Przed II wojną światową były tutaj dwie wiejskie parafie: Matki Bożej Królowej Polski na Sichowie oraz św. Michała w Zubrzy. Teren był pusty, zaniedbany, bez perspektyw. Władza radziecka zamknęła oba kościoły. Dopiero w latach 80. XX wieku zbudowano na terenie Sichowa osiedle – „sypialnię” dla lwowian. Powstała dżungla brzydkich wielopiętrowych bloków, bez wind i bez duszy. Ich szarość i podobieństwo do siebie powiększały jeszcze bardziej dezorientację przypadkowego gościa w labiryncie ulic.
Sichów miał być dzielnicą „bez Boga”. Ateistyczne prześladowania skutecznie blokowały możliwość powstania tutaj jakiejkolwiek kaplicy czy domu modlitwy. Dopiero w 1995 r. udało się katolikom odkupić od władz zrujnowaną leśniczówkę z połowy XIX wieku, wybudowaną kiedyś przez Potockich, a używaną w okresie władzy radzieckiej jako łagier dla pionierów. Po kupieniu tej ruiny kard. Marian Jaworski, metropolita lwowski, erygował w tej miejskiej dżungli pierwszą parafię.
Sichów zasłynął dzięki wizycie Jana Pawła II na Ukrainie. Na spotkanie z młodzieżą – szacuje się, że 26 czerwca 2001 r. przybyło prawie pół miliona młodych – wykorzystano ogromny plac. Podczas spotkania – jak wspomina wielu uczestników, w ulewnym deszczu – padły historyczne dzisiaj słowa góralskiej przyśpiewki: „Nie lij, dyscu, nie lij”, po których uciążliwa ulewa znacznie się uspokoiła. Młodzież, przemoczona do suchej nitki, entuzjastycznie witała Ojca Świętego. Uczestnicy tamtego spotkania do dzisiaj pamiętają ten dziwny dialog Papieża z przyrodą.
Na Sichowie, konkretnie na jego obrzeżach, funkcjonuje jedyna parafia katolicka. Spośród 250 tys. potencjalnych parafian z posługi duszpasterskiej korzysta niewiele ponad 350 osób na Sichowie oraz 30 w Zimnej Wodzie – w wiosce, do której duszpasterze dojeżdżają pół godziny samochodem. Kościół powoli wychodzi z katakumb. Początkowo mieścił się w kaplicy na parterze dawnego dworku myśliwskiego, obok której była ochronka dla dzieci. Na piętrze znajdowały się mieszkania dla duszpasterzy i sale przeznaczone do spotkań młodych ludzi.
Reklama
Ksiądz proboszcz Jacek Kocur z archidiecezji katowickiej robi wszystko, by przedstawiać młodym mieszkańcom osiedla nowe propozycje. Najważniejsze są dzieci, które skupiają się w ochronce bł. Edmunda Bojanowskiego, prowadzonej od 2004 r. przez siostry służebniczki śląskie. Kolejka z zapisami dzieci do ochronki jest ogromna. Chętnych są setki, ale warunki nie pozwalają na przyjmowanie większej liczby niż niewiele ponad 20 dzieci. są one przeważnie z rodzin greckokatolickich lub mieszanych, niektóre pochodzą z polskich rodzin – wszystkie jednak chętnie się modlą po polsku. Rodzice długi czas wprost żądali, by pobyt w ochronce łączył się z nauką języka polskiego. Wielu początkowo nie chciało chodzić na Mszę św. odprawianą po ukraińsku, „bo nie po to przychodzili do polskiego kościoła”. Proboszcz powoli wprowadzał fragmenty Mszy św. w języku polskim – by młodzi ludzie rozumieli słowa, którymi się modlą. Teraz duszpasterstwo jest prowadzone po polsku i po ukraińsku. Proboszcz założył przy parafii dla chętnych szkołę języka polskiego. Wielu starszych gromadzi się w grupach językowych, by w przyszłości móc się porozumieć z Polakami, gdy będzie szukać pracy w Polsce.
Jesienią 2016 r. na Sichowie konsekrowano nowy kościół, wybudowany wysiłkiem wielu ludzi dobrej woli, w tym przy wielkiej pomocy z Polski, głównie ze Śląska. Bryła kościoła pw. św. Michała Archanioła wpisała się już w panoramę Sichowa. Świątynia gromadzi wiernych i wątpiących, poszukujących i zagubionych. Dokonuje się tutaj „Boża drużba (przyjaźń) narodów”.
Jeszcze w pierwszej parafii na osiedlowej dżungli jest wiele niedogodności. Siostry po pracy w ochronce wracają do swego mieszkania w bloku. To miejsce niezwykle skromne. Mieszkańcy już powoli przywykli do dziwnego sąsiedztwa. Początkowo nie wiedzieli, czy mają się przy każdym spotkaniu żegnać czy klękać... Teraz czasami zagadują siostry, szukając porady lub wsparcia.
Duszpasterze rozumieją to, że pracują na terenie, gdzie religia przez wiele dziesiątków lat była zakazana i prześladowana. Proboszcz jest świadomy tego, że Cerkiew greckokatolicka jest bliższa ukraińskiej duszy. Sam żyje w serdecznej przyjaźni z greckokatolickimi duszpasterzami i zaprasza ich na uroczystości w „łacińskiej” parafii. Dobrze wie, że w morzu 250 tys. mieszkańców 350 wiernych to zaledwie kropla. Ale czyż nie tak zaczyna się każde dzieło Boże? Ks. Kocur cieszy się każdą pomocą, której może udzielić, rozmową i spotkaniem – bez względu na efekty. Cierpliwość jest bowiem podstawową zasadą siania ziarna Ewangelii. Nie zazdrości licznym świątyniom greckokatolickim, które złotymi kopułami osadzone są między blokami Sichowa – najważniejsze, że zaistniała w tej dzielnicy pierwsza parafia rzymskokatolicka. Organizuje spotkania dla rodziców, młodych i dzieci. Cieszy się dużą grupą ministrantów, uczestnikami kursów językowych, osobami korzystającymi z pomocy dobroczynnej. Zaprasza wszystkich, bez względu na przekonania i status. Oczekuje tylko dobrej woli. Bo we Lwowie trzeba umieć wierzyć.
Uroczystość nadania tytułu Bazyliki Mniejszej kościołowi Wniebowzięcia NMP i św. Mikołaja w Bolesławcu przewodniczył prymas Polski abp Józef Kowalczyk
Po wielu latach starań i przygotowań w niedzielę 7 października kościół pw. Wniebowzięcia NMP i św. Mikołaja w Bolesławcu został podniesiony do godności Bazyliki Mniejszej. Uroczystości przewodniczył prymas Polski abp Józef Kowalczyk
Wstępem do tego uroczystego dnia była premiera oratorium „Matko Najpiękniejszego” autorstwa ks. Bartłomieja Kota. Napisane specjalnie na ten dzień, wystawione zostało w sobotę wieczorem. W niedzielnym święcie bolesławieckiego Kościoła udział wzięli: metropolita wrocławski abp Marian Gołębiewski, biskup legnicki Stefan Cichy oraz biskup Marek Mendyk, a także biskupi z sąsiednich diecezji oraz z Niemiec i Białorusi. Do koncelebry stanęło także wielu księży. Przybyli również przedstawiciele parlamentarzystów, władz wojewódzkich, lokalnych, wojska, policji, straży miejskiej. Bolesławiecka bazylika zapełniła się rzeszą wiernych, którzy nie pomieścili się we wnętrzu świątyni. Dla tych, którzy pozostali na zewnątrz, przygotowano miejsca siedzące oraz telebim, dzięki któremu mogli widzieć wszystko, co działo się wewnątrz bazyliki.
Uroczystość rozpoczęła się o g. 11.30 przed ratuszem miejskim, gdzie na Prymasa Polski oczekiwali gospodarze oraz zaproszeni goście. Abp Józef Kowalczyk został powitany przez orkiestrę dętą oraz przez kompanię honorową Wojska Polskiego z bolesławieckiej Brygady Artylerii. Następnie miała miejsce uroczysta sesja Rady Miejskiej, podczas której zgromadzeni wysłuchali wykładu na temat historii Bolesławca. Prezydent miasta powiedział o dzisiejszych osiągnięciach i problemach bolesławieckiej społeczności. Wyraził też radość z faktu, że dobre relacje i dobra współpraca między władzami lokalnymi oraz parafiami owocuje tym właśnie świętem. Głos zabrał również Prymas Polski, który pogratulował dobrej współpracy. Powiedział m.in, że jest to dowód na to, że działanie dla dobra człowieka potrafi jednoczyć władze świeckie i duszpasterzy. Nie zachodzi obawa ani o laicyzację życia społecznego, ani o jego klerykalizację. Człowiek bowiem ma zarówno potrzeby materialne, jak i duchowe. Wspólne działanie prowadzi do pełnego rozwoju człowieka. Znakiem i dowodem tego, jest nadanie bolesławieckiej świątyni tytułu Bazyliki Mniejszej.
Po sesji Rady Miasta w kierunku kościoła wyruszyła procesja z relikwiami Krzyża Świętego, zachowanymi w tej świątyni od ponad 300 lat. Prymas Polski oraz Biskup Legnicki odsłonili herb papieski z napisem „Basilica Minor” znajdujący się nad wejściem głównym do świątyni. Przecinając symboliczną wstęgę, otworzyli nowy rozdział historii tego miejsca.
Przed rozpoczęciem Eucharystii wszystkich przybyłych powitał gospodarz diecezji bp Stefan Cichy. Podkreślił, że jest to trzecia bazylika mniejsza w naszej diecezji. Ten tytuł to nie tylko zaszczyt, ale i zobowiązanie. Bazylika bowiem to miejsce, które ma promieniować duchowością na obszarze, na którym się znajduje. Po rozpoczęciu Mszy św. dekret Stolicy Apostolskiej nadający świątyni tytuł bazyliki odczytał pracownik Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów ks. Arkadiusz Nocoń. Na uroczystości obecny był również prof. Roberto Fusco, również pracownik tej Kongregacji, zajmujący się m.in. nadawaniem tytułów bazyliki wybranym świątyniom. Był on członkiem komisji z ramienia Stolicy Apostolskiej, która była w Bolesławcu i która określiła warunki, jakie należy spełnić, by świątynia otrzymała ten zaszczytny tytuł.
Homilię podczas Mszy św. wygłosił abp Józef Kowalczyk. Mówił o historii tej świątyni sięgającej czasów średniowiecza. Wskazał też na związek tego kościoła z losami ziem i ludzi, którzy na przestrzeni wieków żyli na tym terenie. Podkreślił, że tytuł bazyliki otrzymują kościoły o szczególnych walorach historycznych, walorach artystycznych oraz duchowych. Bazylika bowiem to nie tylko miejsce, które przyciąga turystów i koneserów sztuki, ale to przede wszystkim miejsce kultu, modlitwy, życia duchowego, miejsce szczególnej łączności z Ojcem Świętym. Prymas Polski podkreśli, że uroczystość ta dokonuje się we wspomnienie Matki Bożej Różańcowej. To pamiątka szczególnej interwencji Matki Bożej, wyproszona przez modlitwę różańcową, która w XVI wieku obroniła chrześcijańską Europę przed nawałą turecką podczas bitwy morskiej pod Lepanto. W ciągu wieków chrześcijanie wielokrotnie doświadczali opieki Matki Bożej w różnych sytuacjach życia. Dziś Maryja opiekuje się tym miastem i tym miejscem. Znakiem tego jest nowa bazylika nosząca Jej imię. Wyraził też nadzieję, że to miejsce będzie przyciągało coraz większe rzesze pielgrzymów, którzy doświadczać będą opieki Wniebowziętej Matki Boga.
Na zakończenie uroczystości głos zabrał prezydent Bolesławca Piotr Roman. Podziękował w imieniu władz miasta i wszystkich mieszkańców za to wyróżnienie, jakim jest tytuł bazyliki dla tej centralnej świątyni miasta. To owoc wieloletnich prac rozpoczętych przez śp. ks. Władysława Rączkę i kontynuowanych przez obecnego proboszcza ks. Andrzeja Jarosiewicza. Nie bez znaczenia jest ofiarność zwykłych ludzi, ale też i wsparcie samorządu lokalnego. Ten ważny i historyczny moment z pewnością przyczyni się do promocji miasta w świecie, bowiem od tego dnia na stałe wpisze się na mapę miejsc o szczególnym znaczeniu kulturowym i religijnym. - Wszystkim nawiedzającym nasze miasto i tę bazylikę życzę, by piękno utajone w kamieniu, barokowej sztuce, zabytkowej zabudowie miasta stało się okazją do odkrywania walorów uniwersalnej chrześcijańskiej kultury - zakończył Piotr Roman.
Słowa wdzięczności Bogu i ludziom skierował także gospodarz miejsca ks. Andrzej Jarosiewicz. Dziękując wszystkim przybyłym gościom oraz ofiarodawcom i instytucjom, które przyczyniły się do przywrócenia dawnej świetności tej świątyni, wyraził nadzieję, że bazylika bolesławiecka będzie miejscem, które będzie pomagało wszystkim stawać się autentycznymi świadkami Chrystusa i jego Matki. Życzył też wszystkim nawiedzającym to miejsce, by karmiąc się Słowem Bożym i umacniając się sakramentami świętymi odważnie głosili Ewangelię we współczesnym świecie.
Uroczystość zakończyła się odsłonięciem tablicy upamiętniającej ten dzień, umieszczonej w prezbiterium oraz pasterskim błogosławieństwem Prymasa Polski.
Panią Profesor spotkałem po raz pierwszy i miałem możliwość posłuchać jesienią 1980 r. podczas pierwszych studiów. Nie studiowałem polonistyki ani wiedzy o teatrze, nawet nie byłem z KUL-u. W zimny listopadowy wieczór zaprosiły nas koleżanki-studentki, z którymi znaliśmy się od studenckiej pieszej pielgrzymki do Wąwolnicy, duchowo inaugurującej nasz pierwszy rok akademicki.
Woda to znak Bożej łaski i miłości – przypomina Leon XIV w filmie promującym papieską intencję na wrzesień. Ojciec Święty apeluje, by w tym miesiącu modlić się w szczególności „o sprawiedliwe i oszczędne gospodarowanie niezbędną do życia wodą i by wszyscy mieli do niej łatwy dostęp”.
Papież przypomina, że woda dostała nam dana przez Boga, Pana życia. Jest ona źródłem żyzności, świeżości i nadziei. Gasi pragnienie, użyźnia ziemię i leczy rany. Jest też zarazem znakiem łaski Boga i Jego miłości. To właśnie w wodzie jesteśmy odnowieni przez chrzest.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.