Reklama

wczoraj, dziś, jutro

I po kolędzie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Skończył się czas kolędowy. Skończyły się wizytacje duszpasterskie po parafiach. Jak przebiegały coroczne tradycyjne spotkania wiernych z kapłanami? Zarówno parafianie, niewstydzący się przyjąć księdza pod swój dach, jak również sami księża mogliby wiele powiedzieć o „kolędzie 2019”. Państwo Niedzielowie zawsze z ogromną radością przyjmowali swojego duszpasterza. Z tej okazji przygotowywali odświętny stół z niespodzianką w reprezentacyjnym pokoju i ulubione smakołyki księdza proboszcza. On z kolei przygotowywał na te wizyty nie tylko obrazki. Te wszystkie spotkania kolędowe w jakiś sposób przecież ośmielały obie strony, aby oprócz najważniejszej wspólnej modlitwy i błogosławieństwa dorzucić do tego bardziej przyziemne oznaki sympatii i życzliwości. Obok materialnych dowodów braterskiej miłości były więc jeszcze żarty, opowieści rodzinne, trochę plotek politycznych i spraw dotyczących parafialnej wspólnoty.

Reklama

Ksiądz proboszcz zawsze chętnie przychodził do państwa Niedzielów, bo czuł się tutaj swobodnie, a na dodatek mógł w miarę możliwości szczerze „pogadać”. Również Niedzielowie obdarzali zaufaniem swojego proboszcza i nie wstydzili się mu mówić o wielu trudnych sprawach. Niestety, każda wizytacja przebiegała pod presją czasu. Niedzielowie to rozumieli, przecież na księdza czekało jeszcze wiele rodzin. Ale ostatnia obecność księdza proboszcza u państwa Niedzielów była inna, niezbyt wesoła.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Gość opowiedział historię z tegorocznej wizytacji u jednej z parafialnych rodzin. Oczywiście, nie padły żadne nazwiska, tylko ogólniki. I z tej opowieści wyłonił się parafialny Kościół, który wśród wiernych ma osoby hołdujące liberalnej wizji Polski. Rzecz jasna, większość tych parafian nie ma pojęcia o liberalizmie, niemniej ulega narracjom pewnych stacji telewizyjnych, radiowych, niektórym przekazom gazetowym i internetowym. Można by przejść do porządku dziennego nad krytyką obecnej władzy, ale wyrażanie postaw sprzyjających homopropagandzie np. w szkołach powinno wzbudzić czujność każdego duszpasterza.

Ksiądz proboszcz przybył więc do państwa Niedzielów bardziej niż zdenerwowany. Jednak to, co się wydarzyło w ich domu, przyprawiło go o dobry humor. Mianowicie pobłogosławił przygotowane i leżące na stole dwie ślubne obrączki Niedzielów, które potem w jego obecności powędrowały na palce współmałżonków. A stało się to dlatego, że rzeczone obrączki kiedyś zaczęły za mocno uciskać serdeczny palec najpierw pani Niedzielowej, a potem pana Niedzieli. W efekcie obrączki powędrowały do szuflady. Aliści po paru latach zostały wydobyte z zapomnienia i przymierzone ponownie. Okazało się, że teraz pasowały na palce małżonków idealnie. Tak więc nie wypadało zrobić niczego innego, jak w obecności księdza ponowić małżeńskie śluby. Oczywiście, do poprawy nastroju proboszcza przyczyniły się również znakomite ciasta Niedzielowej. Drogi gość, wychodząc z mieszkania, był już bardzo spokojny.

Czy każda wizytacja duszpasterska była tak udana jak ta u Niedzielów? Słyszy się przecież tu i ówdzie, że ksiądz tylko wpadł i wypadł, że siedział na krześle jak na szpilkach, że sprawiał wrażenie, jakby się czegoś obawiał. Może w tej sytuacji należałoby rozłożyć wizytacje duszpasterskie na cały rok, by móc zdążyć naprawdę się poznać jako wierni Chrystusowego Kościoła.

2019-01-30 10:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV do władz Drogi Neokatechumenalnej: wasza misja jest specyficzna, ale nie wyłączna

2026-01-19 14:46

[ TEMATY ]

Droga Neokatechumenalna

misja

Papież Leon XIV

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Wasza misja jest specyficzna, ale nie wyłączna - powiedział papież Leon XIV przyjmując na audiencji władze Drogi Neokatechumenalnej. Dodał, że jej szczególny charyzmat „przynosi owoce jedynie w komunii z innymi darami” Ducha Świętego, obecnymi w życiu Kościoła.

Samą Drogę Neokatechumenalną papież nazwał „cennym wkładem w życie Kościoła”.
CZYTAJ DALEJ

Sposobem modlitwy ciała jest post

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Karol Porwich/Niedziela

Rozważania do Ewangelii Mk 2, 18-22

Poniedziałek, 19 stycznia. Wspomnienie św. Józefa Sebastiana Pelczara, biskupa.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego zniknęli Brajanowie i Dżesiki? Czyli jak rodzice wybierają imiona dla swoich dzieci

2026-01-20 08:36

Adobe Stock

Moda na imiona nie znika, ale zmienia swój charakter – twierdzi socjolog dr Paweł Tomanek. W rozmowie z PAP tłumaczy, dlaczego obcobrzmiące imiona stały się obiektem szyderstw, jak działa klasowość imion oraz dlaczego rodzice coraz częściej wybierają formy znane, lecz nie masowe.

PAP: Z danych publikowanych na rządowych stronach wynika, że rodzice coraz częściej sięgają po imiona uznawane za klasyczne – mamy Zofie, Janów, Hanny i Antonich. Czy rzeczywiście skręcamy dziś ku tradycji? Ponoć imiona to barometr epoki…
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję