„Młodzi w Kościele” – pod takim hasłem w dniach od 21 do 23 września w Zespole Szkół Akademickich w Zielonej Górze odbył się Synod Młodych Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. W wydarzeniu wzięło udział ok. 150 młodych ludzi z różnych rejonów i wspólnot naszej diecezji
Wydarzenie zostało zainicjowane przez bp. Tadeusza Lityńskiego i miało nieco szerszy kontekst. Po pierwsze, nawiązywało do przeżywanego obecnie w Kościele w Polsce Roku św. Stanisława Kostki. Po drugie, wpisywało się w I Synod Diecezjalny, który aktualnie trwa w naszym Kościele lokalnym, oraz Synod Biskupów o Młodzieży, który już niebawem ma się odbyć w Rzymie pod przewodnictwem papieża Franciszka.
W czasie Synodu młodzież była podzielona na 6 grup tematycznych, w ramach których omawiała zagadnienia, takie jak: duszpasterstwo w parafiach, rozeznawanie powołania, wiara w przestrzeni wirtualnej, wspólnota, lekcje religii, przygotowanie do bierzmowania i sakrament małżeństwa. Efektem tych prac były pytania, które młodzi ludzie zadawali bp. Lityńskiemu podczas tzw. Dialogów z biskupem. Z kolei odpowiedzi pasterza diecezji miały wskazać młodzieży kierunki zaangażowania w rodzinie, parafii oraz diecezji. W Synodzie uczestniczyli młodzi na co dzień żywo zaangażowani w parafiach w różnych grupach i stowarzyszeniach diecezjalnych, takich jak: KSM, Ruch Światło-Życie, Duszpasterstwo Akademickie, Służba Liturgiczna, prowadzący schole czy wolontariat.
– Wszyscy przyjechaliśmy tutaj, z taką myślą, żeby w naszej diecezji było lepiej, żeby jak najwięcej osób się angażowało, żeby organizacje i wspólnoty rozrastały się i było ich coraz więcej – powiedział Łukasz Gonia z Zielonej Góry. – Dzisiaj był pierwszy blok. Podzieliliśmy się na grupy i omawialiśmy różne tematy. Moim tematem był „Kościół jako wspólnota”. Mogliśmy wymienić tu swoje zdanie nt. wspólnot. Rozmawialiśmy o tym, co chcielibyśmy zmienić, aby było lepiej, ale też mówiliśmy, jakie są plusy uczestniczenia w takich wspólnotach – dodała Paulina Naramska z Głogowa, która chciałaby, aby księża w parafiach bardziej angażowali się w różne wspólnoty i aby jeszcze bardziej zachęcali do tego również ludzi młodych.
Ksiądz biskup docenił prace i zaangażowanie młodych w czasie synodu. – Ten czas jest czasem błogosławionym dla Kościoła zielonogórsko-gorzowskiego, bo treści, które zostały tutaj przedstawione, usystematyzowane w poszczególnych grupach tematycznych, pokazują, że jest to bardzo głębokie i wnikliwe spojrzenie na życie Kościoła. Za to chciałem wam bardzo serdecznie podziękować – powiedział ksiądz biskup, który w czasie niedzielnej Eucharystii w zielonogórskiej konkatedrze dokonał posłania młodych.
Papież poprosił nas o to, co mówił dziś w czasie kazania: byśmy podnosili krzyk i jako młodzi chrześcijanie nie dali się zagłuszyć światu - mówi w rozmowie z KAI Noemi Sanches z Paragwaju, która jako jedna z kilku osób wręczała dziś papieżowi Franciszkowi dokument przygotowany przez młodzież podczas spotkania przedsynodalnego w minionym tygodniu.
