Reklama

Niedziela Małopolska

Czy ktoś pobije rekord?

Niedziela małopolska 14/2019, str. IV

[ TEMATY ]

palma

Archiwum GDK w Lipnicy Murowanej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zabiegamy o to, żeby wszyscy parafianie, a szczególnie dzieci i młodzież w ten konkurs się włączali, żeby w Niedzielę Palmową każdy był obecny na Mszy świętej, na procesji i miał ze sobą palmę, która jest przede wszystkim wyrazem naszej wiary – mówi proboszcz parafii pw. św. Andrzeja Apostoła w Lipnicy Murowanej, ks. Mariusz Jachymczak i przekonuje, że w tym dniu organizowany tu konkurs przyciąga uwagę nie tylko Polaków z najodleglejszych zakątków naszego kraju.

Patron i organizatorzy

W zapowiedziach na stronie internetowej (www.kulturalipnica.pl) czytamy, że 61. Konkurs Lipnickich Palm i Rękodzieła Artystycznego im. Józefa Piotrowskiego odbędzie się tradycyjnie w Niedzielę Palmową. Na uroczystości zapraszają organizatorzy: wójt gminy Tomasz Gromala, proboszcz parafii ks. Mariusz Jachymczak oraz Gminny Dom Kultury. Honorowy patronat nad cyklicznym wydarzeniem objęli: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, biskup tarnowski Andrzej Jeż, marszałek województwa małopolskiego Witold Kozłowski, starosta bocheński Adam Korta. Głównym sponsorem konkursu jest „Społem” Powszechna Spółdzielnia Spożywców w Bochni, zaś mecenasem konkursu „Bacówka” Towary Tradycyjne z Rajbrotu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Gdy dopytuję o patrona konkursu, Agnieszka Żołna-Zdunek, dyrektor Gminnego Domu Kultury w Lipnicy Murowanej, wspomina: – 61 lat temu Józef Piotrowski (mąż, ojciec 9 dzieci, działacz społeczny, poeta) wymyślił konkurs palm. To się stało wtedy, gdy tych palm w Niedzielę Palmową zaczęło w Lipnicy ubywać. Stąd pomysł na konkurs z nagrodami, aby zmotywować mieszkańców Lipnicy, by tę piękną tradycję kultywować. Pani dyrektor z uśmiechem przyznaje, że jako dziecko w takich konkursach brała udział. – Myśmy się bardzo cieszyli na te nagrody – przyznaje i zaznacza: – Było wiadomo, że jeśli palmę na konkurs przyniesiemy, to zawsze jakiś drobiazg otrzymamy. Dodaje, że gdy była nastolatką, to otrzymywała od pana Józefa Piotrowskiego ważne zadanie – zapowiadała występy, prowadziła konkurs. Gdy pytam, czy wówczas myślała, że będzie to wydarzenie organizować, stwierdza: – Nigdy mi to do głowy nie przyszło, że to się tak potoczy. Niemniej bardzo się cieszę, że mogę uczestniczyć w przygotowaniach do konkursu. To dla mnie wyróżnienie.

Warsztaty i konkurs

Wydarzenie jest organizowane rzeczywiście z rozmachem. Obok konkursu palm, w różnych kategoriach, są koncerty, warsztaty oraz kiermasz, na którym można się zaopatrzyć przed zbliżającymi się świętami wielkanocnymi w piękne wyroby rękodzieła artystycznego i regionalne potrawy. Szczególnym zainteresowaniem cieszą się warsztaty robienia palm. – Ludzie wiedzą, że można sobie własnoręcznie taką palmę zrobić – mówi dyrektor Domu Kultury. Zauważa, że człowiek szczególnie ceni to, co sam wykona. I dodaje: – Jak ktoś sobie taką palmę zrobi, jak ją poświęci, zawiezie do domu, to ona nabiera szczególnego znaczenia.

Niesłabnącym zainteresowaniem parafian, gości i turystów przyjeżdżających w tym dniu do Lipnicy cieszy się konkurs palm. Rok temu wygrał go Daniel Drąg z Lipnicy Dolnej, którego palma miała 32 metry i 6 cm! Twórca wyjaśnia, że lipnicka palma musi być wykonana z wikliny. Nie można używać np. gwoździ, drutu czy sznurków. Trzeba też przygotować kwiaty i wstążki z bibuły. – W zeszłym roku razem ze starszą siostrą, Agnieszką i moją mamą – Dorotą wykonaliśmy ponad tysiąc kwiatów, z czego ponad 800 wykorzystałem do dekorowania palmy – opowiada Daniel Drąg. Dodaje, że z kolei bukszpan, który jest symbolem życia, bierze z ogrodu od sąsiadki.

Reklama

– Najbardziej cieszy, jak się zrobi palmę, jak się ją z kolegami zaniesie na rynek, postawi tam i ludzie biją brawo – mówi zeszłoroczny zwycięzca. Stwierdza, że radość daje także wspólne przygotowanie palmy. Nie ukrywa, że chce wystartować w konkursie także w tym roku. Wyznaje: – Chciałbym wykonać jeszcze wyższą palmę, ale nie wiem, czy starczy sił i czasu.

Uznanie

– Kto wie, może w tym roku ktoś pobije rekord, który ustanowił wielokrotny zwycięzca w tej kategorii śp. Zbigniew Urbański – zastanawia się ks. Mariusz Jachymczak. Równocześnie podkreśla: – Niedziela Palmowa to jest radosne hosanna, z którym Pan Jezus wjeżdżał do Jerozolimy. My wiemy, że ta wielka radość za kilka dni przemieni się w „ukrzyżuj Go!”. I to nam pokazuje, z jaką pokorą musimy podchodzić do nas samych, z jaką pokorą musimy patrzeć w stronę męki, śmierci, zmartwychwstania, które zapowiada Niedziela Palmowa.

Proboszcz nie kryje uznania dla lipnickiego konkursu, podkreśla jego bardzo szeroki zasięg. Równocześnie zaznacza: – Każdy posiadacz palmy, także przyjezdni, starają się, aby były one poświęcone. To nie jest dla nich jakiś tradycyjny gadżet. To przede wszystkim nośnik Bożego błogosławieństwa, z którym lipniccy goście i parafianie wracają do domów.

2019-04-03 10:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Palma po polsku

W naszej szerokości geograficznej palmy nie rosną. Nasi przodkowie musieli więc znaleźć ich zamiennik.

Zwyczaj święcenia palm w kościołach w niedzielę poprzedzającą Wielkanoc, zwaną Niedzielą Palmową, Kwietną lub Wierzbną (Wierzbową), praktykowany jest w Polsce powszechnie od XVI wieku na pamiątkę wjazdu Chrystusa do Jerozolimy.
CZYTAJ DALEJ

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Felieton: Nie pozwólmy, aby te miraże zdusiły płomień miłości w chrześcijańskich rodzinach”

2026-01-01 18:18

ks. Łukasz Romańczuk

Świętujemy uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki. Już za kilka dni rozpoczynamy nowy rok 2026. Przed nami księga 365 czystych kart. Będziemy je zapisywać naszym życiem. Wiemy, że jego jakość zależy od wielu czynników, dlatego z troską i niepokojem patrzymy w przyszłość. Jaki będzie najbliższy rok 2026? 

Światu ustawicznie zagraża ciemna chmura zawieruchy wojennej. Mimo głośnych haseł pokojowych rodzą się nowe konflikty. Świat techniki, który powinien służyć człowiekowi stał się dla niego wielkim zagrożeniem. Przeżywamy w Polsce kryzys polityczny i ekonomiczny. A także najgroźniejszy kryzys moralny, gdzie rozpadają się nasze polskie rodziny. Brak sprawiedliwości na różnych płaszczyznach życia rodzi nieustanny niepokój. Budując świat rzeczy zatracamy wartości ducha, typowe ludzkie i osobowe, odchodzimy od Dekalogu i Ewangelii. Egoizm niszczy rodziny i społeczeństwa. Człowiek czuje się zagrożony, bezbronny wobec naturalnych kataklizmów. Rodzą się nowe choroby, wobec których medycyna jest bezradna. Człowiek błądzi po labiryncie życia nie widząc drogi wyjścia. Ale poprzez chmury zła przebija się światło. Kościół ukazuje, że w życiu małżeńskim, narodowym i społecznym trzeba kierować się sprawiedliwością i miłością. Należy naśladować Chrystusa i Matkę Maryję – nadzieję dla człowieka. Bo właśnie w Nowy Rok Świętujemy uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki. Jest ona dla nas drogowskazem i z Nią idziemy do Chrystusa w Nowy Rok. Chrystus do nas przemawia „Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem [J 14,6], kto idzie za mną nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia [J 8, 12]”. My chrześcijanie wybieramy drogę wąską, drogę stromą, drogę Chrystusa. On pierwszy szedł tą drogą i jest nam przewodnikiem. Z Nim dotrzemy do celu. Istnieje zwyczaj, że na początku roku składamy sobie życzenia – zdrowia, szczęścia, pomyślności. Są to rzeczywiście cenne dobra ziemskie. I jako chrześcijanie życzymy sobie czegoś więcej. Pragniemy żebyśmy wzrastali w wierze w Boga i ludzi. Życzenia te wypowiemy zgodnie z nakazem Bożym danym niegdyś Mojżeszowi: Niech Cię Pan Błogosławi i strzeże, niech Pan rozpromieni oblicze swe nad Tobą, niech Cię obdarzy swą łaską, i niech zwróci ku Tobie oblicze swoje i niech Cię obdarzy pokojem [Lb 6, 24-26].Cytując Papieża Leona XIV, chcę zwrócić uwagę na obecne zagrożenia dla pokoju, wartości moralnych, „Niestety, świat zawsze ma swoich "Herodów", swoje mity o sukcesie za wszelką cenę, o bezwzględnej władzy, o pustym i powierzchownym dobrobycie, i często płaci za to samotnością, rozpaczą, podziałami i konfliktami. Nie pozwólmy, aby te miraże zdusiły płomień miłości w chrześcijańskich rodzinach. Przeciwnie, strzeżmy w nich wartości Ewangelii: modlitwy, przystępowania do sakramentów, zwłaszcza spowiedzi i komunii świętej, zdrowych uczuć, szczerego dialogu, wierności, prostej i pięknej konkretności słów i dobrych uczynków każdego dnia.”
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję