z takich pielgrzymek pojechaliśmy całą rodziną do Niepokalanowa. W trakcie spowiedzi mój, wówczas ok. 2-letni, synek uciekł mamie i z ciekawości wszedł za mną do konfesjonału. Wyrozumiały spowiednik powiedział wówczas, żeby został, bo to jest najpiękniejsze świadectwo, jakie ojciec może dać dziecku.
Odpust za zmarłych ofiaruje się na sposób wstawiennictwa, powierzając jego owoc Bogu. Obrazowe określenie „podarować niebo” nie oznacza, że sami rozstrzygamy o losie konkretnej osoby po śmierci. Odpust dotyczy kary doczesnej za grzechy już odpuszczone co do winy.
Odpust może uwalniać od kary doczesnej w całości lub w części. Stąd mamy do czynienia z dwoma rodzajami odpustów: zupełnym i częściowym. Rozróżnienie to związane jest z odmiennymi skutkami, jakie one powodują dla osoby zyskującej odpust.
O książce rozmawiali: ks. Aleksander Radecki, red. Agnieszka Bugała i ks. dr Michał Mraczek.
Październikowy "Wieczór Tumski" w katedrze wrocławskiej odbył się wokół najnowszej książki „Nikt się tego nie spodziewał!” o ks. Aleksandrze Radeckim.
Spotkanie z autorką wywiadu rzeki red. Agnieszką Bugałą oraz bohaterem książki ks. Aleksandrem Radeckim – cenionym rekolekcjonistą, spowiednikiem, ojcem duchownym wielu pokoleń kapłanów – poprowadzi ks. dr Michał Mraczek, rektor seminarium duchownego we Wrocławiu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.