- To był bardzo prosta chwila, ale taka w której spotyka się Pana Boga. Kiedy podeszłam do papieża, myślałam, o tym, że reprezentuję nie tylko Ruch Focolari, ale wszystkich młodych. I powiedziałam do papieża: popatrz, Ojcze Święty, my młodzi chcemy być odpowiedzialni za Kościół. A papież odpowiedział, nawiązując do kazania: zatem krzyczcie! Krzyczcie! - opowiada Noemi, jedna z młodych osób, która na zakończenie Mszy św. na pl. Świętego Piotra wręczała papieżowi dokument przedsynodalny, przygotowany przez młodych ludzi z całego świata. Jak dodaje, krótkie i serdeczne spotkanie z papieżem nie obyło się bez wzruszeń.
W drogę z nami wyrusz, Panie, nam nie wolno w miejscu stać”. Słowa te – pewnie znane wielu oazowiczom czy uczestniczącym w pieszych pielgrzymkach – przypominają prawdę powtarzaną przez stulecia o potrzebie wyruszenia w drogę. Papież Franciszek mówił o zejściu z kanapy, rozumianej oczywiście dużo szerzej niż tylko domowy mebel. Jest w nas pokusa ułożenia sobie życia, spokojnego, wygodnego, bezpiecznego – po prostu po naszemu. Okazuje się, że tego rodzaju postawa ma się nijak do tego, czego oczekuje od nas Pan Bóg. Cisną mi się do głowy w tym momencie także słowa Pana Jezusa skierowane do św. Piotra: „Wypłyń na głębię”. Wyrusz w nieznane, po ludzku nie do zrealizowania. Ważnym elementem naszego kroczenia za Chrystusem jest nie tylko wiara, ale też zaufanie. Piotr – długo po wezwaniu Abrama – uwierzył i zaufał, i opuścił łódź, ale znając historię Starego Testamentu, wiedział, że tak trzeba. Również bohater dzisiejszego pierwszego czytania – Abram musiał się zmierzyć z wolą Bożą i propozycją „wyruszenia w nieznane”. Trwanie w swoim ułożonym świecie, choć na pozór spokojnym i uporządkowanym, może się okazać miejscem, gdzie Bóg pozbawia cię swojego błogosławieństwa. Przejawia się to czasem w stwierdzeniu, że wszystko idzie mi pod górkę. Błogosławieństwo zaś jest przypisane do wędrówki, do pielgrzymowania, do podążania za wolą Bożą. Ty sam stajesz się błogosławieństwem dla innych wtedy, kiedy idziesz za Chrystusem. Człowiek kroczący za Jezusem jest błogosławieństwem dla tych wszystkich, których spotka na drodze swej życiowej wędrówki. Jest to ważne, zwłaszcza dziś, kiedy już trwamy w okresie Wielkiego Postu. Jakim jestem znakiem dla innych? Czy pójście za Jezusem jest łatwe? Oczywiście, że nie. Trudy i przeciwności w głoszeniu Ewangelii są chlebem powszednim. Zapewne wie to każdy, kto podejmuje się tego zadania. Nasza decyzja o pójściu za Chrystusem jest Bożym wezwaniem i powołaniem jednocześnie. Nie wszyscy wyruszają w drogę, nie wszyscy wstają z kanapy swego wygodnego życia, nie wszyscy biorą udział w głoszeniu Dobrej Nowiny. I nie dlatego, że brakuje im daru łaski, która została dana wszystkim, ale po prostu są zwykłymi leniami, różnie tłumaczącymi swój brak zaangażowania. Jezus wyraźnie ukazuje nam drogę ku wieczności, rzuca światło na nasze życie i nieśmiertelność, bo to ona nadaje impuls naszemu zaangażowaniu. Twardo kroczę naprzód, stąpając po ziemi, oczy zaś mam skierowane ku niebu.
Późnym popołudniem na skrzyżowaniu ul. Malczewskiego i al. Wyzwolenia w Szczecinie doszło do zderzenia karetki systemowej WSPR z samochodem osobowym. Poszkodowanych zostało pięć osób, w tym załoga karetki.
Jak poinformowała Komenda Miejska Policji w Szczecinie, około godz. 17 doszło do zdarzenia drogowego z udziałem karetki pogotowia i samochodu osobowego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.