Reklama

Niedziela Łódzka

Pielgrzymowali za wolnością

W sobotni poranek 12 maja spod bazyliki archikatedralnej wyruszyła XXVII pielgrzymka do grobu bł. Rafała Chylińskiego organizowana przez Diakonię Wyzwolenia Ruchu Światło-Życie Archidiecezji Łódzkiej

Niedziela łódzka 20/2018, str. I

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Ks. Paweł Kłys

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W tym roku pielgrzymi wędrowali pod hasłem: „Trzeźwość egzaminem z wolności”, zawierzając bł. Rafałowi nie tylko osobiste problemy, intencje rodziny i przyjaciół, ale także problemy naszego miasta i regionu, nie tylko alkoholizm, ale też bezrobocie. – Za życia błogosławionego miały miejsce wydarzenia, których nie sposób wytłumaczyć w sposób naturalny: uzdrowienia, zmiany życia pod wpływem kontaktu z o. Rafałem. Odznaczał się tym, że był wrażliwym, a mówiąc dzisiejszym językiem, nadwrażliwym człowiekiem, gdy chodzi o cierpienie ludzkie, choroby i o potrzeby, z którymi nieraz musi się zmagać człowiek, często bezskutecznie – mówił bp Adam Lepa do zgromadzonych w katedrze wiernych, a następnie udzielił im pasterskiego błogosławieństwa na pielgrzymi trud.

12-kilometrową drogę wypełniła wspólna modlitwa, radosny śpiew i świadectwa. Do łódzkich Łagiewnik wędrowali wspólnie starsi i dzieci, klerycy łódzkiego Seminarium Duchownego, Siostry Salezjanki z podopiecznymi, Siostry Jadwiżanki, małżeństwa i osoby samotne. – Na pielgrzymkę przyszłam ze względu na moich bliskich. Chciałabym im pomóc przez modlitwę i wsparcie duchowe – mówi pani Marianna z parafii Ojców Karmelitów, która w pielgrzymce brała udział już po raz 27.

W Łagiewnikach, u progu klasztoru, zmęczonych, ale i radosnych pątników witali Ojcowie Franciszkanie. Następnie odprawiona została Msza św., w której – za wstawiennictwem bł. Rafała Chylińskiego i sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego – pielgrzymi ofiarowali wszystkich uzależnionych, ale także osoby z Krucjaty Wyzwolenia Człowieka podejmujące trud wyrzeczenia i modlitwy, jakim jest zobowiązanie do abstynencji w intencji tych, którzy – grzęznąc w uzależnieniach – kończą przedwcześnie życie i przyczyniają się do cierpienia najbliższych. W homilii zaś wierni w łagiewnickim sanktuarium usłyszeli, że „św. Paweł – jak nikt inny – może mówić o tym, co to znaczy być wyzwolonym i który – jak nikt inny – może nas nauczyć, co znaczy ofiarować swoją wolność dla innych, dać ją na służbę innym”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2018-05-16 11:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pielgrzymka różańcowa - z Maryją dla Polski

Matka Boża w wielu orędziach zaprasza nas do modlitwy różańcowej. Różaniec jest modlitwą znaną w Kościele już od XIII wieku. Wielu papieży podkreślało jej ważność i moc. Na przestrzeni dziejów - w wielu krajach, w czasie doniosłych historycznych wydarzeń, powstawały specjalne bractwa różańcowe propagujące tę modlitwę i podejmujące do dziś wielkie krucjaty narodowe np. w Austrii, Niemczech, Portugalii, Brazylii, na Filipinach, na Węgrzech, także w Polsce; a nawet światowe - np. w czasie „Cudu nad Wisłą” w 1920 r oraz współcześnie na Filipinach. Bardzo ważnym elementem tych krucjat są różańcowe publiczne nabożeństwa i procesje, podejmowane jako znak jedności i wiary narodu zdeterminowanego w duchowej walce o Ojczyznę.

Śledząc dramatyczną sytuację ówczesnej Polski, postrzeganej na całym świecie jako bastion katolicyzmu, włoski świecki tercjarz dominikański - bł. Bartolo Longo, zainicjował ogólnoświatową krucjatę w intencji naszej Ojczyzny. Wojska bolszewickie dochodziły wówczas już do Warszawy, mając druzgocącą przewagę liczebną i militarną.
CZYTAJ DALEJ

Jezus przypomina dziś o naszej misji bycia świadkami

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Łk 24, 35-48.

Czwartek, 9 kwietnia. Czwartek w oktawie Wielkanocy.
CZYTAJ DALEJ

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii

2026-04-09 14:47

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii. Dotyka nas w sakramencie pojednania czy sakramencie chorych. Dotyka nas w sakramencie bierzmowania i przekazuje nam Ducha Świętego.

1. Wieczorem w dniu zmartwychwstania. Wiemy, że w godzinie pojmania Jezusa w Getsemani wszyscy uczniowie uciekli w popłochu: obawiali się udziału w procesie, który miał doprowadzić Jezusa do potępienia i śmierci. Według czwartej Ewangelii tylko Piotr i inny uczeń próbowali zobaczyć, co się dzieje, idąc za Jezusem aż na dziedziniec domu arcykapłana (por. J 18, 15), ale potem Piotr, przestraszony rozpoznaniem go przez służącą, również odszedł (por. J 18, 16–18, 25–27). Tak więc ci, którzy zostawili wszystko, aby pójść za Jezusem (por. Mk 1, 18.20), oto porzucili Go i uciekli (por. Mk 14, 50). Dlaczego? Z powodu strachu! Strach jest wielką siłą: kiedy bierze człowieka w posiadanie, czy ni go tchórzem, ponieważ odbiera mu wszelką możliwość oporu, odbiera mu poczucie odpowiedzialności. Jest to brak odpowiedzialności za wiarę, za miłość, za nadzieję. Raptem wszystko to, co ważne, zdaje się okryte ciemnością nocy. Kto się lęka, nie widzi światła nadziei. Żyje w nocy. Dlatego Jezus Zmartwychwstały przychodzi „wieczorem”. Nie zwleka z przyjściem. Przychodzi do uczniów od razu, w tym samym dniu, w którym zmartwychwstał. Nie chce, aby Apostołowie trwali długo w ciemności lęku. Chce pokonać ich lęk przed życiem i przyszłością. Strach osłabił ich wiarę. Sprawił, że zapomnieli o prawdziwej miłości do Jezusa, zaciemnił ich nadzieję. Kiedy zabrakło Jezusa, zaczęli bać się świata, dlatego zamknęli się przed nim, przed światem, z obawy o to, co może ich spotkać. Drzwi były zamknięte z obawy. Sądzili, że wystarczy za mknąć drzwi i wszystko się odmieni. Uważali, że wystarczy zamknąć oczy, a świat stanie się inny, mniej brutalny. To czyste złudzenie. To, że coś ignoruję, że o czymś nie wiem, czegoś wiedzieć nie chcę, nie oznacza bynajmniej, że to coś nie istnieje. Nie można żyć „w zamknięciu” i sądzić, że wszystko będzie dobrze. Trzeba koniecznie podjąć odpowiednie działa nie, aby zwalczyć zło i promować dobro. To misja wierzące go. Apostołowie zamknęli się, bo chcieli przeczekać trudne chwile, aby bezpiecznie wrócić do Galilei, do swoich domów. Jest trzeci dzień po śmierci Jezusa i jest już prawie wieczór.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję