Reklama

Zdrowie

Lekarz sługą życia

Niedziela Ogólnopolska 26/2018, str. 26-27

[ TEMATY ]

lekarz

Stasique/fotolia.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ewa Oset: – Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich, działające od 1994 r., skupia lekarzy, którzy bezwarunkowo opowiadają się po stronie życia. Jak zaczęła się Pani działalność w stowarzyszeniu?

Reklama

Dr Elżbieta Kortyczko: – Szukałam w nieprostym życiu lekarskim jakiegoś oparcia, prawdy, ludzi myślących podobnie jak ja. Każdy człowiek jest inny, inaczej myśli, ale są pewne trwałe prawdy moralne, zasady etyczne – to prawo naturalne i prawo Boże. W moim środowisku padało niekiedy stwierdzenie: „Ela, chyba jest z tobą coś nie tak, skoro jesteś przeciwko in vitro, przeciwko rozwojowi medycyny”. Nie jestem przeciwko rozwojowi medycyny, ale metoda in vitro całkowicie pogwałca prawa człowieka. Nie wszystko, co technicznie możliwe, jest moralne i etyczne. Szukałam więc ludzi myślących podobnie. W 2000 r. wstąpiłam do Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich i do Duszpasterstwa Służby Zdrowia. Zaczęłam brać czynny udział w stowarzyszeniu, jeździć na spotkania z ruchami pro-life. Zainteresowałam się wtedy naprotechnologią. Można powiedzieć, że zafascynowałam się tą gałęzią wiedzy, co doprowadziło do tego, że ukończyłam naprotechnologię. Pracuję jako neonatolog, ale jestem również doradcą metody Creightona, metody, która bardzo merytorycznie zajmuje się problemami związanymi z płodnością małżeństwa. Znajomość płodności kobiety, płodności małżeństwa to baza wspólnego małżeńskiego życia. To metoda, która buduje małżeństwo – pozwala zaplanować poczęcie dziecka, eliminuje lęk przed niechcianą ciążą, natomiast czasowa wstrzemięźliwość – kiedy chcemy odłożyć poczęcie dziecka w czasie – wyzwala u małżonków takie uczucia, jak: miłość, tęsknota, ciepło, serdeczność. W przeciwieństwie do antykoncepcji, która od podstaw niszczy związek, bo zaburza samą naturę antropologiczną i moralną miłości małżeńskiej, oddzielając zjednoczenie od prokreacji oraz niszcząc godność i uprzedmiotawiając każdego z małżonków.

– Jest Pani świadkiem cudu narodzin człowieka, radości, ale też dramatów rodziców, których dziecko zaraz po porodzie umiera lub jest ciężko chore. Co Pani, jako lekarz i jako człowiek, sądzi o aborcji eugenicznej?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Płodność kobiety jest największym darem, który kobieta otrzymała. Dawcą życia jest Bóg. Małżonkowie – kobieta i mężczyzna – są współpracownikami łaski Boga w przekazywaniu życia. Jest wiele świadectw potwierdzających, że kobieta, która z jakichś powodów społecznych zabiła dziecko, do końca życia nie umie sobie z tym poradzić. To syndrom poaborcyjny, który mocno obciąża jej psychikę. Przykazanie: „Nie zabijaj” odnosi się do wszystkich i do każdej sytuacji. Podstawowym prawem człowieka jest prawo do życia. Także dziecko poczęte ma pełne prawo do życia, tym bardziej kiedy jest chore. Pracuję w klinice, w której hospitalizujemy ciężko chore noworodki. Mimo że staję z drugiej strony barierki, staram się być z tym dzieckiem, z jego rodzicami, którzy przeżywają bardzo trudne chwile. Staram się zapewnić dziecku prawidłową opiekę, zgodną ze standardami medycznymi, pamiętając, że to ciężko chore dziecko, często wentylowane mechanicznie, na lekach krążeniowych, odżywiane pozajelitowo, po wielu operacjach – to wymagający pomocy i obecności człowiek. Rodzice potrzebują nie tylko informacji, ale też wsparcia, ciepła. Niejeden raz nadzieją dla nich jest wiara, ufność w życie wieczne. Ona pomaga im znieść cierpienie czy śmierć własnego dziecka. Wiara pomaga też wtedy, kiedy muszą się opiekować chorym dzieckiem i wspierać jego rozwój.

– Jakie jest stanowisko Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich wobec głośnej ostatnio sprawy Brytyjczyka Alfiego Evansa, którego odłączono od aparatury podtrzymującej życie i nie dano mu szansy na leczenie we Włoszech? Czy można wyznaczyć granicę uporczywej terapii?

– Trudno nam orzekać w sprawie Alfiego Evansa, gdyż nie posiadamy dokumentacji medycznej. Jeśli chodzi o rokowania u ciężko chorych dzieci, my, jako lekarze, możemy na podstawie całokształtu obrazu klinicznego stawiać diagnozy i prognozować, co może nastąpić. Jako neonatolog obserwuję, jaka niesamowita wola życia jest u wielu ciężko chorych małych pacjentów. Staramy się, na ile to możliwe, pomóc im, leczymy ich do końca i do końca odżywiamy. Medycyna uczy pokory. Lekarz nigdy nie wie na sto procent, jak zachowa się organizm w danej sytuacji. Na sto procent wie tylko Pan Bóg. To do Niego należy życie. Natomiast standardy postępowania w obliczu końca życia są określone: np. żywienie nie należy do nadzwyczajnego postępowania i powinno być do końca kontynuowane. Wytyczne postępowania określają powoływane lekarskie komisje bioetyczne, które orzekają o śmierci pnia mózgu.

– W dniach 26-27 maja br. na Jasnej Górze odbywała się Pielgrzymka Służby Zdrowia, w czasie której została przedstawiona uaktualniona Karta Pracowników Służby Zdrowia. Czym jest ten dokument?

Reklama

– Nowa Karta Pracowników Służby Zdrowia, przygotowana przez Papieską Radę ds. Służby Zdrowia i Duszpasterstwa Chorych, jest wydaniem uzupełnionym i poprawionym pierwszej Karty Pracowników Służby Zdrowia z 1994 r. Polskie tłumaczenie publikacji, zaprezentowane 8 września 2017 r. w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski, ze wstępem abp. Zygmunta Zimowskiego, jest pierwszym jej wydaniem w języku innym niż włoski. Karta zawiera wytyczne postępowania etyczno-moralnego lekarzy na podstawie dotychczasowych dokumentów Kościoła, łącznie z nauczaniem św. Jana Pawła II po 1994 r., a także nauczaniem papieży Benedykta XVI i Franciszka. Dokumenty te mówią o właściwej postawie lekarzy w obliczu rozwoju medycyny. Treści i fundament zawarte w Karcie pozostają niezmienione, ale ukazane są w świetle najnowszych dokumentów Magisterium Kościoła i w formie językowej bardziej przystępnej dla współczesnego odbiorcy. Nowa Karta, tak jak poprzednia, dzieli się na trzy części – są odnośniki do narodzin, do życia i do śmierci człowieka. Jej przesłaniem jest obrona życia od poczęcia do naturalnej śmierci, bo lekarz jest przecież sługą życia.

– Jak zachęcić młodych lekarzy do działalności społecznej?

– Przez formację każdego z członków stowarzyszenia, dawanie świadectwa. Bo młody człowiek szuka prawdy. Jest wielu młodych wspaniałych lekarzy. Świat podsuwa różne propozycje, a on musi wybierać. Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich poza tym, że zapewnia osobistą formację, to również integruje środowisko lekarzy katolickich. Mamy coroczne kilkudniowe spotkania w różnych regionach Polski. Mają one charakter modlitewny, ale także kulturalno-turystyczny. W programie uwzględnione są też spotkania z biskupem miejsca i duszpasterzami służby zdrowia. Najbliższe takie spotkanie odbędzie się we wrześniu br. w Rzeszowie. Kiedy myślę, jak zdobyć młodych lekarzy, spoglądam na świętych. Przykłady bowiem pociągają.

– Trudno było przyjąć funkcję prezesa Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich?

– Dzięki modlitwom, dobrym radom przyjęłam tę funkcję. Zdaję sobie sprawę, że to ogromna odpowiedzialność, ale nie jest to dzieło moje, lecz Boże.

2018-06-27 09:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

20 lat Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich

[ TEMATY ]

Jasna Góra

rocznica

stowarzyszenie

lekarz

Alex E. Proimos / Foter.com / CC BY

Jubileusz 20-lecia istnienia Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich odbędzie się w sobotę, 15 lutego na Jasnej Górze i w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie.
CZYTAJ DALEJ

„Niedzielo” moja kochana… - tak wiele wspomnień

2026-09-17 21:04

[ TEMATY ]

Niedziela

Niedziela

felieton

dr Milena Kindziuk

Red

Ogromnie się cieszę, że od ponad ćwierć wieku jestem związana z „Niedzielą". Że dane mi było w tym czasie stworzyć warszawską edycję tygodnika i zgromadzić wokół niej grono nowych dziennikarzy - wielu z nich pisze na łamach do dziś. Że wraz z nimi, w ciągu jednej doby po katastrofie smoleńskiej, przygotowaliśmy cały ogólnopolski numer - ksiądz Ireneusz Skubiś wycofał wówczas z drukarni wydanie już gotowe, by „Niedziela" mogła odpowiedzieć na tamtą tragedię tak, jak wymagała tego chwila… Wspomnień jest wiele...

Tworzenie numeru „Niedzieli" tuż po katastrofie prezydenckiego samolotu lecącego do Smoleńska mocno utkwiło mi w pamięci. Kiedy w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku w mediach podano informację o tej narodowej tragedii, niemal odruchowo udałam się do redakcji „Niedzieli w Warszawie", którą wtedy kierowałam. Ku mojemu zaskoczeniu - to samo uczynili „moi" dziennikarze, mimo że nie zdążyłam jeszcze ich do tego zobligować.
CZYTAJ DALEJ

800 lat parafii św. Maurycego - zakończenie Roku Jubileuszowego

2026-09-20 14:22

ks. Łukasz Romańczuk

Mszy św. przewodniczył bp Maciej Małyga

Mszy św. przewodniczył bp Maciej Małyga

Parafia św. Maurycego we Wrocławiu przez ostatni rok świętowała wyjątkowy jubileusz 800-lecia istnienia. Podczas Eucharystii, pod przewodnictwem bpa Macieja Małygi dziękowano za ten czas.

​Święty Maurycy od wieków towarzyszy mieszkańcom Wrocławia. Jak przypomniał w swojej homilii bp Maciej Małyga, postać patrona parafii i sama wspólnota Kościoła odgrywają kluczową rolę w życiu wiernych: -Jest on tutaj czczony przez ludzi różnych kultur, ale przede wszystkim przez chrześcijan. (...) Kościół jest sakramentem osobistego zjednoczenia z Bogiem. Często zdarza się przeciwstawiać naszą osobistą pobożność z Kościołem. Tymczasem Kościół jest tą przestrzenią, gdzie nasza wiara może rozkwitać.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję