Reklama

Niedziela Podlaska

Nowy Rok Akademicki W WSD

„Uroczysta inauguracja roku akademickiego to dzień wyruszenia w nową drogę” – takimi słowami ks. Tadeusz Syczewski – rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie przywitał gości, którzy 3 października br. zgromadzili się w gmachu drohiczyńskiej uczelni

Niedziela podlaska 41/2018, str. I

[ TEMATY ]

seminarium

Drohiczyn

Al. Piotr Zdzieborski

Bp Tadeusz Pikus przewodniczył Mszy św.

Bp Tadeusz Pikus przewodniczył Mszy św.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spotkanie rozpoczęło się Eucharystią, sprawowaną przez wielu kapłanów, której przewodniczył bp Tadeusz Pikus. Homilię wygłosił ks. Krzysztof Mielnicki. Przypomniał on, że kluczowym pytaniem w życiu każdego człowieka nie powinno być, „czego ja chcę?”, lecz „czego chce ode mnie Jezus?”. Zwrócił uwagę, że właśnie okres sześcioletniej formacji seminaryjnej jest czasem, w którym alumni mogą znaleźć odpowiedź na to pytanie.

Po Mszy św. zebrani udali się na aulę WSD. Po uroczystym odśpiewaniu „Gaude Mater Polonia”, ksiądz rektor z wielką atencją przywitał gości: kapłanów naszej diecezji, przedstawicieli seminariów z Ełku, Siedlec, Białegostoku, Łomży i Warszawy – Pragi, delegatów z Uniwersytetu w Białymstoku i Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie, a także przybyłych samorządowców i przedstawicieli różnych urzędów. Kolejnym punktem uroczystości była immatrykulacja alumnów pierwszego roku. Są to: Dawid Bołtman z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Brańsku, Michał Dziedzic z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kalinowie (diecezja Ełcka), Karol Łuniewski z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Siemiatyczach oraz Karol Młynarczyk z parafii św. Stanisława BM w Knychówku. Po zaprzysiężeniu nowych studentów, prefekt WSD, ks. Marcin Szymanik przedstawił sprawozdanie z działalności naukowo-dydaktycznej za rok akademicki 2017/2018. Nieodłącznym punktem inauguracji jest wykład. W tym rok wygłosił go ks. prof. dr hab. Józef Warzeszak z Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie, do którego afiliowana jest drohiczyńska uczelnia. Prelegent przybliżył słuchaczom dorobek naukowy zmarłego przed rokiem ks. prof. Stanisława Warzeszaka (swojego brata) w dziedzinie obrony życia nienarodzonych.

Po odśpiewaniu hymnu „Gaudeamus igitur” głos zabrał bp Tadeusz Pikus, który przypomniał zadania teologii. Następnie wszyscy udali się na poczęstunek do refektarza seminaryjnego. Oprawę muzyczną Eucharystii oraz części naukowej przygotował chór seminaryjny pod batutą ks. Jarosława Kuźmickiego oraz Chór Kameralny KOE z Sokołowa Podlaskiego pod kierunkiem Anety Mroczek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2018-10-10 11:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Głos o rekolekcjach powołaniowych w Seminarium

Niedziela legnicka 5/2018, str. IV

[ TEMATY ]

seminarium

powołanie

Ks. Piotr Nowosielski

Gościem spotkania była dr Jolanta Hajdasz

Gościem spotkania była dr Jolanta Hajdasz
W Wyższym Seminarium Duchownym w Legnicy odbyła się w dniach od 19 do 21 stycznia br. pierwsza tura rekolekcji powołaniowych dla młodzieży męskiej. Motywem przewodnim spotkania stały się słowa: „W mocy Ducha Bożego”.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Ktoś Cię zranił? Przynieś tę ranę na Różaniec

2026-10-01 18:46

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Niektóre zranienia mijają szybko, inne zostają w pamięci na lata. Szczególnie bolą te zadane przez osoby, którym ufaliśmy.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję