Reklama

Niedziela Częstochowska

Drogowskazy bł. ks. Jerzego

Niedziela częstochowska 8/2019, str. IV

[ TEMATY ]

bł. Jerzy Popiełuszko

Graziako/Niedziela

Ks. Jerzy Popiełuszko”, Teresa Chromy (1984 r.)

Ks. Jerzy Popiełuszko”, Teresa Chromy (1984 r.)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chciałbym zwrócić uwagę na pewne ciekawe myśli: „Bez względu na to, jaki wykonujesz zawód, jesteś człowiekiem”; „Nie można uśmiercać nadziei”; „Prawda jest niezmienna. Prawdy nie da się zniszczyć taką czy inną decyzją, taką czy inną ustawą”. To są cytaty z homilii i wypowiedzi bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Myśli tego skromnego i czasem zdumionego swoją popularnością kapłana są wciąż bardzo aktualne. Ileż się teraz mówi o pojednaniu, o tym, że powinniśmy skończyć wojnę polsko-polską. A ks. Jerzy mówi: „W pojednaniu musi być jeden cel, mianowicie dobro ojczyzny i poszanowanie godności ludzkiej. Jeżeli wyciągasz rękę do pojednania, nie trzymaj w niej narzędzia do zadawania cierpienia i bólu”.

Reklama

Sam jestem zdumiony, że ten młody jeszcze wówczas ksiądz, bez specjalistycznych studiów, duszpasterz, miał tak przenikliwy i trafny sposób rozumowania, a zarazem tak bardzo zwyczajny i prosty. Przypomina mi się tu także Jan Paweł II zaraz po wyborze na papieża, kiedy jego język włoski nie był jeszcze tak mocny, jak zwrócił się do zgromadzonych na Placu św. Piotra najprostszymi słowami, a one chwyciły za serce. To także cechowało przepowiadanie ks. Jerzego. Ten kapłan nie mówił językiem politycznym, obcy był mu język nienawiści – mówił językiem miłości i życzliwości, używał sformułowań, które są bardzo bliskie Ewangelii, psalmom. Ale tego boi się szatan. Przeciwko ks. Jerzemu zbuntowało się piekło, uruchamiając machinę zła.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

I dziś zamyka się usta księżom m.in. słowami, że Kościół wtrąca się do polityki – opinie nie skończyły się wraz z komuną, chociaż polityka nie jest przecież tylko dla wybranych, a księża nie są obywatelami innej, drugiej kategorii. Jest w tym jakiś cel i filozofia, żeby utrącić myśl chrześcijańską tam, gdzie niektórzy chcą robić własne lub partyjne interesy, żeby myślenie chrześcijańskie nie zaistniało w parlamencie. Mam tu na myśli choćby zagadnienie stosowania metody in vitro czy problem aborcji, czyli zabijania nienarodzonych, lub głosowań innych kwestii społecznych w duchu moralności i etyki chrześcijańskiej. Czasami dołączają do tych niecnych działań dziennikarze, którzy wskazują na jakieś procenty czy sondaże i głosowania, że Kościół przegrał. Tym sposobem chcą wpłynąć na wszystkich, którzy chcą pomóc, by w parlamencie zasiedli katolicy. Tymczasem żyjemy w kraju katolickim i pamiętajmy, że to naród decyduje o wyborze takiego czy innego prezydenta, parlamentarzystów czy europosłów, którzy będą reprezentować nasz kraj.

Niech więc nasz katolicki kraj wybiera spośród kandydatów tych, którzy są wierni zasadom Kościoła. Musimy myśleć jednakowo, a nie uprawiać swoistą schizofrenię, która istnieje w niektórych grupach społecznych.

A zatem, nawiązując do myśli bł. ks. Jerzego Popiełuszki, bądźmy zawsze ludźmi mądrymi, prawymi bez względu na to, jaki wykonujemy zawód.

2019-02-20 11:35

Oceń: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie dał się zwyciężyć złu

Mija już 30 lat od tamtych tragicznych dni, które pamiętam doskonale. Atmosfera strachu, buntu i niemocy. My, młodzi, czuliśmy, że ks. Jerzy był jednym z nas, a jednocześnie kimś jedynym – odważnym przewodnikiem, wzorem człowieka, jakim trzeba być, by się nie dać zastraszyć i pokonać. Na pewno osoby związane bliżej z ks. Jerzym wiedziały więcej o nasilonej nagonce na niego, o realnym zagrożeniu życia. My, zwykli uczestnicy Mszy św. za Ojczyznę na warszawskim Żoliborzu, mimo świadomości okrucieństwa i cynizmu ludzi bezpieki, nie dopuszczaliśmy myśli, że mogą go zabić. Widzieliśmy, że był dla każdego przyjazny, serdeczny, w mroźne dni częstował dyżurujących esbeków gorącą herbatą. Był znany we wszystkich środowiskach, kochany, wręcz uwielbiany przez różnych ludzi – niezależnie od wieku, wykształcenia, wykonywanego zawodu; nawet przez niewierzących (piękne świadectwo na ten temat dała wybitna aktorka Danuta Szaflarska). Mówił jasno, czytelnie dla wszystkich i zachowywał się ujmująco szczerze, autentycznie, bez odrobiny gry, pozy. Wydawało się, że nawet ci, którzy są podli i mali duchem, nie odważą się go skrzywdzić, a cóż dopiero – zabić. Mówił do nas i za nas, z wielką miłością. Ludzie to czuli, słuchali go i stawali się wolni. Płakali, śpiewali pieśni patriotyczne, nie zważali na zomowców, obstawiających szczelnie plac wokół kościoła, na esbeków, milicjantów i innych kapusiów. Od tego księdza o drobnej, chłopięcej posturze płynęła siła, której nic ani nikt nie mógł nam zabrać. Był dla nas wzorem, przywódcą w walce o podstawowe prawa człowieka. Nie uląkł się władzy – wielkiej, zbrodniczej machiny zła. „Dążenie do wolności i prawdy wszczepił w człowieka sam Bóg. Prawda i wolność ludzi jednoczy i zespala, a kłamstwo zniewala i znieprawia. Sprawiedliwość wynika z miłości i prawdy. Kierując się nienawiścią, przemocą i zniewoleniem, nie można zbudować sprawiedliwości” – to słowa ks. Jerzego z ostatniej homilii. Trzeba do tych słów, dzisiaj tak bardzo aktualnych, powracać i na nowo je odczytywać, wszak tak szybko zapominamy, a młodzi w ogóle ich nie znają. Okrutnie zdradzony, zamordowany – ks. Jerzy zwyciężył! Wielcy i zwykli, miliony ludzi ze wszystkich zakątków świata przybywają do jego grobu z potrzeby serca, by nabrać siły na trudy życia, prosić o pomoc, o uzdrowienie. Powstają nowe książki, filmy, wiersze, pieśni, jego nauka idzie w świat, odwaga, wierność Bogu, Ojczyźnie, służba bliźnim – do końca. „Człowiek powinien się bać tylko jednego: judaszowej zdrady” – powtarzał wielokrotnie. Zleceniodawcy i mordercy ks. Jerzego żyją, prawdę ukryli, zbrodnie usprawiedliwili, uciekli od miejsc, nazwisk, ale nie mogą uciec od siebie. Przegrali życie, oddali je za marne współczesne srebrniki. Ks. Jerzy ogromnieje i jak prawdziwy mocarz przygarnia do serca kolejne pokolenia Polaków oraz ludzi z całego świata. Dziękujemy Ci, Księże Jerzy!
CZYTAJ DALEJ

Trzy lekarstwa od Boskiego Kardiologa

2026-03-12 09:53

[ TEMATY ]

wiara

Watykan

Wielki Post

Adobe Stock

Słuchanie Boga, nazywanie zła po imieniu, wybieranie Chrystusa na nowo to trzy lekarstwa, które Pan Jezus oferuje człowiekowi w Kościele jako „szpitalu polowym”. Mówił o nich ks. Mateusz Wójcik, dyrektor Domu Polskiego Jana Pawła II w Rzymie, który przewodniczył Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice Watykańskiej.

Ks. Wójcik przypomniał metaforę Kościoła jako „szpitala polowego”, którą posługiwał się papież Franciszek. „Niejednokrotnie zranieni przez grzech, pobici przez nasze słabości, upokorzeni, zdruzgotani przez nasze winy, zawstydzeni ogromem popełnionego zła, wchodzimy dzisiaj do tego ‘szpitala’, aby spotkać się z Boskim lekarzem, Jezusem - skomentował ks. Mateusz Wójcik. - Usłyszeć może i trudną, ale prawdziwą diagnozę choroby naszego serca. Jednocześnie mając pewność, że recepta, którą otrzymamy, o ile ją zrealizujemy i zastosujemy leczenie, przyniesie ulgę w cierpieniu, a w końcu z Bożą pomocą uzdrowienie”.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent: nie podpiszę ustawy wdrażającej unijny program SAFE

2026-03-12 20:06

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

program SAFE

Prezydent RP

Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartkowym orędziu, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny program pożyczek na obronność SAFE.

w świecie pełnym napięć i niepewności każda decyzja dotycząca bezpieczeństwa państwa musi być podejmowana z myślą o długofalowym interesie Rzeczypospolitej. W horyzoncie jutra, a nie tylko „tu i teraz”. Z taką perspektywą podjęliśmy jako wspólnota decyzję o wejściu do NATO, której 27. rocznicę dziś obchodzimy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję