Reklama

Święto ludzi lasu

Myśliwi, leśnicy, jeźdźcy i rolnicy Podlasia oraz Mazowsza licznie przybyli 14 października 2018 r. do Węgrowa na główne obchody ku czci św. Huberta – patrona ludzi lasu.
Dzień wcześniej ponad 500 myśliwych wzięło udział w polowaniu zakończonym biesiadą myśliwską w Łochowie. Hubertus Węgrowski pod honorowym patronatem prof. Jana Szyszko wpisał się w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Hubertus Węgrowski jest świętem myśliwych, leśników, jeźdźców i rolników. Polowanie Hubertowskie, pochód św. Huberta, Msza św. polowa, prezentacja dorobku przyrodniczego Lasów Państwowych oraz kół łowieckich z Podlasia i Mazowsza, degustacja regionalnych przysmaków oraz wystawa psów myśliwskich – to tylko nieliczne punkty tegorocznych uroczystości.

Pierwszy dzień obchodów tradycyjnie rozpoczął się wczesnym rankiem ślubowaniem młodych myśliwych oraz odprawą na polowanie, które zakończono uroczystym pokotem i biesiadą myśliwską przy pałacu w Łochowie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Główne obchody święta ludzi lasu zainaugurowała 14 października br. parada w Węgrowie z udziałem tych wszystkich, którzy z racji wykonywanego zawodu, pasji, a przede wszystkim miłości do lasu i przyrody dbają o nasze dziedzictwo.

Reklama

Centralnym punktem była uroczysta Eucharystia celebrowana na błoniach parafii św. Ojca Pio w Węgrowie przez kard. Gerharda Ludwiga Müllera w intencji wszystkich ludzi lasu. W wygłoszonej homilii biskup senior diecezji drohiczyńskiej Antoni Pacyfik Dydycz zauważył, że prośba Ojca Świętego Jana Pawła II: „Niech Wasza praca pomoże uratować piękno polskich lasów dla dobra Ojczyzny i ich mieszkańców” – nabiera szczególnego znaczenia w 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Oprawę muzyczną podczas Mszy św. zapewnił Reprezentacyjny Zespół Muzyki Myśliwskiej Polskiego Związku Łowieckiego pod przewodnictwem Mieczysława Leśniczaka.

W kolejnej części, przeznaczonej na przemówienia, prof. Jan Szyszko, patron honorowy X Hubertusa Węgrowskiego, podkreślił, że dzięki polskiemu rolnikowi, leśnikowi, myśliwemu, jeźdźcowi i Kościołowi jesteśmy wzorem dla całego świata w sposobie użytkowania zasobów przyrodniczych. – Polska to unikat w skali światowej pod względem czynienia sobie ziemi poddaną – stwierdził profesor. Odniósł się także do ataków ze strony kół liberalno-lewicowych wymierzonych w model polskiego leśnictwa, łowiectwa, rolnictwa. – Nie można zastępować prawa naturalnego prawem stanowionym. To jest wielkie nieporozumienie – podkreślił były minister. Podziękowania na ręce osób odpowiedzialnych za zorganizowanie obchodów złożył ks. Tomasz Duszkiewicz – duszpasterz Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych oraz pomysłodawca Hubertusa Węgrowskiego.

W uznaniu za zasługi w kształtowaniu modelu polskiego leśnictwa i łowiectwa oraz za promowanie Hubertusa Węgrowskiego dzwony św. Huberta z rąk prof. Jana Szyszko odebrali: Jerzy Derlicki – nadleśniczy Nadleśnictwa Łochów, Koło Łowieckie „Soból i Panna”, Fundacja Ekologiczne Forum Młodzieży oraz Andrzej Konieczny – dyrektor generalny Lasów Państwowych.

Uroczystym momentem było wspólne posadzenie dębu, poświęconego przez papieża Franciszka, jako znak pamięci w 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości.

X Hubertus Węgrowski został zorganizowany wspólnie przez Regionalne Dyrekcje Lasów Państwowych w Warszawie i Białymstoku oraz Siedlecką Organizację Łowiecką. „Niedziela” objęła wydarzenie patronatem medialnym.

2018-10-31 08:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Niedzielo” moja kochana… - tak wiele wspomnień

2026-09-17 21:04

[ TEMATY ]

Niedziela

Niedziela

felieton

dr Milena Kindziuk

Red

Ogromnie się cieszę, że od ponad ćwierć wieku jestem związana z „Niedzielą". Że dane mi było w tym czasie stworzyć warszawską edycję tygodnika i zgromadzić wokół niej grono nowych dziennikarzy - wielu z nich pisze na łamach do dziś. Że wraz z nimi, w ciągu jednej doby po katastrofie smoleńskiej, przygotowaliśmy cały ogólnopolski numer - ksiądz Ireneusz Skubiś wycofał wówczas z drukarni wydanie już gotowe, by „Niedziela" mogła odpowiedzieć na tamtą tragedię tak, jak wymagała tego chwila… Wspomnień jest wiele...

Tworzenie numeru „Niedzieli" tuż po katastrofie prezydenckiego samolotu lecącego do Smoleńska mocno utkwiło mi w pamięci. Kiedy w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku w mediach podano informację o tej narodowej tragedii, niemal odruchowo udałam się do redakcji „Niedzieli w Warszawie", którą wtedy kierowałam. Ku mojemu zaskoczeniu - to samo uczynili „moi" dziennikarze, mimo że nie zdążyłam jeszcze ich do tego zobligować.
CZYTAJ DALEJ

Szlak cierpienia Nazaretanek po agresji sowieckiej na Polskę

2026-09-17 18:46

[ TEMATY ]

nazaretanki

deportacje

Związek Sowiecki

@Vatican Media/©Suore della Sacra Famiglia di Nazareth

Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę przypominamy losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.

Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
CZYTAJ DALEJ

„Nigdzie nie pójdziesz”. Jak św. Faustyna zdecydowała się wstąpić do klasztoru?

2026-09-19 19:24

[ TEMATY ]

św. Faustyna Kowalska

św. Faustyna

Agata Kowalska

Jak wyglądało rozeznanie zakonnej drogi św. Faustyny Kowalskiej? W jaki sposób na głos powołania zareagowali jej rodzice? Czy od razu była pewna swojej decyzji?

Pragnienie życia zakonnego odzywało się w niej coraz mocniej. Po powrocie do rodzinnego Głogowca wprost powiedziała rodzicom, że musi iść do klasztoru. Stanisław i Marianna stanowczo sprzeciwili się tej decyzji. „Nigdzie nie pójdziesz” – powtarzali raz jedno, raz drugie. Ojciec tłumaczył córce, że nie stać go na posag wymagany przez zakon.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję