Reklama

Polski duch wolności

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wierzyć się nie chce, ale mamy bardzo szczególny rok. Obchodzimy w nim nie tylko 100-lecie odzyskania naszej niepodległości, ale również 60 lat od zaistnienia na kulturalnej mapie naszego kraju jednej z najbardziej nonkonformistycznych imprez głębokiej komuny, czyli festiwalu Jazz Jamboree. Owszem, należy tutaj dodać, że wcześniej w Sopocie dwukrotnie (w latach 1956 i 1957) bawiono się w rytm swingujących fraz, a poruszona chęcią zademonstrowania niezależności barwna grupa miłośników jazzu, jazzmanów oraz wszelkiej maści kolorowych ptaków pod wodzą Leopolda Tyrmanda pokazała, że istnieje drugie, niejako równoległe życie w naszej ojczyźnie. O samych obchodach rocznicowych Jazz Jamboree jeszcze przyjdzie mi napisać, stąd małe wprowadzenie w klimat muzyki z tzw. blue nutą w tle.

Reklama

Wracając do kwestii szczególności roku 2018, to warto zauważyć, że tak wielu wspaniałych polskich płyt zbudowanych na fundamencie jazzowej improwizacji, ile w tym roku trafiło do naszych rąk (a wiem, że jeszcze wiele trafi), nie było od dawna. Koncertowy album tria Marcina Wasilewskiego to drugie takie dokonanie „z oklaskami” tego wybitnego zespołu, a czekaliśmy na nie 22 lata, od czasu, kiedy jazzmani upublicznili swój zapomniany już krążek „20th Getxo International Jazz Festival” (Hilargi Records, 1996). I tu warto zauważyć, jak wiele się wydarzyło na przestrzeni tych lat w historii tria. Dla mnie szczególnego, na początku bowiem lat 90. XX wieku, kiedy z załogą musicalu „Metro” odwiedziliśmy Koszalin, w czasie spontanicznego jam session na głównym placu miasta (promowaliśmy spontanicznie zorganizowany dodatkowy spektakl musicalu) dołączyli do nas nieprzyzwoicie zdolni młodzi miejscowi muzycy, z porywającym pianistą na czele. To był Marcin Wasilewski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

I to on, najpierw u boku Tomka Stańki, wraz z kompanami (zarówno pod własnym szyldem, jak i w sekcji rytmicznej naszego nieodżałowanego mistrza trąbki) zbudował jedną z najsłynniejszych jazzowych „firm” nie tylko Polski, ale całej Europy. Mnie osobiście cieszą logika i konsekwencja budowania kariery przez Wasilewskiego, ciągła artystyczna progresja jego samego i kolegów (Michał Miśkiewicz – perkusja, Sławomir Kurkiewicz – kontrabas). Album „Live”, zarejestrowany w Jazz Middelheim w Antwerpii przed dwoma laty, to z jednej strony rekapitulacja pewnej drogi, którą zespół odbył pod szyldem słynnej monachijskiej wytwórni płytowej ECM, z drugiej zaś – możliwe, że to pewien znak, być może kamień milowy. Zazwyczaj płyty koncertowe są pewną ramą w dorobku muzyków, bywa – co zapewne nam w tym wypadku nie grozi – niskobudżetowym wykonaniem zobowiązania wobec wydawcy co do liczby opublikowanych fonogramów, ot wywiązaniem się z zapisów umowy.

Rozmowa z samym sprawcą płyty rozwiewa wszelkie wątpliwości: to kolejny krążek w dorobku tria, archiwizacja znakomitego koncertu, który przede wszystkim pokazuje, jak wybornym zespołem koncertowym jest to jazz combo. A co do repertuaru, to mamy tu do czynienia ze swoistymi wisienkami na torcie, wszystkie bowiem kompozycje to – przepraszam za uproszczenie – przeboje tria. „Spark of Life” i „Sudovian Dance”, podobnie jak „Three Reflections”, „Austin” oraz „Night Train to You” – to wizytówki kompozytorskiego kunsztu lidera. Całość dopełniają świetnie znane z interpretacji Polaków: „Message in a Bottle” Stinga i megastandard Herbiego Hancocka – „Actual Proof”.

Jeśli szukać namacalnych wyznaczników naszego miejsca w światowej kulturze masowej, to płyta tria Wasilewskiego określa je w absolutnie szczytowym miejscu. Fakty bycia członkiem „katalogu” ECM oraz możności wydania pod okiem Manfreda Eichera płyty koncertowej są nie do przecenienia. O tym, że muzycznie to jest wybitny krążek, dodaję jedynie z dziennikarskiego obowiązku i serdecznie go polecam na długie jesienne wieczory.

2018-10-24 10:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Izrael: Miejsca święte w Jerozolimie od czwartku będą otwarte bez ograniczeń

2026-04-09 07:21

[ TEMATY ]

Jerozolima

Izrael

Monika Książek

Izraelska policja poinformowała w środę, że od czwartku rano miejsca święte w Jerozolimie zostaną ponownie otwarte dla zwiedzania, modlitw i zgromadzeń publicznych. To efekt dwutygodniowego zawieszenia broni między USA i Izraelem a Iranem.

Jak pisze portal Times of Israel, w środę wieczorem Dowództwo Frontu Wewnętrznego złagodziło swoje wytyczne bezpieczeństwa w czasie wojny, zezwalając na zgromadzenia publiczne w Jerozolimie bez ograniczeń. W związku z tym policja ma zezwolić wiernym i odwiedzającym na gromadzenie się na Starym Mieście od czwartku rano.
CZYTAJ DALEJ

Ślubowanie sędziów TK bez skutku? Akt, który pogłębi kryzys konstytucyjny

2026-04-09 13:26

[ TEMATY ]

prawo

sędzia

PAP/Radek Pietruszka

Zgodnie z Konstytucją oraz utrwaloną praktyką ustrojową, sędzia Trybunału Konstytucyjnego obejmuje urząd dopiero po złożeniu ślubowania wobec głowy państwa.

Dziś w Sejmie, nowo wybrani sędziowie Trybunału Konstytucyjnego złożyli ślubowanie przed Marszałkiem Sejmu, z pominięciem Prezydenta RP. Zgodnie z Konstytucją oraz utrwaloną praktyką ustrojową, sędzia Trybunału Konstytucyjnego obejmuje urząd dopiero po złożeniu ślubowania wobec głowy państwa. Jak podkreślono w analizie Ordo Iuris, akt ten nie ma charakteru wyłącznie ceremonialnego, lecz stanowi „ostatnią czynność doniosłą prawnie”, bez której nie dochodzi do skutecznego obsadzenia stanowiska.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski odwiedził dwa łódzkie domy dla osób w kryzysie bezdomności

2026-04-10 09:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Kard. K. Krajewski odwiedził mieszkańców domu im. Pierwszych Siedmiu Diakonów

Kard. K. Krajewski odwiedził mieszkańców domu im. Pierwszych Siedmiu Diakonów

Blisko 70 mężczyzn w wieku 26 - 79 lat w kryzysie bezdomności znajduje schronienie, wyżywienie opiekę fizyczną i duchową w dwóch domach założonych i prowadzonych przez diakona stałego dk. Adriana Seligę, wicedyrektora Caritas Archidiecezji Łódzkiej.

- W domach im. Pierwszych Siedmiu Diakonów zajmujemy się osobami w kryzysie bezdomności. Ściągamy ich z ulicy, pomagamy wracać do społeczeństwa poprzez pracę, modlitwę i naukę. - tłumaczy diakon Adrian.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję