Reklama

Wiara

gps na życie

Ile kilometrów ma Miłosierdzie?

Mają ambicję stać się największą kampanią filantropijną w Polsce, a za kilka lat dotrzeć na wszystkie kontynenty, do tysiąca miast na całym świecie.
Na razie w ramach kampanii udało się zebrać ponad 4,5 mln zł i zrealizować 185 projektów. „Kilometry Dobra”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dwa początki na raz: zaczyna się marzec i jednocześnie nowy semestr na uczelni. A jak nowy semestr, to i nowe przedmioty. Wśród nich: fundraising, czyli proces zdobywania funduszy. A taki już mamy świat, że (poza pewnymi wyjątkami) trudno bez nich działać. W sali pojawia się prowadzący. Po chwili pyta studentów: – Wspiera ktoś z was jakieś akcje dobroczynne? Kilkanaście głów przytakuje. – Zacznijcie dawać, a jeśli po kilku miesiącach zobaczycie, że brakuje wam tych wydanych pieniędzy, to przyjdźcie do mnie, a ja wam oddam, co do złotówki”. Po skromnym, lecz pewnym siebie tonie da się wyczuć, że to nie żart. Ani prowokacja. „Biorę za te słowa odpowiedzialność – dodaje prowadzący i kontynuuje zajęcia. Po czasie wyświetla na ścianie wielki plakat. „Kilometry Dobra” – czytam... i dopiero teraz uświadamiam sobie, że twórca dzieła, o którym z roku na rok jest coraz głośniej, właśnie stoi przede mną za wykładowym biurkiem.

Kawałki Kawałki

Reklama

„Kilometry dobra” to nie pojedyncza akcja charytatywna. To kampania. I to międzynarodowa. Jedyna, w której każdego roku biorą udział organizacje z całego świata. Pomysłodawcą jest Robert Kawałko, prezes Polskiego Instytutu Filantropii i wykładowca akademicki na Uniwersytecie Papieskim w Krakowie. Idea jest prosta, lecz bardzo skuteczna. „Kilometry Dobra” to po prostu koalicja. Każda chętna organizacja charytatywna może połączyć swoje siły z innymi i tak zakłada się koalicję. W takiej kampanii trud zadań i kosztów, takich jak nagłaśnianie dzieła, organizowanie zbiórek, czy wreszcie impreza finałowa, rozkłada się na wielu. Z takich dobroczynnych „kawałków” powstaje piękna całość. A koszty, jakie generowałyby pojedyncze akcje poszczególnych organizacji, można zaoszczędzić i przemienić w wymierne dobro, dostarczone pod konkretne adresy. Duch Miłosierdzia ucieleśniony z pomysłem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Miłosierdzie z bogactwem, skąpstwo z biedą

– Aby stać się prawdziwie bogatym, najpierw trzeba stać się miłosiernym. Hojnym. Nigdy odwrotnie – przekonuje Robert Kawałko. A prawdziwe bogactwo to coś więcej niż finanse, a nawet więcej niż emocje, satysfakcja z siebie czy lepsza samoocena. W hojności chodzi o to, że ona po czasie zmienia całe życie darczyńcy. Staje się sposobem myślenia i stylem postrzegania siebie i innych. I do tego naprawdę nie trzeba mieć grubego portfela. – Chodzi tu o zmianę naszej mentalności. A także o to, byśmy w cywilizacji indywidualistów zamiast się kłócić, potrafili coś robić razem. I to dla szlachetnych celów – zachęca prezes PIF. A cele są rzeczywiście szlachetne, bo uczestnikami „Kilometrów Dobra” są stowarzyszenia, szkoły, fundacje oraz domy dziecka. Pod tym wspólnym szyldem, przez 3 miesiące, od początku marca aż do dnia dziecka, pozyskują one pieniądze wszystkimi możliwymi kanałami: przez zbiórki w galeriach i centrach handlowych, parafiach, szkołach i na głównych placach miast, przy okazji koncertów i biegów charytatywnych, a także wirtualnie: przez strony internetowe, aukcje i blogi. Finał tegorocznej kampanii w całej Polsce odbędzie się w dniach 1-2 czerwca.

Dlaczego akurat kilometry?

Reklama

Koalicję napędza duch pozytywnej rywalizacji, której przyświeca idea pobicia rekordu Guinnessa. Organizacje i ich darczyńcy starają się o jak najwyższy wynik i zdobycie rekordu w układaniu monet o tym samym nominale w długie szeregi. Stąd nazwa „Kilometry Dobra”. Monety przykleja się do taśmy, tworząc w ten sposób jednometrowe odcinki. Jest to pomysł Filipińczyków sprzed kilku lat. Obecny rekord już od lat siedmiu należy do Austriaków. Aby go pobić, monety ułożone w szeregi we wszystkich polskich miastach muszą mieć łączną długość 75,2 km. Taki ciąg złotówek będzie wart prawie 3,5 mln zł.

Po owocach poznacie

Dzięki „Kilometrom Dobra” udało się jak dotąd zebrać ponad 4,5 mln zł. Dzięki każdej z zebranych złotówek zrealizowano już 185 projektów. Remont przedszkola benedyktynek w Jarosławiu, powstanie świetlicy dla osób niepełnosprawnych w Zamościu, stypendia dla dzieci i młodzieży z podkrakowskich Michałowic czy wreszcie potężny remont Katolickiego Ośrodka Wychowania i Terapii Uzależnień „Metanoia” w Czarnej Białostockiej to tylko jedne z wielu, bardzo wielu owoców tej międzynarodowej kampanii. Każdy może się do niej przyłączyć. Zarówno organizacje potrzebujące wsparcia, sponsorzy, jak i osoby chętne do pomocy w roli wolontariuszy znajdą wszystkie wskazówki i szybki kontakt na oficjalnej stronie internetowej „Kilometrów”.

W jednej drużynie

Do stale powiększającego się grona osób wspierających kampanię przyłącza się coraz więcej osób znanych. Jak dotąd oficjalnymi ambasadorami „Kilometrów Dobra” są m.in. piłkarze: Robert Lewandowski, Jacek Krzynówek, Jakub Wawrzyniak, Kamil Grosicki i Łukasz Piszczek, skoczek narciarski Maciej Kot, szczypiornista Piotr Wyszomirski oraz siatkarka Paulina Maj-Erwardt. Obok nich aktorzy: Cezary Żak i Artur Barciś, prezenterzy telewizyjni: Omenaa Mensah i Krzysztof Ibisz, muzycy: Witold Paszt, Ewa Bem, Barbara Stępniak-Wilk i Joachim Mencel oraz zespoły muzyczne, takie jak: Perfect, IRA, Golec uOrkiestra i Skaldowie. Ci ostatni ułożyli nawet specjalną piosenkę, która jest oficjalnym hymnem kampanii (bez trudu można ją znaleźć w internecie).

Tysiąc miast i cały świat

Zarówno Robert Kawałko, jak i wszyscy współpracownicy i wolontariusze tworzący „Kilometry Dobra” mają jedno pragnienie: aby wkrótce dzieło stało się największą kampanią filantropijną w Polsce, a za kilka lat monety były układane w kilometry na wszystkich kontynentach, w tysiącu miast na całym świecie. Oby to życzenie spełniało się na naszych oczach. Bo, jak mówi prezes PIF, jeszcze nikt nie żałował, że został lepszym człowiekiem.

2019-04-24 08:57

Oceń: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miłość prawdziwą daje tylko Bóg…

Tak śpiewał swego czasu jeden z moich ulubionych pieśniarzy. I takiej prawdziwej miłości całe życie szukałam. Chciałam, by była jak ta opisywana przez św. Pawła: cierpliwa, łaskawa; taka, która nie zazdrości, nie unosi się gniewem – która wszystko przetrzyma. A tymczasem wszystkie moje związki z mężczyznami nie były w stanie przetrzymać najmniejszej różnicy zdań, a co dopiero życiowych burz

Mijały lata, miałam za sobą trzydzieści parę wiosen i niosłam już niemały bagaż życiowych rozczarowań. Kolejny nieudany związek sprawił, że mijane na ulicy pary trzymające się za ręce doprowadzały mnie do rozpaczy. Na wszelki wypadek omijałam więc parki i inne romantyczne miejsca z ławeczkami – wszak tam najbardziej było widać, że każdy kogoś ma, kogoś kocha, każdy jest kochany, a ja ciągle nie; ciągle gdzieś pomiędzy „już nie” i „jeszcze nie”, z tą palącą niepewnością, „czy w ogóle kiedykolwiek”. Na dodatek w każdym miejscu były ślady moich minionych porozbijanych nadziei. Najgorsze były wieczory i brak kogoś, z kim można podzielić radości i smutki całego dnia. Koleżanki powychodziły za mąż i miały swoje życie, a w mojej głowie gdzieś tam ciągle kołatał refren sprzed lat: „Komu urodzić mam weselne dzieci, gdy nadejdzie czas? Kto jest tak samo sam na świecie? Kto jest tak samo sam? Komu mam dać nadzieję, a zabrać noce i świąteczne dni? Przy kim się postarzeję i przed kim nigdy mi nie będzie wstyd?”.
CZYTAJ DALEJ

Proces beatyfikacyjny współzałożycielki Drogi Neokatechumenalnej. Na jakim jest etapie?

2026-06-03 19:10

[ TEMATY ]

Droga Neokatechumenalna

proces beatyfikacyjny

etap diecezjalny

Vatican Media

Uoczystość zamknięcia etapu diecezjalnego procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego Sługi Bożej Carmen Hernández

Uoczystość zamknięcia etapu diecezjalnego procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego Sługi Bożej Carmen Hernández

W seminarium Redemptoris Mater w Madrycie we wtorek 2 czerwca, odbyła się uroczystość zamknięcia etapu diecezjalnego procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego Sługi Bożej Carmen Hernández, współinicjatorki - wraz z Kiko Argüello - Drogi Neokatechumenalnej wraz z Kiko Argüello. Teraz sprawa może przejść do „fazy rzymskiej.”

Uroczystości, w której uczestniczyło 650 osób, przewodniczył kard. José Cobo Cano, arcybiskup Madrytu. Podpisał dekret zamknięcia etapu diecezjalnego procesu beatyfikacyjnego Służebnicy Bożej Carmen Hernández Barrera, współinicjatorki Drogi Neokatechumenalnej. Nastąpiło to po prawie dziesięciu latach od jej śmierci, która nastąpiła 19 lipca 2016 roku w Madrycie, oraz po prawie czterech latach od jego rozpoczęcia 4 grudnia 2022 roku.
CZYTAJ DALEJ

Zaproszenie na konferencję

2026-06-03 23:43

archiwum https://prymaspolski.pl/

Z okazji stulecia mianowania prymasem Polski czcigodnego sługi Bożego kard. Augusta Hlonda w sobotę 13 czerwca odbędzie się konferencja.

Wydarzenie, organizowane przez Instytut im. Hetmana Stanisława Żółkiewskiego oraz Uniwersytecką Kolegiatę św. Anny w Krakowie, rozpocznie się o 12:00 Mszą św. sprawowaną w Kościele św. Anny ( przy ul. św. Anny 11). Następnie uczestnicy konferencji przejdą do sali parafialnej, gdzie zostaną zaprezentowane wykłady:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję