Reklama

Jak budowała się wolna Polska

Kalendarium niepodległości

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tydzień 5.
10-16 grudnia 1918

W odpowiedzi na uchwały polskiego Sejmu Dzielnicowego Niemcy zorganizowali w Poznaniu w dniach 12-13 grudnia zjazd delegatów rad ludowych. Przedmiotem obrad były „nadzwyczajny ucisk niemczyzny w marchii wschodniej” i niebezpieczeństwo oderwania Wielkopolski od państwa niemieckiego. Zjazdowi towarzyszyły burzliwe demonstracje. Przez Poznań przemaszerowało 6 tys. niemieckich żołnierzy. Administracja pruska nie zgodziła się na postulowane przez Komisariat Naczelnej Rady Ludowej częściowe spolszczenie urzędów i szkół. Mimo polskich protestów zaczęły napływać do Wielkopolski oddziały Grenzschutzu, co oznaczało możliwość siłowego rozprawienia się z Polakami. Niejednokrotnie rozbrajały one polskie formacje wartownicze, przywracały niemiecką administrację, zmienioną wcześniej w pokojowy sposób, dokonywały napaści na aktywniejszych polskich działaczy.

Reklama

15 grudnia w związku z napiętą sytuacją w Wielkopolsce rząd zerwał stosunki dyplomatyczne z Niemcami. Jednocześnie podjęto decyzję o konieczności wyboru polskich przedstawicieli z terenu zaboru pruskiego do Sejmu Ustawodawczego. Tego samego dnia w Warszawie miał miejsce wielki wiec narodowy z „licznymi delegacjami włościan, rzemieślników i robotników” z całego kraju. Uchwalono żądanie stworzenia nowego rządu narodowego składającego się z przedstawicieli wszystkich trzech zaborów. Po wiecu zebrani ruszyli pod Belweder, gdzie swoje żądania przekazali Józefowi Piłsudskiemu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Również 15 grudnia polska Rada Narodowa Śląska Cieszyńskiego, która pod koniec października ogłosiła przejęcie władzy w Księstwie Cieszyńskim, powołała Tymczasowy Rząd Krajowy z Janem Michejdą na czele. 5 listopada Rada podpisała umowę ze swoim czeskim odpowiednikiem o podziale księstwa na polską i czeską strefę wpływów.

16 grudnia rozpoczął się w Warszawie zjazd Socjaldemokracji Królestwa Polskiego i Litwy oraz Polskiej Partii Socjalistycznej – Lewica. Obie partie postanowiły się połączyć i utworzyć nową organizację – Komunistyczną Partię Robotniczą Polski (KPRP). Na zjeździe panowało powszechne przekonanie o zbliżającym się zwycięstwie rewolucji w Niemczech, a później w całej Europie. Stanowczo odrzucano niepodległość Polski jako sprzeczną z postulatem braku jakichkolwiek granic państwowych w ojczyźnie światowego proletariatu. Szczególnie gwałtownie atakowano tworzenie polskiej armii, w której widziano ramię imperializmu i nacjonalizmu polskiego. Ten radykalizm w sprawach narodowych powodował, że KPRP nie mógł liczyć na poparcie w społeczeństwie, które w swej ogromnej większości było niezwykle patriotyczne. Komunistom udało się uzyskać wpływy tylko w niektórych radach delegatów robotniczych, głównie w Zagłębiu Dąbrowskim.

2018-12-05 11:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Neapol: mężczyzna ukradł mitrę z popiersia św. Januarego. Został zatrzymany

2026-07-13 09:45

[ TEMATY ]

Neapol

Wikimedia Commons

Mitra św. Januarego w katedrze w Neapolu

Mitra św. Januarego w katedrze w Neapolu

8 lipca 43-letni obcokrajowiec został aresztowany po próbie kradzieży mitry umieszczonej na popiersiu św. Januarego w katedrze w Neapolu.

Relikwię odzyskano w ciągu kilku minut dzięki skoordynowanej reakcji włoskich karabinierów i żołnierzy biorących udział w operacji bezpieczeństwa „Strade Sicure” („Bezpieczne Ulice”).
CZYTAJ DALEJ

Palermo: św. Rozalia od czterech wieków jednoczy mieszkańców

2026-07-13 16:35

[ TEMATY ]

Święta Rozalia

Vatican Media

Palermo po raz 402. będzie obchodzić „Festino di Santa Rosalia” (Uroczystości ku czci św. Rozalii)– jedno z najważniejszych świąt religijnych i zarazem największych wydarzeń w sycylijskiej stolicy. Setki tysięcy mieszkańców i pielgrzymów przejdą w proceji, aby uczcić patronkę miasta, której wstawiennictwu przypisuje się ocalenie Palermo od epidemii dżumy. Tegoroczne obchody mają przypominać, że z cierpienia może rodzić się wspólnota, a wiara pozostaje źródłem nadziei i odnowy.

Dla mieszkańców Palermo św. Rozalia nie jest jedynie historyczną patronką. Od wieków pozostaje ich ukochaną świętą, do której zwracają się w chwilach trudnych i radosnych. Według tradycji to właśnie jej wstawiennictwu przypisuje się ustanie epidemii dżumy, która w 1625 r. ciężko dotknęła miasto. Po odnalezieniu jej relikwii i uroczystej procesji ulicami Palermo zaraza miała ustąpić, a wydarzenie to na trwałe wpisało się w religijną tożsamość miasta.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję