Na Panteonie Ziemi Krzepickiej znów zapłonęły katyńskie znicze. W kościele św. Jakuba Apostoła została odprawiona Msza św. w intencji ofiar zbrodni katyńskiej. Mszę św. celebrowali ks. Sławomir Masłowski, proboszcz parafii pw. św. Jakuba Apostoła w Krzepicach i ks. Szymon Szymocha, proboszcz senior tej parafii. Po Eucharystii uczestnicy udali się na miejscowy cmentarz, gdzie delegacje stowarzyszeń i organizacji złożyły kwiaty.
Inicjatorami Mszy świętych „katyńskich” w Krzepicach byli Teresa Jackiewicz i nieżyjący już ks. Wacław Chmielarski. Wśród tegorocznych uczestników uroczystości byli przedstawiciele władz Krzepic z burmistrzem Krystianem Kotynią, delegacja Stowarzyszenia Rodzina Katyńska, przeor Konfraterni Staropolskiej Orderu św. Stanisława Biskupa i Męczennika z Częstochowy. Poczty sztandarowe wystawili: Stowarzyszenie Rodzina Katyńska z Częstochowy, Krzepickie Towarzystwo Regionalne, strażacy i młodzież szkolna.
Również społeczność Katolickiego Gimnazjum i Liceum SPSK im. Matki Bożej Jasnogórskiej upamiętniła ofiary zbrodni katyńskiej oraz ofiary katastrofy pod Smoleńskiem. Spotkanie rozpoczęła Msza św. odprawiona przez ks. Norberta Tomczyka w kościele pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie. Po Eucharystii młodzież wykonała montaż słowno-muzyczny, którego tematem była zbrodnia katyńska i katastrofa smoleńska. Następnie uczestnicy uroczystości przeszli pod Dąb Pamięci Mieczysława Andrzeja Grotta zasadzony na placu szkolnym, pod którym zapłonęły znicze i złożono kwiaty. Wśród zaproszonych gości byli: Barbara Furs – krewna Mieczysława Andrzeja Grotta, Andrzej Konowalski i Beata Bielecka ze Stowarzyszenia Rodzina Katyńska w Częstochowie.
Tysiąc kroków dzieli Plac św. Piotra od budynku dawnego Kolegium Wojskowego przy Via Lungara nad Tybrem, skąd ponad tysiąc osób, schwytanych przez hitlerowców 16 października 1943 r. w rzymskim getcie, odjechało kilka dni później do obozów zagłady Auschwitz i Birkenau. Przypomniał o tym ks. Filippo Morlacchi, kierujący biurem duszpasterstwa młodzieży szkolnej i nauczania religii w diecezji Rzymu, który tam właśnie wspominał 74. rocznicę tego wydarzenia wraz z przedstawicielami stołecznej gminy żydowskiej i młodzieżą.
„Tysiąc kroków, aby przypomnieć ponad tysiąc osób: dzieci, kobiet, mężczyzn, osób w podeszłym wieku – deportowanych i zamordowanych w barbarzyński sposób, bez odpowiedniej reakcji z naszej strony. Tysiąc kroków, które odważyliśmy się dziś przebyć, w nadziei, że zamienią przepaść, jaka dzieliła nas w przeszłości, w pomost, który nas połączy i uczyni na powrót braćmi”, powiedział rzymski kapłan.
Nasz Bóg nie jest księgowym. Jest nieprawdopodobnie hojny. Jest wspaniałomyślny. On nas ciągle szuka, ciągle zaprasza – mówił w homilii kard. Konrad Krajewski podczas Diecezjalnego Dnia Wspólnoty Ruchu Światło-Życie, który odbył się w parafii Matki Bożej Królowej Polski w Łodzi-Radogoszczu.
Spotkanie zgromadziło członków ruchu, szczególnie uczestników tegorocznych oaz rekolekcyjnych. Było zwieńczeniem wakacyjnej drogi, ale przede wszystkim przypomnieniem, że doświadczenie wspólnoty nie kończy się wraz z powrotem do domu. Przeciwnie – dopiero wtedy zaczyna się sprawdzian tego, czy usłyszane Słowo Boże rzeczywiście staje się życiem.
Miliony Amerykanów siadały wieczorem przed telewizorami, by obejrzeć nie komika, aktora czy gwiazdę muzyki, lecz katolickiego biskupa, a już wkrótce błogosławionego. Kim był abp Fulton Sheen?
Lata pięćdziesiąte XX wieku to moment, gdy srebrny ekran zaczął kształtować amerykańskie społeczeństwo. Telewizja nie była już tylko nowinką techniczną. Wpływała na sposób myślenia o rodzinie, polityce, wychowaniu i codziennym życiu. W najlepszym czasie antenowym dominowała rozrywka – starannie przygotowane widowiska, seriale i programy z udziałem największych gwiazd. I właśnie wtedy do studia wszedł katolicki biskup. Nie próbował nikogo zabawiać. Zamiast scenografii miał tablicę, po której kreślił proste rysunki. Nie unikał tematów trudnych. Potrafił ganić kapitalistów za chciwość, ostrzegać przed komunizmem, przypominać o odpowiedzialności wobec Boga i rodziny. Modlił się także za Hitlera i Stalina, przekonany, że chrześcijańska miłość nie kończy się tam, gdzie zaczyna się nienawiść. Dlaczego miliony Amerykanów pokochało abp. Sheena? Co sprawiło, że katolicki duchowny stał się popularniejszy niż komicy złotej ery telewizji?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.