Reklama

Niedziela Lubelska

Cud Eucharystii

– Wyjście na ulice naszych miast za Jezusem Eucharystycznym to wyznanie, że wierzymy, iż Jezus jest obecny pośród nas – mówił abp Stanisław Budzik

Niedziela lubelska 23/2018, str. I

[ TEMATY ]

Boże Ciało

Marcin Dudek

– Wyjście na ulice naszych miast za Jezusem Eucharystycznym to wyznanie, że wierzymy, iż Jezus jest obecny pośród nas – mówił abp Stanisław Budzik

– Wyjście na ulice naszych miast za Jezusem Eucharystycznym to wyznanie, że wierzymy, iż Jezus jest obecny pośród nas – mówił abp Stanisław Budzik

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Procesja Bożego Ciała to wielkie dziękczynienie za obecność Boga wśród ludzi – mówił abp Stanisław Budzik. – Wyjście na ulice naszych miast za Jezusem Eucharystycznym to wyznanie, że wierzymy, iż Jezus jest obecny pośród nas, chce wchodzić w nasze codzienne sprawy, uczestniczyć w życiu każdego człowieka, obdarowując go swą miłością – podkreślał Ksiądz Arcybiskup, który przewodniczył centralnym uroczystościom w Lublinie.

Centralna procesja Bożego Ciała przeszła w tym roku zmienioną trasą. W uroczystej procesji eucharystycznej, która wyruszyła z katedry w stronę pl. Zamkowego, uczestniczyli przedstawiciele władz samorządowych i państwowych, senat Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, kapituła katedralna, siostry zakonne, duchowieństwo, alumni seminarium duchownego i licznie przybyli mieszkańcy Lublina.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Jezus dał nam obietnicę, że nie zostawi nas sierotami i będzie z nami po wszystkie dni aż do skończenia świata. Tak też się stało. Zawsze możemy zwrócić się do Niego i wołać w każdej sprawie. Posłał nam swego Ducha, który nas prowadzi i umacnia, dlatego procesja Bożego Ciała to wielkie dziękczynienie za obecność Boga wśród ludzi – mówił abp Budzik. Metropolita Lubelski przewodniczył Mszy św. sprawowanej na zakończenie procesji w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.

Gościem lubelskich uroczystości był biskup charkowsko-zaporoski Stanisław Szerokadiuk. W homilii Pasterz z Ukrainy zwrócił uwagę na istotny fakt jedności Kościoła oraz kult Eucharystii i Bożego Miłosierdzia, które są tak bardzo widoczne we wspólnocie Kościoła. – Jezus Chrystus, ofiarując się na krzyżu, stał się dla nas Chlebem, który daje życie wieczne. Jezus przez chleb chciał zostać z nami. To jest cud Eucharystii. Jako chrześcijanie powinniśmy Go stale miłować i doceniać troskę Boga, że dba o każdego człowieka – powiedział bp Szerokadiuk. Kaznodzieja nawiązał również do problemów, jakie przeżywa Kościół na Ukrainie. – Musimy walczyć o każdą świątynię; udowadniać, że to miejsce modlitwy – mówił. Na zakończenie zapytał zgromadzonych o największy skarb Kościoła, o miłość i jedność: – Czy doceniamy ten skarb? Czy wiemy, jakie wartości są najważniejsze w naszym życiu? Czy jesteśmy wierni Kościołowi, który jest dla nas tak dostępny? Pytania zwróciły uwagę wiernych na fakt, jak wielkim darem jest możliwość swobodnego dostępu do kościołów i modlitwy.

Wieczorem na pl. Zamkowym odbył się 16. Koncert Chwały, który na modlitwie uwielbienia i adoracji Najświętszego Sakramentu zgromadził tysiące osób. Relacja z tego wydarzenia w kolejnym numerze „Niedzieli Lubelskiej”.

2018-06-06 12:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chleb Żywy - Boże Ciało obchodzimy od przeszło sześciu wieków

[ TEMATY ]

Boże Ciało

Ks. Piotr Nowosielski/Niedziela

Jedna z polsko-niemieckich procesji Bożego Ciała w Zgorzelcu i Görlitz

Jedna z polsko-niemieckich procesji Bożego Ciała w Zgorzelcu i Görlitz

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa to jedno z najważniejszych świąt w roku liturgicznym. Obchodzimy je od przeszło sześciu stuleci.

A wcześniej? No właśnie. Aby zrozumieć w pełni potrzebę wprowadzenia uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa zwanej popularnie Bożym Ciałem, trzeba cofnąć się o jeszcze kilka stuleci. Otóż w XI i XII wieku wielką popularnością cieszyły się poglądy niejakiego Berengariusza, teologa i przełożonego szkoły biskupiej w Tours, który uważał, że w czasie Mszy św. chleb i wino nie ulegają rzeczywistej przemianie w Ciało i Krew Chrystusa, ale stają się nimi tylko symbolicznie, figuratywnie. Oczywiście słowa samego Jezusa z ostatniej wieczerzy: „to jest Ciało moje, to jest Krew moja” nie pozwalały na taką interpretację, dlatego Kościół szybko ją odrzucił, najpierw na kilku synodach lokalnych, a następnie na trzech synodach w Rzymie, na których Berengariusz podpisał zresztą prawowierne wyznanie wiary. Można powiedzieć, że wywołany przez niego spór przyczynił się do dopracowania dogmatu o transsubstancjacji, przeistoczeniu, który ogłosił w 1215 roku Sobór Laterański IV. W tym samym mniej więcej czasie pewna zakonnica z okolic Liége w Belgii zaczęła doznawać objawień, w których z czasem regularnie powtarzał się motyw nieobecności w roku kościelnym osobnego dnia poświęconego czci Najświętszego Sakramentu. Objawienia s. Julianny (1192-1258), augustianki z Mont Cornillon, padły więc na bardzo podatny grunt. Po ich zbadaniu i naradzie z kapitułą miejscowy biskup Robert ustanowił w swojej diecezji Liége coroczne święto Najświętszego Sakramentu ustalone na pierwszy czwartek po ówczesnej oktawie Trójcy Świętej – tak, jak życzył sobie Chrystus w mistycznych widzeniach Julianny. Uroczystość po raz pierwszy obchodzono w 1246 r. Pierwszy i na razie ostatni, bo w tym samym roku biskup Robert zmarł, a wyższe duchowieństwo miasta uznało jego decyzję za przedwczesną, a nazwę święta za niewłaściwą. Samą Juliannę, oskarżoną niemalże o herezję, przeniesiono karnie na prowincję. I na tym temat miał się skończyć, ale się nie skończył, a wszystko za sprawę archidiakona katedry w Liége Jakuba Leodyjskiego.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Jak przestać się bać ludzi i ich ocen, plotek i złośliwych komentarzy

2026-03-06 10:43

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

Historia jak zwykle zaczęła się niewinnie - zagubione narzędzie, potem wykrywacz metalu i odkrycie jednego z największych rzymskich skarbów. A w Ewangelii też skarb - nie chodzi o monety. Chodzi o to, co dzieje się z człowiekiem, kiedy w zwykłym dniu spotyka Kogoś, kto zna jego historię… i nie odchodzi, nie gardzi tą historią.

Dlaczego Samarytanka przychodzi do studni wtedy, gdy nikt nie patrzy? Co robi z nami wstyd, lęk i poczucie odrzucenia? I dlaczego jedna rozmowa potrafi sprawić, że człowiek przestaje uciekać, a zaczyna biec – do ludzi, z odwagą, z nową radością?
CZYTAJ DALEJ

Kielce: tłumy na najstarszej Drodze Krzyżowej na Karczówkę

2026-03-06 20:54

[ TEMATY ]

Droga Krzyżowa

Karczówka

TD

Karczówka, miejsce dla ducha, dla wypoczynku

Karczówka, miejsce dla ducha, dla wypoczynku

Tłumy kielczan wyruszyły dzisiaj wieczorem Drogą Krzyżową wzdłuż historycznych kaplic, na wzgórze Karczówka. Wyjątkowa kalwaria powstała w XVII wieku jako owoc modlitwy kielczan o ratunek przed epidemią zagrażającą miastu. Wydarzenie od wielu lat organizuje Kościół Domowy Ruchu Światło-Życie. Współorganizatorem jest parafia Niepokalanego Serca NMP, po terenie której przebiega większość terenowego nabożeństwa.

Nabożeństwo poprzedziła Msza św., której przewodniczył biskup kielecki Jan Piotrowski, w asyście księży moderatorów Ruchu Światło-Życie i księży parafialnych. W homilii biskup kielecki nawiązał m.in. do myśli ks. Franciszka Blachnickiego, założyciela Ruchu, który nauczał, że cierpienie ma sens tylko wtedy, gdy staje się osobistym spotkaniem z Jezusem Chrystusem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję