Reklama

Porady

Życie w zachwycie

Wolność wyboru

Niedziela Ogólnopolska 8/2019, str. 50

©Sondem – stock.adobe.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mam wrażenie, że człowiek nie potrafi docenić wolności – podobnie zresztą jak wielu innych rzeczy – dopóki jej nie straci. Wiem, że już kiedyś o tym pisałam, ale pytanie o to, jak to możliwe, jest w moim życiu jak powracająca fala, nie przestaje mnie dręczyć. Dlaczego potrzebujemy zniewolenia, żeby zapragnąć życia w wolności, a gdy ją mamy, nie umiemy z niej korzystać?

Żyjemy w czasach, gdy wolno nam niemal wszystko. Dlaczego więc coraz więcej ludzi jest nieszczęśliwych, zagubionych, nie wie, skąd przyszło i ku czemu zmierza, czego pragnie, a czego nie chce? Dlaczego nie umiemy pokierować własnym życiem, skoro możemy iść w dowolną stronę, dowolnie wybranym szlakiem i nikt nie może nam tego zabronić?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Wydaje mi się, że problem polega na myleniu pojęcia wolności z hasłem „mogę wszystko”. Każdy z nas – czy tego chcemy, czy nie – potrzebuje drogowskazów, autorytetów, jakiegoś porządku. Spójrzcie na sztukę, przykładowo na współczesne malarstwo. Nawet ekspresjonizmem abstrakcyjnym czy taszyzmem rządzą jakieś prawidła kompozycyjne, których się przestrzega bądź celowo się je łamie, by uzyskać określony efekt. Świat bez zasad nie istnieje, a najwyższą formą wolności jest właśnie możliwość dokonywania wyboru, wolna wola, którą Bóg w swojej nieskończonej mądrości i miłości obdarzył człowieka. On też jako Jedyny na świecie nigdy nie manipuluje naszą wolnością.

Pewnego wieczoru córka podeszła do mojego męża i wyciągnęła dwa rysunki.

– Możesz sobie jeden wziąć.

– Który? – spytał mąż.

– Który chcesz – odparła, kiwając zachęcająco główką.

– A doradzisz mi coś?

– Nie, nie, możesz wybrać, który tylko chcesz.

Mąż przyjrzał się uważnie obu rysunkom, po czym wybrał ten z prawej rączki. Ku naszemu zdziwieniu córka uroczyście wręczyła mu ten z lewej.

– Zaraz, ale ja wybrałem ten drugi! – zwrócił jej uwagę mąż.

– Wiem, tatusiu, ale źle wybrałeś, bo ten akurat był dla mamy. Miałeś wybrać ten.

– Ale mówiłaś, że mogę wybrać, który chcę...

– No tak, ale zapomniałam dodać, że poza tym dla mamy.

Cóż, jak napisał święty papież Jan Paweł II, tylko „Prawo Boże nie umniejsza zatem, a tym bardziej nie eliminuje wolności człowieka, przeciwnie – jest jej gwarancją i sprzyja jej rozwojowi”.

Maria Paszyńska
Pisarka, prawniczka, orientalistka, varsavianistka amator, prywatnie zakochana żona i chyba nie najgorsza matka dwójki dzieci

2019-02-20 11:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Aborcja nawet w 9. m-cu ciąży możliwa już w 11. stanach USA. Gubernator podpisała ustawę

2026-08-11 09:59

https://x.com/MassGovernor

Gubernator Maura Healey podpisuje dokument umożliwiający aborcję w dowolnym momencie ciąży

Gubernator Maura Healey podpisuje dokument umożliwiający aborcję w dowolnym momencie ciąży

Maura Healey - gubernator partii Demokratów podpisała ustawę zezwalającą na aborcję w dowolnym momencie ciąży w stanie Massachusetts, czyniąc ją 11 stanem, który nie nakłada żadnych ograniczeń na aborcję.

Prawo stanowe dotychczas zezwalało na aborcję w ciągu pierwszych 24 tygodni ciąży, jeśli lekarz stwierdzi, że konieczne jest zachowanie życia, zdrowia fizycznego lub psychicznego kobiety, z powodu śmiertelnej wady płodu lub diagnozy lub dlatego, że płód prawdopodobnie nie przeżyje poza macicą.
CZYTAJ DALEJ

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w trawie

2026-08-11 20:35

[ TEMATY ]

profanacja

Hostia

Adobe Stock

Do poważnego i bolesnego dla społeczności aktu doszło w kościele San Giorgio in Conca, należącym do parafii Santa Maria di Nazareth w Montalbano (Włochy) - informuje portal newsrimini.it.

W piątek, 7 sierpnia, odkryto, że tabernakulum zostało zerwane i usunięte, a konsekrowane hostie znaleziono rozrzucone w otaczającej kościół zieleni. Alarm został natychmiast podniesiony, a karabinierzy z posterunku Cattolica wszczęli pełne śledztwo w sprawie incydentu.
CZYTAJ DALEJ

35. Piesza Pielgrzymka Diecezji Bielsko-Żywieckiej

2026-08-11 19:25

Julia Czernik/Niedziela

35. Piesza Pielgrzymka Diecezji Bielsko-Żywieckiej już na Jasnej Górze. Do 2000. pątników dołączyła setka rowerzystów. Są też Węgrzy i Estończycy. Choć pojawiły się bariery językowe, to pielgrzymi zapewniają, że powszechnym językiem jest "język miłości", który łączy ich jako Kościół!

Ks. Damian Koryciński, organizator pielgrzymki, zapewniał, że Jasna Góra i oblicze Matki Bożej to cel, który łączy wszystkich pielgrzymów. – Wszyscy jesteśmy Chrystusowym Kościołem, a to, że mówimy w różnych językach nie oznacza, że nie jesteśmy braćmi i siostrami – powiedział. Dodał też, że miłość jest uniwersalnym językiem, a czas spędzony na pątniczym szlaku zbliża pielgrzymów do siebie tworząc Kościół.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję